Patya - recenzje

Zwiarowana, szybka i bardzo łatwa karcianka. Idealna gra dla tych, którzy nie lubią uczyć się nowych zasad.... bo tych niemalże nie ma. Talia złożona jest z kart akcji, kart które mogą tworzyć zasady gry oraz artefaktów dodających specjalnych zdolności. Obowiązują zasady zgodnie z aktualnie wyłożonymi kartami, tak długo aż pojawią się nowe bądź te zostaną odrzucone. Najwazniejsze to czytac co się ma na kartach. Wielokrotna zmiana zasad może sprawić, że rozgrywka skończy się w 5min, a może się ciągnąć nawet godzinę, gdy na przykład krok przed naszym zakończeniem gry inny zawodnik zmieni nam zasady ;)


Świetna gra imprezowa w klimacie RPG. Nie ma tu jednak walk z potworami, a to co dzieje się gdy poszukiwacze przygód idą odetchnąć do gospody. Zabawne karty, ogrom satyry i totalnie nieoczekiwana tematyka. W końcu można się porządnie upić bez kaca na drugi dzień, czy wsiąść do samochodu po ostrej libacji :) Można też próbować dorównać naszym bohaterom w rzeczywistości, ale to tylko dla mocnych zawodników i może się to różnie skończyć ;) Super zabawa nawet dla niepijacych!


Must have dla każdego potterhead (jak mu słabo pójdzie będzie mieć wymówkę by po raz kolejny obejrzeć serię). Fajne pytania, jednak zdarzają się sporadyczne niewielkie nieścisłości (np.co Hermione otrzymuje od Graupa - gra wskazuje na dzwonek od roweru, chociaż była to cała kierownica). Zdarza się tez, że kolejne pytania będą o coś co było zawarte w tekstach poprzednich pytań. Mimo to jak najbardziej warto!


Dobry, solidny produkt

Dwuosobowa wersja popularnej, słownej gry imprezowej. Zasady działają niemalże identyczne jak w imprezowej wersji z tą różnicą, że duet jest kooperacyjny. Regrywalność spora, bo gra narzuca nam różne układy zgadywanych/omijanych haseł, przez co pojawienie się podobnych słów nie przeszkadza, a wielokrotnie nawet utrudnia gdy nagle mamy ominąć hasło wielokrotnie wcześniej zgadywane:)


Wersja Munchkina dla tych, którym podobają się zabawne prześmiewcze karty, jednak nie lubią negatywnej interakcji tzw. "Wbijania sobie noża w plecy". Gra kooperacyjna polegająca na ochronie zamku przed potworami wychodzącymi z lasu. Pomimo, że gracze grają wspólnie przeciw grze, nie brakuje tutaj negocjacji między graczami, rzucania na siebie klątw czy liczenia swoich punktów. Sama gra także świetnie wykonana - dobrej jakości karty, żetony potworów niemal nie do zdarcia. Może jedynie mury zamku i jego wieże mogły by być nieco lepsze, ale jednak te elementy tylko stoją podczas gry, więc powinny dużo przetrwać.


Must have dla każdego potterhead, jednak gra będzie świetną rozrywką nie tylko dla fanów serii.
Typowy deck-building, gra polega na tworzeniu oraz ulepszaniu własnej talii w trakcie gry. Dodatkowo losowość gry pomaga na jej wielokrotną regrywalność, rozgrywka nigdy nie jest taka sama, gdyż walczymy z różnymi przeciwnikami i jesteśmy pod wpływem różnych zdarzeń (także różnej ich kolejności). Losowość jednak nie wpływa na wygraną/przegraną gracza - na to ma wpływ głównie odpowiednia strategia i kooperacja między graczami.
Kplejnym plusem jest świetne wykonanie, dobra instrukcja jak i pudełko pomagajace utrzymać porządek w kartach. Pięknie wykonane karty ze zdjęciami z filmów - co będzie plusem dla fanów, karty są idealnie dobrane do fabuły każdej z książek/filmów. Nie znajdziemy w grze na pierwszych latach rzeczy, które pojawiają się w późniejszych etapach serii. Nasi bohaterzy również zmieniają się z biegiem "lat/gry" - zarówno wizualnie (jak w filmie), dostają także nowe zdolności i możliwości.


