Krzysiek - recenzje

W porządku, bez rewelacji

Ciekawsza, interaktywna wersja tradycyjnych kości. Opcji strategicznych niewiele a do tego ciężko przewidzieć czy partia będzie trwała 15 czy 60minut. Niestety raczej rozczarowuje.


Jak dla mnie ideał :)

Świetne rozszerzenie do genialnej gry. Trochę bardziej interaktywne i bardziej skomplikowane karty urozmaicają rozgrywkę - ale dla początkujących polecał bym jednak wersję podstawową.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

W porządku, bez rewelacji

Trochę bardziej skomplikowana wersja świetnych Kozic (znanych również jako Ziegen Kriegen). Konieczność określenia ile punktów zdobędziemy wprowadza element ryzyka - ja jednak chyba wolę oryginał.


Jak dla mnie ideał :)

Taka gra i tylko 1 komentarz? Ludzie, nie wiecie co tracicie!

Samo wykonanie zasługuje na parę zdań - plansza jest przepiękna, do tego dostajemy mnóstwo błyszczących kamyczków, ale szczytem są drewniane podstawki na których układa się karty tak by wyglądały jak książki! Po prostu cudo!

Mechanika jest pomysłowa - niby nic specjalnie oryginalnego, ale wszystko świetnie zgrane w jedną całość. Zasady można wyjaśnić w 10 minut ale gra skłania do główkowania. Jest to bowiem typowa gra optymalizacyjna, gdzie trzeba zawsze być najszybszym i najskuteczniejszym. Rywalizacja sprowadza się jednak do podbierania innym najkorzystniejszych zleceń i kryształów - nie można innych graczy blokować, nikt nie odpadnie więc z wyścigu.

Gra zdecydowanie warta swojej ceny! Jedyna wada to fakt, że wariant na dwóch graczy znalazł się w raczej przesadnie drogim dodatku...


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

Gry Fantasy Flight Games cierpią zwykle z powodu tych samych wad - niepotrzebnie rozbudowanej i nieco chaotycznej mechaniki, długiego czasu rozrywki, nieciekawych ilustracji i obowiązkowych dodatków. W BSG mamy to wszystko, ale całość wypada trochę mniej irytująco niż zwykle.

Nadal uważam, że Lord of the Rings jest lepszą grą kooperacyjną, a Sabotażysta lepszą grą ze zdrajcą - ale z przyjemnością zagram w BSG jeszcze raz.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Świetna gra - również dla większych dzieci! Idealny przerywnik, który pozwoli przegimnastykować szare komórki pomiędzy poważniejszymi tytułami...


Dobry, solidny produkt

Bardzo dobra gra - proste zasady, ale rozgrywka wymaga podejmowania ryzykownych decyzji i trzyma w napięciu. Bardzo ładne wydanie - dużo ładniejsze od Battle Line, które jest grą pod wieloma względami podobną, ale jednak mniej przewidywalną i głębszą.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Nie dajcie się zwieść kolorowym obrazkom i fantastycznym zdolnościom - Small World to kawał naprawdę porządnej gry! Owszem, najważniejszą decyzją jest wybór odpowiedniej rasy i odpowiedniego momentu by zmienić rasę, a sam podbój wykonuje się często trochę mechanicznie - ale gra się dzięki temu naprawdę szybko i frajda z podbijania innych jest ogromna.

Jest to niewątpliwie strategia z gatunku tych lżejszych - czyli coś raczej dla fanów gier familijnych, niż nudnych jak flaki z olejem gier wojennych...


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

Bardzo dobra gra, dużo bardziej skomplikowana niż by się po zawartości pudełka wydawało. Wymaga sporo blefowania i kombinowania. Jedyna wada - praktycznie tylko dla 4 graczy.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Rewelacyjna gra, która niestety może nie robić zbyt dobrego pierwszego wrażenia. Zasady są proste, ale rozgrywka wymaga sporo kombinowania i skupienia - aby zwyciężyć trzeba sprytnie mieszać krótkoterminowe zyski z długofalową strategią. Niestety podczas pierwszej gry ciężko jest opanować sieć delikatnych zależności (bardziej złożoną, niż może się wydawać po przeczytaniu zwięzłych zasad) i pierwsze gry mogą wydawać się chaotyczne. Po kilku partiach Havana daje się jednak poznać jako naprawdę interesująca i oryginalna gra strategiczna.


Dobry, solidny produkt

Oryginalna gra, ale wrażenia bardzo zależne od ludzi, z którymi gramy. Polecił bym ją do opowiadania historii w rodzinnym gronie - ale obawiam się, że brak znajomości angielskiego może być poważną przeszkodą.


