Radzio27 - recenzje

Cena zabójcza jak za przyzwoitą grę. Kupiona w ramach PYL, także adekwatnie do jakości. Warto wziąć w promce :)


Idealna tacka na żetony budynków do Brass Birmingham, znacznie przyspiesza rozgrywkę


Ciężkie euro z ciekawym klimatem, gdzie go czuć ;) podróże w czasie, używanie mechów do poruszania się po świecie zewnętrznym i odliczanie czasu do apokalipsy. Obowiązkowo odliczyć minimum godzinę na wypychanie miliona żetonów z wypraski i doliczyć kilkanaście złotych na dwa pudełka na elementy lub dokupić insert.


Legendarna gra, pierwsza poważniejsza planszówka. Dziś raczej tylko sentymentalna podróż do czasów dzieciństwa.
Ta gra pokazała, że w życiu liczy się tylko pieniądz ;)


Monopoly w wersji mini, kupiona na wyjazd kilka lat temu, umiliła nam kilka deszczowych wieczorów. 30zł nie pieniądz, warto kupić i mieć :) Jedyne do czego można się przyczepić, to pieniądze - cieniutki papier :(


Co tu dużo pisać - dzieciaki bawią się przy tym świetnie, starzy mogą do nich dołączyć, ale tylko, żeby spędzić czas z dzieciakami;)


Talisman w świecie W40k. Fajny pomysł z popiersiami, ale osobiście wolałbym figurki. Za to mega + za wykorzystanie uchwytów do kart postaci z obrotowym dyskiem.


Kupiona w promocji, gra lekka łatwa i przyjemna. Trochę blefu, trochę interakcji, gra na szybkie, luźne partie, przy których nie chce się za dużo myśleć.


Podstawowa gra dla dwóch graczy, szukających przygody, pomalowanych figurek i negatywnej interakcji i lubiących rzucać kośćmi.
Co mi się nie podoba - figurki i karty brutali i najemników różnią się tylko kolorem włosów, osobiście myślę nad ich przemalowaniem.

Wielki plus dla ekipy Rebel, która po kilku latach od zakupu wysłała poprawione karty postaci - moje miały błędy językowe.


Gra budzi w Nas mieszane uczucia.
Mi się podobała
Dziewczynie nie
Siostrzenicy tak
Problemem jest zbyt szybko upływający czas, jak ma się problem z odgadnięciem jednej karty przez dłuższy czas. Warto sobie wydrukować/dokupić planszę ducha, któa pozwala na uproszczenie rozgrywki.


Dziewczyna kupiła ją jako fanka dixita - nowe karty, możliwość grania w większą ilość osób.
Jak ktoś posiada zwykłą wersję to i tak warto kupić.
Dla tych co się zastanawiają którą część kupić - musicie sami zdecydować czy chcecie wrzucać żetony do pudełka (większa tajność), czy głosować na kartach.
Wg mnie system z jedynki był lepszy, z dwójki pozwala na podpatrywanie innych głosów.


Pierwszy zakupiony dodatek do gry, pozwolił jej odżyć. Następne też trzeba było kupić.


Ciężko komentować dodatki, które dla fanów są must have. Trzymają poziom po prostu jak wszystkie inne :)


Kolejny dodatek do kolekcji. Zawsze urozmaici grę.


Po prostu must have dla fanów Dixita. Kupiony na prezent dla dziewczyny, trafiony w 100%. Trochę zdziwiliśmy się większym pudełkiem, ale z drugiej strony karty w końcu mieszczą się w koszulkach.
Co do kart - ta seria wydaje się trochę mroczna .


Chyba najlepszy wybór gry imprezowej, oraz w przypadku grania z dzieciakami. Obowiązkowo dodatki trzeba dokupić, gdyż talia startowa szybko się będzie powtarzać :)


Fajny zestaw startowy do malowania zombiaków. Co ważne - wszystkie kolory są nowe i nie występują w palecie AP pod inną nazwą. Ogólnie farbki dla mnie lepsze niż Cytadeli, ze względu na:
- niższą cenę
- dozownik
- większą pojemność buteleczki
- Gratis pędzelek - chociaż na jego temat się nie wypowiadam, bo jeszcze nie testowałem.

Ps. Glistering blood i wasted jeans - super! :)


Moja i mojej dziewczyny ulubiona gra. Masa interakcji, w tym negatywnej, dużo kombinowania no i sporo losowości, która może popsuć najambitniejszy plan. W zależności od kart i umiejętności graczy, rozgrywka może ciągnąć się od 20 minut do 2 godzin.
Największy minus tej gry, to instrukcja. Niby krótka, ale kiepsko opracowana, przez co dopiero od 4 czy 5 partii graliśmy zgodnie z zasadami.
Polecam serdecznie wszystkim graczom, szczególnie parom, ale uważajcie - może doprowadzić do cichych dni XD

Ps. Nie zgadzam się, że gra źle chodzi na 2 osoby - chodzi bardzo dobrze, zarówno przy 2 jak i 3,4 osobach. Czasami tylko downtime za bardzo się dłuży.


Dostałem tą grę jako pierwszą poważną grę planszową. Pierwsze wrażenia - ale ładna. Siadam, zaczynam studiować instrukcję - mało co kumam, ale okej. Siadam do gry w pojedynkę, operując 3 rozbitkami i rozgrywam przykładową rozgrywkę z instrukcji.
mało co kumam
czytam 2 raz instrukcję
siadam 2 raz do gry, wariant podobny, zaczynam kumać przykład z instrukcji, rozpoczynam scenariusz od nowa.
jednak nic nie kumam
czytam 3 raz instrukcję, siadam do gry z różowympaskiem, wygrywamy pierwszy scenariusz
kumam, że za łatwo poszło
czytam FAQ, przeglądam forum - ominęliśmy część zasad
Mam nadzieję, że następnym razem pójdzie lepiej ;)


Gra jest po prostu średnia, na dłuższą metę nudzi, praktycznie brak interakcji. Jedyne co to się kombinuje co zrobić, aby wyprzedzić w punktacji przeciwników.
błędy na żetonach postaci
błędy na kartach zadań
łysa figurka Yarpena - musiałem mu dorabiać włosy z szpachli modelarskiej.

Największe plusy gry to piękna plansza, ładne figurki, no i w miarę prosta -szybko się ją tłumaczy, ale samemu zrozumieć i ogarnąć 2 instrukcje to porażka.