Daniel_kurzeja - recenzje

Jak dla mnie ideał :)

Mata przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Jest duża, to wiadomo i bez kupienia. Ale w praktyce okazuje się również bardzo poręczna (choć nieco sztywna), bardzo dobrze się po niej pisze, łatwo zmazuje. Wydaje się być również bardzo wytrzymała i trwała. Jednym słowem to niezbędna rzecz na stole. Drukowane samemu i nawet laminowane maty mogą się schować.


Jak dla mnie ideał :)

Jeden z moich ulubionych settingów d20. Czerpie garściami z Tolkiena i nie ukrywa tego, ale robi to dobrze i zmienia mit w twardą rzeczywistość. Zło zatryumfowało, a bohaterowie są potrzebni od zaraz. Do tej pory chyba nawet Ravenloft nie był równie nasycony beznadzieją co świat Midnight. Czego my tu nie mamy: jest nierówna partyzantka z wrogiem, jest okupacja, jest eksterminacja ras niższych, jest zombieapokalipsa... Podręcznik w polskim tłumaczeniu nie ustrzegł się błędów (np tabelka wzrostu i wagi), jest kilka fragmentów niejasno przełożonych, ale generalnie został napisany dobrze. Czytając podręcznik pomysły na sesję same przychodzą do głowy. Szkoda, że linia wydawnicza po polsku skończyła się na podstawce, ale kupując ją kupujecie kompletną grę - z pomysłami które zapewnią Wam grę na lata.
Podręcznik nie zawiera podstawowej mechaniki D&D 3.5 i wymaga "świętej trójcy" D&D, ale można poprzestać na darmowym SRD.


Dobry, solidny produkt

Mało mam do czynienia z planszówkami, zwykle dość szybko wyczerpują swoją formułę. Tu jednak mamy planszówkę przygodową, a dzięki dodatkom i scenariuszom można przedłużyć żywotność gry. Solidny produkt - także w warstwie wizualnej. Niestety dość losowy, zwłaszcza jeśli chodzi o questy i ekwipunek, rzeczy przecież kluczowe dla zwycięstwa. Podstawowy scenariusz w ciągu kilku podejść nie udało nam się wygrać, ale i tak było wiele dobrej zabawy. Solidna i ciekawa konkurencja dla Talismanu, choć mająca większy próg wejścia dla zupełnie początkujących. Jednak kostki ruchu i taktyczny wybór poziomu questów są nieco trudniejsze niż rzuć k6 i porusz się albo w lewo, albo w prawo.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Rzecz niezbędna dla tych, którzy prowadzą WFRP 2. Zabrakło solidnego bestiariusza w podstawce, dostajemy go jako osobny produkt. Ma to także swoje zalety, materiał jest szerszy, więcej opisów, więcej ilustracji. Nie jest to może bestiariusz na miarę tych z D&D, ale nie o to chodziło. Podział na część "dla Graczy" i "dla MG" jest ciekawym zabiegiem, dzięki temu podręcznik mogą wykorzystać obie strony. Polecam, rzecz niezbędna.


Dobry, solidny produkt

Z perspektywy czasu muszę ocenić WFRP 2 jako dobry, naprawdę solidny podręcznik. Wygląd i wytrzymałość - bez większych zarzutów. Wiadomo, że znacznie solidniejszy niż WFRP 1. Solidny lifting zasad, poprawiono wiele błędów, unowocześniono (jak na tamte czasy) system. Natomiast zmiany w świecie gry, początkowo tak fajne jednak z biegiem czasu przestały mi się podobać. Po prostu linia WFRP i WFB rozjechały się koncepcjami i przywrócenie w WFRP 2 ówczesnej zgodności sprawiło, że dostaliśmy zupełnie inną grę. To nie jest ten sam Warhammer, co 1 edycja, brak tu humoru, brak Monty Pythonowej groteski. Jest więcej heroizmu, jest więcej kartonowego mroku. To wciąż dobra gra, a pytanie czy lepsze WFRP 2 czy WFRP 1 jest pytaniem głównie o gusta.


Jak dla mnie ideał :)

W zasadzie już po lekturze, jeszcze tylko przygoda. Odchudzona mechanika D&D 4, co wyszło podręcznikowi na dobre, a do tego lekki styl jakim jest pisany. Zaskakuje wycięty niemal kompletnie setting gry, ale co dla jednych jest wadą, dla innych jest zaletą - pozostawiono wiele miejsca na inwencję MG. W ogóle, podręcznik często stawia na inwencję, na kreatywność. Ot, choćby luźne traktowanie pochodzeń postaci, zachęcające do kreatywnego ich łączenia. Broń to tylko kategorie, a co do końca postać ma w ręku to już zależy od decyzji gracza. Przykłady można mnożyć. Bojących się elementu karcianki w grze uspokajam - da się spokojnie grać długie sesje na kartach z podstawki.
Przygoda wygląda na trochę "suchą", na szczęście jest w niej bardzo dużo miejsca na modyfikacje.
Mimo niedużych rozmiarów to kompletna gra, gra którą łatwo modyfikować, idealna do krótkich i średnich kampanii. Polecam.


Dobry, solidny produkt

O grze nie będę się rozpisywał, bo wielu napisało już chyba wszystko.
Bardziej na komentarz zasługuje sklep REBEL. Zakupy wykonuję okazjonalnie, od święta. Od lat sklep trzyma równy, najlepszy chyba na rynku poziom. Gratuluję. Wysyłka błyskawiczna, doskonały kontakt.
W moim egzemplarzu gry znalazły się uszkodzone figurki, co nie jest winą REBEL (gra przecież jest zafoliowana). W ramach reklamacji już po 3 dniach figurki na zamianę zostały dosłane.
Wielki plus. Naprawdę jesteście najlepsi.

Pozdrawiam.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Z zasady nie kupuję dodatków do gier, uważając je za zbędne, albo prawie zbędne. Przygody wymyślam sam, na brak pomysłów zazwyczaj nie narzekam, półkę na książki wolę zastawić książkami niż podręcznikami do RPG.
Z zasady nie kupuję dodatków, ale tu po prostu musiał nastąpić wyjątek. Bestiariusz do WFRP został przygotowany niemal perfekcyjnie. Oczywiście wspaniała szata edycyjna i staranne wydanie to już nie zaleta w obecnych czasach - to standard. Liczy się to, co w śródku. I tutaj ekipa Black Industries nie zawodzi - świetne opisy potworów, wierne i klimatyczne ryciny, udany pomysł podzielenia podręcznika na część opisową (osobne fragmenty dla graczy, osobne dla prowadzących) i systemową (statystyki potworów).
Bestiariusz do nowej edycji Warhammera ma tylko jedną wadę: jest za krótki. Po przeczytaniu opisów kilkudziesięciu stworzeń, zebranych na 120 stronach po prostu chce się jeszcze.