Sherlock Holmes - Pojedynek z Irene Adler

Komiks paragrafowy dla detektywów nie stroniących od bójki i widoku krwi
    • star
    • star
    • star
    • star
    • star_border
    (1)
  • wydanie polskie
Irene Adler otwiera w Londynie swoje własne biuro detektywistyczne... Gdy Sherlock Holmes się o tym dowiaduje, reaguje jak zawsze ze spokojem. Czy nie powinien jednak potraktować swojej konkurentki poważnie? Niebawem znajdzie odpowiedź na to pytanie, ponieważ właśnie doszło do pewnego zabójstwa i do porwania. Wciel się w postać Sherlocka Holmesa lub Irene Adler i rozwiąż te sprawy. Graj sam lub rzuć wyzwanie drugiemu czytelnikowi. Staraj się być jak najlepszym detektywem, bo tutaj bohaterem jesteś Ty!
Wydawca:
FoxGames
Liczba stron:
96
Rodzaj oprawy:
twarda
3495

store

Dostępnych 9 sztuk w magazynie wysyłkowym
Pokaż dostępność w sklepie stacjonarnym

w CH Metropolia

Wysyłka w piątek


Dostawa (Paczkomaty 24/7) już od 10 zł.
Sprawdź opcje dostawy


Irene Adler otwiera w Londynie swoje własne biuro detektywistyczne... Gdy Sherlock Holmes się o tym dowiaduje, reaguje jak zawsze ze spokojem.

Czy nie powinien jednak potraktować swojej konkurentki poważnie? Niebawem znajdzie odpowiedź na to pytanie, ponieważ właśnie doszło do pewnego zabójstwa i do porwania.

Wciel się w postać Sherlocka Holmesa lub Irene Adler i rozwiąż te sprawy. Graj sam lub rzuć wyzwanie drugiemu czytelnikowi. Staraj się być jak najlepszym detektywem, bo tutaj bohaterem jesteś Ty!

Podstawowe informacje

Zawartość pudełka:
  • książka w twardej oprawie, 96 stron

4.00
na podstawie 1 oceny

Masz? Grałeś? Używałeś? Oceń Sherlock Holmes - Pojedynek z Irene Adler


Najbardziej przydatne recenzje

Mixthoor

Liczba recenzji: 29

"Pojedynek z Irene Adler" jest nieco dojrzalszym następcą "Czterech Śledztw". Nabywszy już wcześniej odrobiny doświadczenia z tego typem dedukcyjnym komiksem paragrafowym, do rozgrywki od razu usiadłem wypoczęty, skupiony, zaopatrzony w tablicę oraz kolorowe markery. Rozgrywka się nie zmieniła. Podczas dwóch śledztw gracz może kierować panią Adler bądź panem Holmesem. Obie postacie rywalizują ze sobą o miano lepszego detektywa. Prostackie. Jako pani Adler możemy przesłuchiwanym postaciom aż 4 pytania i skorzystać w prowadzonym śledztwie z 2 pomocnych konsultantów. Pan Holmes może zadać jedynie 3 pytania, lecz skorzystać z pomocy aż 3 konsultantów. Konsultanci dzielą się z nami kluczowymi dla sprawy wskazówkami, mogąc nakierować na właściwy tor ku rozwiązaniu. Pytania, odpowiedzi i stan emocjonalny ludzi podczas prowadzenia rozmów dostarczają również wielu cennych wskazówek, które należy zanotować i powiązać z faktami oraz możliwymi motywami. W tym komiksie wertowałem na przemian między kluczowymi kadrami, porównując ze sobą słowa podejrzanych z prezentowanymi faktami. Rozwiązanie nie jest podane na tacy. To my, kierując jedną z dwóch dostępnych postaci, musimy zrekonstruować przebieg zdarzeń, ustalić możliwy motyw, zidentyfikować narzędzie zbrodni. Dzięki temu już po pierwszym podejściu do komiksu byłem w stanie pozytywnie zakończyć obie sprawy, doprowadzając do finału historii. W pojedynku również znajdują się zagadki, których rozwiązanie nagradza nas opcjonalnymi wizytówkami. Im większa zebrana ich liczba, tym większy wynik punktowy na koniec gry. Ten element zignorowałem. Kluczowy był dla mnie finał historii, niewalające się we wszystkich możliwych miejscach papierowe pierdoły. Poza tym w finale historii należy rozwiązać perfidną zagadkę, ujawniając tym samym miejsce przetrzymywania ofiary. Rozwiązaniem jest liczba, to fakt. Jest ona również mniejsza od numeru ostatniego kadru. Jednak by ją rozwiązań należy podejść do niej w nieco niekonwencjonalny sposób, wybiegający poza ramy zasad zabawy. W 4 śledztwach było coś podobnego, lecz nie tak hmmm perfidnego. Aczkolwiek doceniam.

Oprawa wizualna jest zdecydowanie dojrzalsza i moim zdaniem ładniejsza, lecz nie jest to poziom "Porwania", czy "Łez Bogini Nüwy". Postacie wyglądają dumnie, poza samym Sherlockiem Holmesem. Dlaczego ilustrator tak zniekształcił mu twarz? W pierwszej części wyglądała jak poobijana litera alfabetu, tu jak przyciśnięty jedną ręką balon u schyłku wytrzymałości, tuż przed pęknięciem. Ech... Pomieszczenia są nieco bardziej szczegółowe, niekiedy zawierają ukryte numery sekretnych kadrów, widoczne z odległości metra, choć do ideału i szczegółowości obu wspomnianych komiksów zbyt daleka droga. To nie "Porwanie" ze swoją szklarnią, czy pokojem wymazanym rytualnymi symbolami. Komiks rozegrałem w pojedynkę i zajęło mi to ok. 2 godzin. Jest to solidny i satysfakcjonujący produkt. @FoxGames, czekamy na więcej.


Storm

Liczba recenzji: 233

Dobry, solidny produkt

Świetna pozycja szczególnie gdy podejmują wyzwanie dwie osoby. Pierwsza zagadka raczej bardzo prosta druga a w szczególności pewna "łamigłówka" w niej zwiększa ciut poziom trudności choć całość raczej dość łatwa do lekkiego główkowania. Wykonanie samego komiksu momentami trochę słabsze niż niektóre inne pozycje wydawcy. Fajny dodatkowy smaczek z dodanymi wizytówkami do odnalezienia. Polecam





Pytania i odpowiedzi

Masz wątpliwości lub pytanie co do produktu?

Zapytaj naszej społeczności.

Zadaj pytanie