Jak dla mnie ideał :)

Naprawdę rewelacyjna gra - tylko dlaczego taka brzydka? ;)


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

W porządku, bez rewelacji

Nowa mapa jest przyjemną odmianą, ale nowe zasady czynią i tak już prostą grę zupełnie banalną. To chyba jedyny dodatek do gry planszowej, jaki znam, który obniża poziom trudności! Gra według nowych reguł stawia za mało wyzwań i polecał bym ją chyba tylko młodszym lub początkującym graczom.

Z podstawowej gry potrzebne jest tylko 80 domków (po 20 w 4 kolorach) - można więc wykazać się odrobiną pomysłowości i kupić ten dodatek zamiast podstawki by oszczędzić parę złotych!


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Bardzo prosta, szybka i odrobinę złośliwa gra. Grający często ma wrażenie, że nie wybiera najlepszych zagrań, tylko zagrania najmniej złe... ;)

Gorąco polecam wszystkim potrafiącym liczyć do 13!


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

Przepięknie wykonana gra i oryginalny temat potraktowany z przymrużeniem oka. Każda kolejka polega na "zaprogramowaniu" w tajemnicy kilku ruchów dla naszego łosia - oprócz optymalizowania akcji należy więc przewidywać działania przeciwników.

Samej rozgrywce nie można nic zarzucić, ale nie jest to też nic wybitnego - płacimy więc głównie za śliczne komponenty.


Jak dla mnie ideał :)

Przezabawna gra o bardzo demokratycznej katastrofie. Negocjacje kogo wyrzucić za burtę wywołują sporo emocji, co sprawia, że mimo długiego czasu rozgrywki Lifeboats należy traktować raczej jako grę imprezową niż poważną grę strategiczną.

W pudełku znajduje się instrukcja po niemiecku i po angielsku.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Kuba to seksowniejsza kuzyna Puerto Rico.

Opis na Rebelu (wzięty z tyłu pudełka zresztą) może trochę wprowadzać w błąd. W grze każdy gracz rozwija swoją plantację, stawia nowe budynki i w końcu ładuje wyprodukowane towary na statki w zamian za punkty zwycięstwa - brzmi znajomo, prawda? Proces legislacyjny to tylko jeden z pobocznych mechanizmów.

Polecam fanom Puerto Rico (gra jest podobna, ale na pewno nie wtórna), jak również tym dla których Puerto Rico wydawało się zbyt suche i poważne.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

W grze więcej zależy od szczęścia niż przemyślanej strategii - ale z drugiej strony wybór akcji ograniczony do pól wskazanych kostkami czyni z Kingsburga niezłe wprowadzenie do trudniejszych tytułów, jak Caylus czy Agricola.

Sporo frajdy - ale raczej odradzam graczom, którzy twierdzą, że ich kostki "nie lubią"! ;)


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Do tej pory Hobbici walczyli z potężnym przeciwnikiem - teraz ich przeciwnik jest jeszcze potężniejszy, a do tego inteligentny (mniej lub bardziej) i złośliwy (zwykle bardziej). Fakt, że gracz kontrolujący Saurona może wybierać karty do zagrania przeciwko graczom wiedząc, co ich najbardziej zaboli (jego przeciwnicy siedzą w końcu z nim przy stole) czyni z gry naprawdę wyśmienitą zabawę (jego ofiary siedzą w końcu z nim przy stole).

Pozycja obowiązkowa!

Jeszcze kilka słów dla tych, którzy pamiętają klasycznego Wampira (lub klasyczne Fury of Dracula), w którym gracz kontrolujący tytułowego wampira (lub tytułowego hrabiego) uciekał przed trzema (lub czterema) łowcami: w obydwu grach jeden gracz gra przeciwko pozostałym - tu podobieństwa się kończą. Samotny wampir uciekał przed pozostałymi graczami, w tej grze przed samotnym Sauronem uciekają pozostali gracze...


Dobry, solidny produkt

Dwa dodatkowe scenariusze i nowa mechanika idealnie wpasowują się w to, co dostaliśmy w podstawowej wersji gry. Tak idealnie, że aż wydaje się to trochę podejrzane - "podstawka" zostawia nawet luki w numeracji na scenariusze z dodatku! Z jednej strony mamy więc pewność, że nie jest to nic wymyślonego pochopnie, lecz wszystko było starannie zaplanowane (i rzeczywiście, dodatek łączy się z "podstawką" tak naturalnie, że pojawia się pytanie "dlaczego od razu tego nie było...?") Z drugiej strony 85zł za planszę i kilkadziesiąt kart, które powinny znaleźć się w podstawce to trochę sporo (i podejrzewam, że te 85zł to właśnie odpowiedź na pytanie "dlaczego tego od razu nie było...?")

Dodatek nie wpływa raczej na poziom trudność gry, ale niewątpliwe trochę komplikuje mechanikę dodając kilka nowych opcji, które trzeba w każdym ruchu rozważyć. Polecam więc tylko tym, którzy opanowali już "podstawkę"!