Moim zdaniem najlepszy dodatek z całej serii, który kompletnie zmienia mechanikę całej gry, pomimo niezmieniania tematyki - wciąż budujemy trasy i na tym skupia się gra. Mimo wszystko budowanie tras nie jest tutaj najważniejsze, a dróg do wygrania może być zdecydowanie więcej niż w poprzednich edycjach.

Pensylwania stała się grą strategiczną, za większość wybudowanych tras otrzymujemy również udziały, które niejednokrotnie są zdecydowanie więcej warte niż punkty z biletów. Podczas gry trzeba się skupić nie tylko na biletach i budowanych trasach (szczególnie, że nie każda da nam udziały), ale także udziałach, licząc zarówno te, które sami mamy czy powinniśmy zdobyć, ale także te, które zdobywają nasi rywale, bo ich przewaga może nas wiele kosztować.

UK podobnie jak poprzednie edycje skupia się głównie na biletach i budowanych trasach, jednak w tej wersji jest to zdecydowanie trudniejsze - niejednokrotnie najpierw potrzebujemy wykupić specjalne pozwolenia, czy technologie, co nie jest ani proste ani tanie (szczególnie na początku). Niejednokrotnie na szali musimy postawić technologię, która pomoże nam budować w przyszłości czy da więcej punktów za kolejne odcinki, czy budowanie trasy na której nam zależy, bo obok czai się przeciwnik. Decyzja goni decyzję!

Dodatek dla wszystkich zakochanych w całej serii, dla tych, którym znudziła się podstawa czy inne gry z serii, dla tych którzy lubili mechanikę TtR, jednocześnie uważając ją za zbyt prostą grę oraz tych, którzy jej nie lubili za prostotę jednak podobała się wizualnie. A także wielu wielu innych :)


Jak dla mnie ideał :)

Gra idealna:)) Zasady banalne, zaś gra w dobrym towarzystwie wymaga troszkę myślenia i dostarcza wiele emocji.
6! mam własną, ta poszła jako prezent. Oczywiście udany:))


Gra dobra dla osób szukających łatwej, prostej i niewymagającej gry na wieczór ze znajomymi. Bardzo losowa, co niestety może niektórych odrzucić, lub bardzo szybko znudzić. Wykonanie za to na 5:)


Jak dla mnie ideał :)

Gra bardzo ciekawa, a zasady można wytłumaczyć w kilka minut. Bardzo prosta mechanika, a mimo tego dróg do wygranej jest mnóstwo-stawianie na bilety, na najdłuższą drogę, przeszkadzanie przeciwnikowi, czy na zbieranie punktów podczas ustawiania dróg:) Bardzo pozytywnie zaskoczyła nas plansza, jest gigantyczna i bardzo dobrze wykonana(prawie nie do zdarcia). Szkoda tylko, że wagoniki plastikowe, ale dodatkowy plus, bo od razu dostajemy po 3 zapasowe.
Rebel wiadomo na 5;)


Jak dla mnie ideał :)

Czekałam na jej zakup troszkę czasu i oczywiście nie żałuje:) Gra jest świetna, ma wiele możliwości, choć wiadomo pierwszych kilkanaście rozgrywek było najbardziej ekscytujących. Później troszkę napięcie opadło, szczególnie grając ciągle w tym samym gronie, zaś mając możliwość grania w różnym towarzystwie gra zachwyca jak na początku. Instrukcja nie jest najlepsza, ale jeśli mamy możliwość by ktoś wcześniej choć pokrótce wyjaśnił zasady, wtedy nie robi najmniejszych problemów. Osobiście dodałabym jeszcze z jeden etap, bo wydaje mi się ciut za krótka


Pudełko w stanie do wyrzucenia, ale karty spokojnie można spakować do pudełka Agricoli:) Mimo wszystko cena troszkę duża, jak za taki dodatek, ale zawsze dochodzi troszkę nowości do gry:)