Agata

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

1 użytkownik

Jak dla mnie ideał :)

Po pierwsze, duży plus za zmianę szaty graficznej i zamianę kartoników na drewienko (porównanie z wcześniejszą wersją).

Po drugie, gra nie nadaje się dla ludzi kochających ostrą rywalizację, gdyż grę albo wygrywają wszyscy gracze albo żaden. W tej grze najważniejsza jest współpraca.
Gramy w nią głównie we dwójkę, ale w 3 czy 4 osoby też jest ciekawie. Jeśli ktoś jeszcze nie miał przyjemności grać w Pandemię, to proponuję na początku nie rzucać się na głęboką wodę i nie wrzucać sobie od razu do talii 6 kart epidemii, bo można się zniechęcić, choć jest to też super motywacja do dalszej walki. Na początku lepiej zacząć od 4, max 5 kart epidemii.
Gra zdecydowanie wciąga, pierwszego dnia graliśmy w nią przez ponad 5 godzin. Za każdym razem trzeba obmyślić nową strategię i taktykę, bo nigdy nie wiadomo kiedy wypadnie epidemia, do tego karty zawodów dają różne możliwości zagrywania, a kolejna wyciągnięta karta rozprzestrzeniania się choroby może rozwalić cały dotychczasowy plan.

Dla mnie rewelacja! Polecam ją każdemu :)


Jak dla mnie ideał :)

Ta wersja Boggle jest po prostu idealna! Grając we wcześniejszą, muszę powiedzieć, że rozwiązanie zamkniętej kapsuły z kostkami i "samoodliczająca" się maszyna to zwyczajnie genialny pomysł. Wszystko w jednym! Z mężem we wcześniejszej wersji, że tak to ujmę, olaliśmy klepsydrę i po prostu ustawialiśmy czas w telefonie, co by od liter odrywał nas sygnał dźwiękowy, i co by nie marnować czasu na zerkanie na klepsydrę.
Ta wersja Boggle - tak jak poprzednia - ma praktycznie ten sam cel i te same zasady, zmieniła się po prostu... szata graficzna i konstrukcja urządzenia.
Czerwone, pikające, świecące pudełko spełnia w 100% moje oczekiwania względem tej gry :)

Polecam!!!


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

"Szalone Małpy" kupiłam w prezencie mojej bratanicy na 9 urodziny.
Gra jest prosta w obsłudze i przyjazna. Jednakże nawet moja 9-cio letnia bratanica po dłuższym czasie wyszła z założenia, że gra jest nudna, bo... jest zbyt prosta i monotonna.
Zaproponowałam jej, by zagrać w wariant trudniejszy i to okazało się strzałem w dziesiątkę. Tu musiała się trochę bardziej namęczyć.
Gra jest dobrze zrobiona, kolorowa i zachęca to, aby w nią zagrać. Do tego pomaga lekko w ćwiczeniu pamięci, jednakże czegoś tej grze brakuje, co spowodowało, że zarówno ja jak i moja bratanica wraz ze swoimi rodzicami, straciliśmy nią zainteresowanie po dość szybkim czasie.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

Po zakupieniu BIig Box Carcassonne w Rebel, postanowiliśmy z mężem zakupić dodatek "Hrabia, Król i Rzeka". Głównie dla Rzeki, gdyż graliśmy u znajomych z tym dodatkiem. Stwierdziliśmy, że o wiele ciekawiej się gra, bo Rzeka lekko mąci już na początku, zwłaszcza gdy gra się jeszcze z dodatkiem Smok i Księżniczka. Zdecydowanie Rzekę polecam w 100%, naprawdę warto ją mieć, bo sam początek gry robi się już o niebo ciekawszy.
Jeżeli chodzi o dodatek Król - dzięki niemu tak do końca nie wiadomo, kto zwycięży. Można nim grać do samej podstawy bądź z masą innych dodatków, a i tak urozmaici on końcowe podliczanie punktów i również doda nowego smaczka do gry, gdyż zaczyna się człowiek starać by - albo wybudować największy zamek albo najdłuższą drogę, po czym do końca gry musi uważać, by nie stracić "tytułu". Z mężem używamy tego dodatku praktycznie za każdym razem grając w Carcassonne.
Natomiast Hrabia, według mnie, za dużo mąci i komplikuje życie. Obchodzimy się zdecydowanie bez niego - stąd moja ocena. Niewłaściwie jest zabierać się za ten dodatek późnym wieczorem lub "na szybko", gdyż trzeba mu chwilkę poświęcić, a do tego każe intensywniej myśleć, takie jest moje wrażenie względem tego dodatku.

Ogólnie Rzekę i Króla polecam z czystym sercem, bo są to rewelacyjne dodatki. Zaś Hrabię bym sobie darowała.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dopiero niedawno miałam przyjemność zagrać w tę grę na festiwalu gier. Muszę przyznać, że z przyjaciółmi naśmialiśmy się przy niej sporo :) Jest prosta w swej obsłudze, w minutę można ją opanować i zwyczajnie zacząć w nią grać. Wersja podstawowa z czasem może stać się trochę męcząca, dlatego warto spróbować zagrać w wersję dla Mistrza, co już zdecydowanie utrudnia rozrywkę :) Zdecydowanie polecam dla większej grupy, niby od 4 osób, ale zdecydowanie lepszą frajdę ma się przy większej grupie, bo więcej rzeczy może się przytrafić i więcej trzeba się reflektować ;) Poza tym w ramach rozpędu, podczas grania w Palce w Pralce postanowiliśmy zwyczajnie przyspieszać wybijanie rytmu, co powodowało ciekawszy zamęt.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Rafał Wątorski

Liczba recenzji: 25