Adamaszek - recenzje

Jak dla mnie ideał :)

Prosta w zasadach ale zabawna i wymagająca trochę kombinowania gra familijna. Dla osób, które lubią negatywną interakcję, bo nagłe przestawienie pionka na koniec kolejki może trochę "zaboleć".
Pięknie wydana, zdecydowanie nadaje się na prezent. Przed zagraniem trzeba koniecznie przeczytać instrukcję od deski do deski, zawiera ona bowiem wiele ciekawych informacji na temat realiów w których toczy się akcja gry.


Bardzo dobra ale wymagająca i trudna gra. Na początku może przerażać ilość zasad i symboli do zapamiętania, ale szybko je zapamiętujemy, bo są logiczne i intuicyjne. Sama rozgrywka nie jest łatwa, gra wymaga wielu decyzji, intensywnego myślenia i kombinowania. To jest gra która zyskuje z czasem.Ładne wykonanie, dla wielbicieli klimatu :) Nie polecam dla początkujących graczy. Według mnie słabo się nadaje dla dzieci w wieku lat 10 tak jak to pisze na pudełku.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Nie odważyłam się jeszcze zagrać w "dużą" Agricolę, bo zasady wydają się być dość skomplikowane. Za to ta gra rewelacyjnie nadaje się dla początkujących graczy i starszych dzieci. Szybko się ją tłumaczy, zasady są proste i logiczne, zrozumiała instrukcja. Przy czym sama gra zmusza do myślenia i strategicznego działania. Łączy strategię i fajny temat - hodowlę zwierząt gospodarskich. Ładne wykonanie planszy i zwierzątek :) Jak dla mnie gra jest rewelacyjna! Daję bez wahania 5 i polecam :)


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Gra jest REWELACYJNA i dałabym jej 6 punktów, dam jednak tylko 5 bo jest jedno "ale".
Najpierw o plusach. Po pierwsze klimat. klimatyczna jest plansza, karty jak i sama rozgrywka. Jeśli gramy we dwie lub w więcej osób to toczą się poważne dyskusje prawie jak prze podjęciem jakiejś ważnej decyzji w prawdziwym życiu. Mnóstwo przygód i zdarzeń, dużo wyborów i dużo rzeczy do zrobienia czy zbudowania. Ale nie oznacza to, że każda droga wiedzie do zwycięstwa. Trzeba uważać jakie decyzje sie podejmuje. Gra nie jest bardzo losowa, mimo, że ciągniemy karty przygód. Do wielu wydarzeń możemy się przygotować. Akcje są logiczne i wynikają jedna z drugiej, wiec jest tu sporo taktyki, ale z klimatem. Gra na cały wieczór!
No a teraz ciemna strona tej gry. Mechanika na pierwszy rzut oka wydaje się łatwa i logiczna, ale żeby opanować wszystkie konieczne do prawidłowego grania niuanse, nie wystarczy przeczytać tylko instrukcję. Trzeba przeczytać też FAQ, pół wątku na forum o grach, obejrzeć minimum trzy filmiki autora gry z przykładową rozgrywką, a i tak będziemy mieli wątpliwości co do pewnych szczegółów. Ale dla chcącego nie ma nic trudnego. Gra z pewnością warta jest tego zachodu. Jak już znamy te zasady, to możemy w nią zagrać nawet z dziećmi. A gra wciąga... strasznie!!!


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Bardzo fajna gra familijna o prostych i logicznych zasadach. Gra ma sporą losowość ale trzeba zwracać uwagę na taktykę i przemyśleć każdy ruch, każdą postacią gra się też nieco inaczej. Mechanika oderwana od tematyki i nie bardzo czuć klimat Hobbita w grze. Ale gra jest krótka, posiada niewiele kart, więc nie ma co tego wymagać. Będzie się doskonale sprawdzać w podróży i jako przerywnik podczas grania w dłuższe gry. Mojemu 11 letniemu synowi się bardzo spodobała. Jednym słowem poleca i daję 4.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobra gra familijna, która uczy zarządzania własna firmą budowlaną. Zasady są proste i logiczne, tak, że 11 i 13 latek załapali je szybko. Piękna oprawa graficzna a do tego trójwymiarowe budynki co dodatkowo urozmaica dzieciom grę. Jest trochę planowania (planuje się których robotników zatrudnić do danego kontraktu), jest trochę liczenia (czy aby nam wystarczy na wypłaty?), trochę mało interakcji (jest tylko licytacja kontraktów, choć przyznam, że nie testowaliśmy wariantu z negocjowaniem podnajęcia pracownika) i są emocje, kiedy zbliża się ostatnia runda a tu kontrakty jeszcze nie dokończone.
Rozkładanie gry trochę trwa, bo jest sporo elementów do przygotowania. Stosunkowo niewiele kart wydarzeń, kontraktów (czyli budynków do wykonania) ale może będą dodatki. Ogólnie, fajna familijna gra, jest jednak ryzyko, że znudzi się po kilkunastu rozgrywkach. Wtedy trzeba spróbować czegoś trudniejszego :) Moja ocena to 4.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie jest to genialna gra, która ma wszystko czego mi potrzeba :)
strategia - jest kilka faz w grze wymagających intensywnego główkowania. Faza ruchu wręcz przypomina małą łamigłówkę.
interakcja - mnóstwo interakcji, z reguły negatywnej, ale mnie to odpowiada. Jest otwarta walka, której wynik jest tylko w małym procencie losowy, reszta zależy od naszej taktyki.
licytacja - świetnie przemyślana, w której jest też sporo interakcji.
grafiki - jak dla mnie piękne i czytelne.
elementy gry - gra obfituje w różne elementy, plansze, żetony, drewniane figurki, starszym dzieciom będzie się podobała.
instrukcja - zrozumiała, zasady jasne, choć jest ich sporo. U mnie z powodzeniem załapał je 11 latek już w połowie pierwszej gry.
Gra trwa dość długo, u nas ze dwie godziny. Minusem są przestoje, gdy ktoś naprawde intensywnie myśli nad swoim ruchem.
Bardzo polecam. Dałabym 6 gdybym mogła.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Fajna gra logiczna dla całej rodziny. Ćwiczy spostrzegawczość i logiczne myślenie. Gra toczy się wartko, rozgrywka trwa czasami tylko kilka minutek, ale z reguły gramy na raz kilka partii, bo każdy chce się odegrać. Niezbyt solidna plansza, może się z czasem zniszczyć. Ocena 4


Bardzo dobra gra rodzinna, dla nieco starszych dzieci, bo jednak trzeba sporo kombinować. Zasady są niby proste, ale zmieniają się co rundę. Po kilku partiach może jednak się znudzić, emocji nie jest za wiele, raczej ciche kombinowanie. 3+


Losowość:
Interakcja:
Złożoność: