WarHammster

Warszawa

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

3 użytkowników

Jak dla mnie ideał :)

Mnogość szczegółów sprawia, że figurka ta jest po prostu świetna... i warta swojej ceny.


Kupiłem grę na urodziny brata. Oddał mi ją. Zainicjowałem grę jednak lepiej nam szło picie piwa niż gra. Nie wiem co jest w tej grze ale grało się słabo, nijako, bez emocji, płytko. Widocznie trzeba być fanem BB. Może jeszcze kiedyś wyciągnę pozycję i zagram z kimś innym :).


Instrukcja to najsłabsze ogniowo tej gry. Nim zaczęliśmy grać każdy z nas czytał te zasady, kto nie zrozumiał jednej części, inny ją prostował i tak w koło Macieju aż stała się jasność :). Niestety instrukcja mogła by zostać nieco poprawiona (ale z uwagi, że gra jest już w tzw, grobowcu nici z tego). Zabawa nabiera tempa dopiero przy więcej niż 2 graczy: jest zabawnie (łączyliśmy się w drużyny i dość często dochodziło do PK - player killer). Do plusów tej gry zaliczam świetnie wykonane karty przygód i lochów (oraz dziczy) oraz w przeciwieństwie do instrukcji - prostą mechanikę. Ciekawym rozwiązaniem jest faza władcy lochów, kiedy to gracze zaczynają terroryzować innych graczy kartami potworów czy nieszczęść.

Niedawno, dziewczyny rzuciły nam wyzwanie. Zatem Paladyn i Kowal Run ruszyli do boju przeciw nikczemnym kobietom (Gnomica i Elfia Zabójczyni). Baby ganiały nas po lochach (mnie dopadły i wykończyły) ale Kowal w tym czasie wykonywał zadania co sprawiło, że jako drużyna wygraliśmy - nie siłą mięśni lecz intelektem hehe ;). Świetna gra ale raz na jakiś czas.


Dosłownie na kilkadziesiąt minut przed wyjazdem na urlop kupiłem tą grę bez zastanawiania się. Była tania, coś koło 30 zł w empiku - oooh kilka lat temu. Dużo nie myśląc wziąłem. Rewelacyjna karcianka - pasjans dla dwóch osób, która idealnie wypełniła nam czas na urlopie: zaraz po śniadaniu lub kolacji. Zasady proste i przejrzyste, teksty na kartach zrozumiałe i czytelne, nazwy postaci śmieszne, które do tej pory mnie bawią. Grę można wygrać militarnie lub ekonomicznie (jeśli dobrze pamiętam). Duża interakcja ze swoją stolicą i wielka frajda z rozbudowy królestwa. Spędzone kilkadziesiąt godzin. Zmartwił mnie fakt, że nie wydano w PL dodatków. Pozycja miała wielki potencjał. Szkoda.

Na urlop zabrałem też Dungeoneera - w to zagraliśmy tylko raz, pozostałe 2 tygodnie katowaliśmy osadników :).


Z kupnem tej gry wahałem się bardzo długo. Stałem w sklepie ponad godzinę i przerzucałem różne planszówki "z półki na rękę, z ręki na półkę". Kiedy zostały mi dwa produkty (Descent i PS) straciłem kolejną godzinę: odłożyłem Descent. Do domu wróciłem z PS. Jeszcze tego samego dnia oraz cały weekend graliśmy, graliśmy, graliśmy aż ostatniego dnia tj. w niedzielę przebrałem się za szamana (dziewczyny obwiesiły mnie swoimi świecidłami, moja broda idealnie się w akompaniowała, czerwony koc dodał afrykańskiego wyglądu).

Nie twierdzę jak większość osób, że w wersji podstawowe jest za mało historii-scenariuszy. Każdy scenariusz może zostać ułożony na wiele sposób. Ponadto liczba dodatków nie jest mała więc spokojnie starczy na wiele weekendów (poza grami są też inne obowiązki i inne gry planszowe).

Trochę o figurkach:
Figurki bohaterów (z wyjątkami) są bardzo dobrze wyrzeźbione i odlane.
Figurki potworów są raczej słabe (z wykluczeniem niektórych).
Niektóre figurki są tak duże, że wystawianie ich na podstawce jest bezsensu - osobiście będę umieszczać wszystkie mniejsze monstra (szaleńca, zombiaki, wiedźmy etc.) na okrągłych podstawkach od figurek 28mm. Zaś te duże "bulgoty" cthulupodobne będę wystawiać bez podstawek.

Plastik potworów jest trochę zbyt elastyczny i obawiam się, że po pomalowaniu, elementy giętkie (głównie kończyny) zostaną pozbawione farby (być może dokładne umycie i polakierowanie kilkukrotne rozwiąże ten problem).

Największy plus tej gry to kafelki z której układa się planszę, figurki i bardzo wciągające historie, przemyślana mechanika i ładne karty.

Podsumowując,
Jest to najlepsza planszówką w jaką kiedykolwiek grałem :). Gorąco polecam!


Peth

Liczba recenzji: 65

Uikasai

Liczba recenzji: 45

Ragnarxxx

Liczba recenzji: 10