Andrzej

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

1 użytkownik

Jak dla mnie ideał :)

Pierwsze partie naprawdę mnie zachwyciły. Myślę, że tytuł "Mały Cthulhu" (w domyśle Arkham Horror) jest tutaj jak najbardziej na miejscu. Oryginalnego Arkham Horror pozbyłem się już jakiś czas temu, gdy gra rozrosła się do monstrualnej wielkości, a rozkładanie całego tego kramu, łącznie z dobieraniem ciekawych dodatków itd. itd., zajmowało większą część godziny. Tutaj nie ma tego problemu, a i rozgrywka jest o wiele krótsza, co przy malejącej ilości wolnego czasu jest ogromnym atutem. Jeśli więc nie macie czasu na Arkham Horror, ale chcielibyście nadal łoić skórę Przedwiecznym wraz z grupą przyjaciół, to Eldritch Horror jest grą dla Was.


Dobry, solidny produkt

Produkt zakupiony w ramach prezentu i jako taki sprawdził się doskonale. Użytkownicy donieśli, że jako wspomagacz alkozabawy gra sprawuje się całkiem nieźle, choć są pewne niedociągnięcia w zasadach. Po kilku głębszych ma to jednak trzeciorzędne znaczenie.


Jak dla mnie ideał :)

Doskonałe przeniesienie starego Talizmana w klimat oryginalnej "czterdziestki". I choć gra nierzadko jest festiwalem fartownych rzutów kośćmi, to wciąż bawi tak samo jak dwadzieścia lat temu.


W porządku, bez rewelacji

Niezły produkt, choć odrobinę brakuje mu do najlepszych z kategorii kooperacyjnych "crawlerów". In plus fajnie pomyślane plansze (wielorazowego użytku), przepiękne figurki zombie oraz ogólna atmosfera towarzysząca rozwałce nieumarłych. In minus są zasady - nieprzejrzyste, niezbalansowane i nie do końca przemyślane we wszystkich aspektach. Ogólnie 3+, odpis "w porządku, bez rewelacji" idealnie oddaje moje nastawienie względem tego produktu. :)


Tzeentchem da się wygrać, choć rzeczywiście jest do dość trudne. Na ładnych kilkanaście rozgrywek w moim towarzystwie Tzeentch wygrywał trzykrotnie. Taktyka zawsze wyglądała dość podobnie, a była nią zupełna izolacja. Tzeentch jest bowiem tragiczny w obronie, ale posiada wiele czarów wsparcia, które pozwalają utrzymać jego jednostki przy życiu albo ogólnie z dala od starć pozostałych bogów. Wszystkie zwycięstwa Tzeentcha były na punkty.


Ripsento

Liczba recenzji: 21