Slayer_82

Kraków

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

0 użytkowników

Dobry, solidny produkt

Israeli Air Force Leader w dużej mierze opiera się na grze Phantom Leader, więc opiszę tylko ważniejsze różnicę między obydwoma tytułami. A więc oprócz nowych samolotów i nowego teatru walk pojawia się kilka ciekawie skonstruowanych kampanii o zmienionej mechanice rozgrywki (np. kampania z reaktorem Osiris) i to jest duży plus. Teraz najważniejsze wady: o ile wrogie myśliwce nadal są stosunkowo groźne dla maszyn gracza to naziemna obrona przeciwlotnicza została wykastrowana (większość broni potrafi strzelać tylko na niskiej wysokości i ich zasięg wynosi 0) oraz jest jej zbyt mało. W czasie rozgrywania dziewięciu kampanii nie straciłem żadnego samolotu ! Często gracz po prostu omija bezpiecznie baterie na dużej wysokości i walczy tylko z myśliwcami. Gracz często wykonuje naloty na tzw. cele INVASION i jak je wylosuje, praktycznie nie może ich nie wybrać i nie ukończyć, ponieważ szybko zaliczy natychmiastową przegraną. Nie ma możliwości pokombinowania nad wyborem celu jak w "Phantom L." Spodziewałem się zmian na lepsze a wyszła gra troszkę gorsza od Phantom Leadera, lecz nadal jest to gra godna zakupu. Polecam fanom serii "Leader"


Dobry, solidny produkt

W ten tytuł grałem już dziesiątki godzin i mam zamiar powracać do niego. Dlaczego?
Dla mnie siłą tej gry jest historyczny klimat i taktyczne spojrzenie na działanie myśliwsko/szturmowe lotnictwa. Oczywiście jako gra dla jednego gracza musi mieć wiele uproszczeń, ale jednocześnie pozwala na grę bez zapominania zasad i ciągłego wertowania instrukcji. Najlepsze w tej grze jest ciągła niepewność, czy przygotowany przez gracza plan wykonania misji w jej trakcie, nie zostanie pokrzyżowany przez karty losowych zdarzeń (np. zasadzka myśliwców) oraz zwykłe szczęście (rzuty kostką) - jak to na wojnie bywa. Podczas planowania misji prawie zawsze jest dylemat czy mam zabrać jeszcze jedną sztukę broni ofensywnej kosztem broni i wyposażenia defensywnego? Podczas walki, czasem warto zaryzykować życie pilota, by np. ocalić jego amunicję dla zniszczenia celu, a utrata pilota mocno negatywnie wpływa na całą eskadrę.
Wyborów taktycznych jest sporo, ale nie jest to symulacja walki powietrznej czy bombardowania. Ta gra to raczej próba ukazania dylematów dowódcy eskadry i jego bezsilności w sytuacji, gdy czasem jedna zła decyzja zdecydowała o klęsce misji. I to mi osobiście przypadło do gustu.
Wadami tej gry są:
za duża liczba kart pilotów ukazująca tylko zmiany ich parametrów (można by ją w prosty sposób ograniczyć by ciąć koszty gry i koszulek np. żetonami z liczbami itp.). Samoloty wybieramy ze względu na udźwig i uzbrojenie. Nie jest uwzględniona wytrzymałość, prędkość czy zasięg maszyn - wielka szkoda ! Niektóre kampanie wydają się (teoretycznie) nie do wygrania z wysokim wynikiem.
Komponenty gry wykonane poprawnie, ale gra jest zdecydowanie za droga. Jeśli jednak jesteś miłośnikiem militariów i gier solo, to polecam wydać forsę na ten tytuł !


W porządku, bez rewelacji

Naprawdę przydatny produkt do planszówek z szerokimi żetonami. Używam tych tacek do gry Field Commander Napoleon od DVG. W jednej przegródce trzymam 8 żetonów wojsk, ale można wcisnąć 9 do10 jeśli leżą ukośnie. Jakość wykonania tacki jest wystarczająca, mogła by być trochę sztywniejsza. Cena na pewno za wysoka jak za kawałek plastiku. Ale rynek gier rządzi się swoimi prawami... Polecam zakup.