Kornel K. - recenzje

Ze względu na niższą siłę ognia, statek ten był przez dłuższy czas niedoceniony, mimo najlepszego zestawu bazowych manewrów w grze (np. zielona 5 do przodu!). Nawet w obecnej formie potrawi być zabójczy, przy pomocy komba - Deadeye + Homing Missile.

Natomiast już niedługo wyjdzie dodatek dzięki któremu A-Wingi znów pojawią się w większej liczbie na stołach -- Rebel Aces :)


Ze względu na niższą siłę ognia, statek ten był przez dłuższy czas niedoceniony, mimo najlepszego zestawu bazowych manewrów w grze (np. zielona 5 do przodu!). Nawet w obecnej formie potrawi być zabójczy, przy pomocy komba - Deadeye + Homing Missile.

Natomiast już niedługo wyjdzie dodatek dzięki któremu A-Wingi znów pojawią się w większej liczbie na stołach -- Rebel Aces :)


Pierwszy myśliwiec Imperium o sile ognia X-Winga, a jednocześnie najbardziej zwinny myśliwiec w grze. Szczególnie w przypadku nazwanych pilotów z ich umiejętnościami, TIE Interceptora jesteśmy w stanie ustawić tak by nawet pojedyńczy mógł zmienić losy rozgrywki.... zdecydowanie polecam!


Pierwszy myśliwiec Imperium o sile ognia X-Winga, a jednocześnie najbardziej zwinny myśliwiec w grze. Szczególnie w przypadku nazwanych pilotów z ich umiejętnościami, TIE Interceptora jesteśmy w stanie ustawić tak by nawet pojedyńczy mógł zmienić losy rozgrywki.... zdecydowanie polecam!


W celu poszerzenia zastępów TIE-Fighterów zasadniczo bardziej opłaca się kupować kolejne zestawy podstawowe (ekstra X-Wing, kości, asteroidy), ale jeden dodatek TIE Fighter jest obowiązkowy, gdyż zawiera najważniejszą Imperialną pilot, "Howlrunner".


Pojedyńczy X-Wing jest naturalnym roszerzeniem po podstawce, zawierza dwóch bardzo istotnych pilotów (Wedge i Graven) oraz istotne karty. Czy warto kupić więcej, zależy czy gramy po obu stronach -- jeśli tak, to kolejne podstawki i tak nam dostarczą X-Wingów (jak i Rebel Transport jeśli go kupujemy). 2 podstawki, rozszerzenie i transport daje nam 4 X-Wingi co jest wystarczające jeśli ograniczamy się do 100 punktowych rozgrywek.


Warto dodać, że jeśli gramy Imperium lub na oba fronty ( ;) ) to 2 zestawy podstawowe to absolutne minimum jeśli chcemy wyjść poza podstawkę. Rozwiązujemy także w ten sposób problem małej ilości kości w podstawce (3/3 kości to zdecydowanie za mało, czterema kośćmi rzuca się dość często). No i 3 osobne figurki to wychodzi zwykle około 150, więc w samych modelach jest oszczędność!


Rozszerzenie to jest wyjątkowe z wielu względów:

1) jest to pierwszy model z ruchomym elementem, rozkładanymi skrzydłami
2) jest to pierwsza niewielka porażka modelerska -- skrzydła żeby je rozłożyć do "filmowego" ustawienia wymagają drobnej chirurgii nożykiem
3) jest to pierwszy zestaw nagminnie kupowany dla pojedyńczej karty rozszerzenia w niej występującej (Zaaw. Sensory) -- jest to rozszerzenie wręcz magiczne na B-Wingu
4) jest to najczęściej kupowany model przez osoby nie grające :)

Nie ma dwóch zdań, figurka jest przepiękna i świetnie prezentuje się na półce. Co do grywalności, Lambda początkowo uważana była za bezużyteczną, jednakże na scenie turniejowej przeżywa teraz swój renesans. Niewiarki niech spróbują dorzucić do taniego Omnikrona Vadera jako pasażera, a resztę listy nastawić na atak :).


Rewelacyjny model transportowca, prezentuje się wyśmienicie i wykonany jest bardzo starannie. Niestety, widywać go będzie się zwykle na zapewne rzadkich w naszym kraju turniejach klasy Epic, no i w dołączonych misjach -- trochę brakuje sensownych reguł by użyć go w max 200 punktowej rozgrywce.

