Sebastian - recenzje

Jak dla mnie ideał :)

Naprawdę solidny dodatek. Obie profesje są opisane dokładnie i ciekawie, z fajnej perspektywy, dając fajne opcje grania zarówno jedną, jak i drugą. Nowej motoryki nie ma jakoś zatrzęsienia - trochę nowego sprzętu, garstka cech i sztuczek, fajna mechanika blizn na potrzeby tworzenia postaci + sporo fluffowego mięcha. Wydanie standardowe dla podręczników shimy, znaczy porządnie, ale bez wodotrysków.


Dobry, solidny produkt

System świetny pod względem mechaniki i tworzenia postaci, ale niestety sam w sobie, pozbawiony dodatków, WoD po prostu ciut kuleje. Samodzielnie podręcznik jest nieco drętwy, niby ma troche klimatycznych tekstów, ale głównie opiera się na suchej mechanice, a przynajmniej ja odniosłem takie wrażenie. Z drugiej strony stanowi bazę dla takiej perełki jaką jest nowy Wilkołak i inne nowoWoDowskie cuda, wianki - i choćby dlatego warto go mieć w swojej kolekcji.
Jakość wydania bardzo dobra - szyty podręcznik wydaje się być dość wytrzymały, papier jest dobrej jakości, grafiki dają radę. Niektóre fluffowe teksty trochę kiepsko się czyta, niestety, ale poza tym ciężko się przyczepić.
Jako samodzielny produkt 3/5, jako baza do 'podmechanik' WoDa - 5/5.
Rebel bez najmniejszego zarzutu.


Dobry, solidny produkt

Jeśli ktoś szuka ładnych, całkiem klimatycznych counterków, to nieźle trafił. Kamyczki po prostu dobrze się prezentują w czasie gry (używałem dotąd zarówno w karciance, jak i RPGu). Jedną wadą jest trochę słabe pudełeczko - ma tendencje do otwierania się w najmniej wygodnym momencie, jest też dość kruche, ale wystarczy przesypać counterki gdziekolwiek indziej i problem znika.
Polecam jako zakup dodatkowy do zamówienia.


Jak dla mnie ideał :)

Podręcznik bardzo ładnie wydany i o bardzo dobrej treści. Szycie jest całkiem okay, papier wysokiej jakości, czcionki czytelne, grafiki klimatyczne (poza, moim zdaniem, skopanymi grafikami na stronach plemion, ale to czysto osobista opinia).
Jeśli chodzi o treść, Wilkołak jest bardzo dobrze opisany zarówno od strony mechaniki jak i czysto fluffowej - przez podręcznik przegryzłem się z dziką radochą jak na Uratha przystało.
Rebel jak zawsze spisał się doskonale.


Dobry, solidny produkt

Dodatek nieco specyficzny - wprowadza bardzo niewiele nowych zasad, trochę więcej mięcha w postaci dodatkowych kart, nową talię przedmiotów muzealnych (które są dość dziwne same w sobie)... No i cena nie jest jakaś szczególnie przystępna jak na dodatek czysto karciany. Mimo to jednak uważam go za dobry zakup - szczególnie talie wydarzeń na lokacjach bardzo zyskały na powiększeniu ich objętości. Ponadto wydaje się, że dodatek odrobinkę utrudnia grę, co może być dużą zaletą - oryginalny AH jest jak dla mnie nieco zbyt łatwy.
Dodatek jest solidny, i gdyby nie to, że jest nieco za drogi, wystawiłbym pełne 5/5


Dobry, solidny produkt

Przyjemny dodatek, dodający pare fajnych, nowych elementów - przede wszystkim cieszę się z rozbudowania talii lokacji, które w podstawce prezentowały się nad wyraz biednie. Ponadto część kart z nowej talii przedmiotów muzealnych ma dość ciekawe efekt, a ogólny poziom trudności gry wydaje się wzrosnąć pod wpływem Czarnego Faraona.
Tyle, że piątki wystawić po prostu nie mogę - raz, przynajmniej jedna karta jest wydrukowana w złym kodowaniu znaków (WTF, Galakta?), po drugie... Cóż, bądźmy szczerzy, dodatek jest po prostu drogi jak na czysto karciane rozszerzenie.
Ogólnie? Jak dla mnie kupować. Po prostu trochę bije po kieszeni.

PS - Rebel jak zwykle bez najdrobniejszego zarzutu


Dobry, solidny produkt

Bardzo interesująca propozycja po szpiegowsko-paranoidalnych zmaganiach z Battlestar Galactica. Wciągająca, nieprzewidywalna - tego oczekuję od dobrej kooperacyjnej planszówki, a Arkham Horror ma tego w ilościach naprawdę wystarczających. Jedyny babol jak na razie, to że wydaje się ciut za prosta - razem z drużyną nakopaliśmy czterem Przedwiecznym dając się zjeść tylko jeden, jedyny raz - ale ponoć dodatki to poprawiają, a na te już ostrzę sobie macki.
Jakość wykonania jak dla mnie nie pozostawia wiele do życzenia - nie mamy wprawdzie bajeranckich figurek ani innych cudów niewidów na planszy, ale nie ma specjalnie takiej potrzeby - wszystko jest czytelne i całkiem niebrzydkie.
A Rebel jak zawsze spisał się na medal - platynowy.


Świetny system RPG, różniący się jednak na co najmniej kilka sposobów od klasycznych systemów jak warhammer czy DnD, i stad pewnie wypowiedzi kilku malkontentow, ktorzy najwyrazniej nie załapali o czym w ogole ksiązka traktuje.

System jest nastawiony na widowiskowosc i 'przerysowywalnosc' (wiem, ze takiego slowa nie ma, ale bylo mi potrzebne xP) rodem z komiksu, o czym autorzy z reszta otwarcie pisza, wiec argumenty, ze brakuje w nim realizmu sa jak dla mnie smiechu warte. Cel - czyli wlasnie komiksowosc - zrealizowany zostal bardzo satysfakcjonujaco.

Warto tez zauwazyc, ze jest to system, ktory mial na celu zachecenie nowych graczy do RPGow, i stad wiele 'oczywistych oczywistosci' dotyczacych higieny i kultury RPG, ale najwyrazniej te pare akapitow poswieconych tym problemom bardzo niektorych szczypie w oczy.

A teraz, zeby przestac polemizowac z antyfanami - barwny swiat, dobra i jednoczesnie prosta mechanika, duzo pomyslow, bardzo latwa rozbudowywalnosc, sporo swietnych pomyslow i nastawienie bardziej na narracje, niz na motoryke - i oby takich systemow bylo wiecej.

Kto zna i nie lubi ten trąba, a kto nie zna - niech pozna, bo warto.

Do zobaczenia na Rubieży!