An

Warszawa

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

1 użytkownik

Timeline: Polska to bardzo dobra gra - spodobała się mojemu dziesięciolatkowi. Jeśli o mnie chodzi, to nie jest to mechanicznie mój ulubieniec, ale chętnie partneruję synowi.;) Trochę zirytowało mnie opakowanie - przerost formy nad treścią (najpierw tektura i gruby plastik do wywalenia, następnie metalowe pudełko, wypełnione głównie wypraską i w tej niemałej przestrzeni... karty mini). Karty są bardzo dobrej jakości, ale mogłyby być w standardowym rozmiarze - w pudełku by się zmieściły, a tacy krótkowidze, jak ja i moja rodzina, mieliby trochę łatwiej... W każdym razie Timeline Polska na dobre rozgościło się w naszej rodzinie. Wiele się dowiedzieliśmy i zasadniczo oryginalny dobór treści kart bardzo nam odpowiada. Serdecznie polecam!


"Szybkie kolory" wykorzystuję do rehabilitacji ręki mojego 5-letniego syna po złamaniu. Oboje jesteśmy bardzo zadowoleni. Mazanie kolorowymi flamastrami po wzmocnionych, lakierowanych kartach jest niezwykle przyjemne, relaksujące i nie męczy ręki. Motyw zapamiętywania bardzo nam się podoba, choć za każdym razem syn wybiera sobie kilka kart, które koloruje "poza konkursem", według własnego uznania. Zmazywanie bazgrołów też sprawia mu radość. Cieszę się, że znaleźliśmy tak przyjemne i pożyteczne narzędzie terapeutyczne. Po rozpakowaniu i przepakowaniu do piórnika gra staje się bardzo kompaktowa, co uważam za jej wielką zaletę.


Dr. Mikrob przybył do nas w atrakcyjnej promocji na Dzień Dziecka. Ten egzemplarz powędrował do szkoły, na zajęcia rewalidacyjne i terapię ręki. Gra jest bardzo atrakcyjna dla dzieci, szczególnie dla takich, które lubią element naukowy. Zarówno mój 10-letni syn jak i jego nauczycielka ucieszyli się z tej formy treningu motoryki. Bardzo serdecznie polecam!


To, czym Koncept się wyróżnia na tle innych gier typu kalambury i co mi się w nim podoba, to że bazuje na dedukcji - proces odgadywania jest uporządkowany. My jesteśmy miłośnikami kalamburów różnej maści, a szczególnie tych, w których nie trzeba nic pokazywać ani umieć rysować. Koncept zestawiłabym z Imago ze względu na ogromną liczbę wskazówek (ktoś, kto dobrze zna grę, ma łatwiej). Naprawdę fajna gra!


Zasady gry "Owczy pęd" nie są wcale trudne, choć zmieniają się w każdej fazie. Ta zmienność faz urozmaica rozgrywkę i sprawia, że na planszy jest wesoło. Każdy gracz dysponuje ograniczoną liczbą ruchów - część jest zaczerpnięta z szachów, co bardzo podoba się moim dzieciom. Ruchy te trzeba rozważnie wykorzystywać, przewidując poczynania przeciwnika lub przeciwników. Im więcej osób przy planszy, tym więcej chaosu i tytułowego owczego pędu. Mnie te ruchy stada jakoś zawsze bawią. Uważam, że to bardzo dobra gra rodzinna!


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

smallfemme

Liczba recenzji: 5