Na pocieszenie dostajemy X-Winga z zestawem naprawdę ciekawych pilotów i jeszcze ciekawszych kart rozwinięć (nowe droidy i torpedy) -- te zdecydowanie znajdą miejsce w każdym szanującym się rebelianckim szwadronie!


Świetny duży statek po stronie Imperium. Niezależnie czy lecimy jednym wspieranym przez pół-skrzydło TIE'ów, czy trzema (sic!), jest całkowicie wyważony nawet na potrzebę turniejów.

Jedyny mankament, być może tylko w moim konkretnym egzemplarzu, figurka niezbyt dobrze trzyma się kolumny od podstawki :/.


Najszybsza kupa złomu w galaktyce! Model jest znakomity, wręcz kolekcjonerskiej jakości. Co do zastosowania w grze, jest świetnym zakupem dla początkującego rebelianta. Dorzucamy do podstawki i ekstra X-Wing'a i mamy "Han Shot First" czyli świetną 100 punktową listę dla początkujących, która jednocześnie jest w stanie spokojnie radzić sobie na turniejach.


Zdecydowanie najlepszy statek na listach Rebelii. W połączeniu z Zaaw. Sensorami z dodatku Lambda oraz Ciężkim działem laserowym z Slave'a staje się istnym potworem.

Drugi po X-Wingu statek Rebelii którego warto mieć w swojej kolekcji więcej niż 1, zdecydowanie polecam!


HWK-290 czyli sławny "Moldy Crow" pilotowany przez Kyle'a Katarna i Jan Ors. Kto grał w Dark Forces lub Jedi Knight to zna ten kształt. Nieco delikatny na polu bitwy, natomiast niezastąpiony w roli Support'u -- każdy z pilotów w zestawie ma świetne umiejętności wsparcia reszty eskadry. Tragiczną wartość ataku (1) ratuje możliwość zamontowania wieżyczki -- Blasterową w przypadku Kyle'a lub Jonową dla innych pilotów.


Obecnie najsłabszy dodatek do X-Winga (odkąd Lambda przeżywa renesans), TIE Advanced rzadko pojawia się w turniejowych grach. Jednakże dla zaczynających grę, Vader jest znakomitym statkiem do używania rakiet po stronie Imperium.

No i figurka jak zwykle na bardzo dobrym poziomie.


Podobnie jak Lambda, Y-Wing nie jest tak zły jak się go maluje -- i podobnie jak Lambda powoli przeżywa swój renesans. Pojedyńczy jest obowiązkowy w każdej Rebelianckiej flocie, dwa Y-Wingi zaś otwierają ciekawe opcje na listy.


Przepiękny model, któremu jak na razie w moim przypadku jedynie brakuje skrzydłowego :). Zapełnia istotną lukę w listach Imperium -- taniego systemu dostarczania rakiet na pole bitwy.


Jak dla mnie ideał :)

Warto dodać, że jeśli gramy Imperium lub na oba fronty ( ;) ) to 2 zestawy podstawowe to absolutne minimum jeśli chcemy wyjść poza podstawkę. Rozwiązujemy także w ten sposób problem małej ilości kości w podstawce (3/3 kości to zdecydowanie za mało, czterema kośćmi rzuca się dość często). No i 3 osobne figurki to wychodzi zwykle około 150, więc w samych modelach jest oszczędność!


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

Rewelacyjny model transportowca, prezentuje się wyśmienicie i wykonany jest bardzo starannie. Niestety, widywać go będzie się zwykle na zapewne rzadkich w naszym kraju turniejach klasy Epic, no i w dołączonych misjach -- trochę brakuje sensownych reguł by użyć go w max 200 punktowej rozgrywce.

Na pocieszenie dostajemy X-Winga z zestawem naprawdę ciekawych pilotów i jeszcze ciekawszych kart rozwinięć (nowe droidy i torpedy) -- te zdecydowanie znajdą miejsce w każdym szanującym się rebelianckim szwadronie!


Osadnicy z Catanu to gra która pozytywnie zaskoczyła mnie mechaniką -- jednocześnie bardzo prostą, ale dającą złożoną rozrywkę bez komplikowania stosami reguł. Polecam!


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Pomimo dobrego wykonania, grze zdecydowanie brakuje klimatu Prachetta, czy też pewnej dozy absurdu. Pod tym względem Świat Dysku jest zdecydowanie lepszą pozycją.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność: