Dawid

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

1 użytkownik

Gre kupilem jako nastepce gry Szmal, jednak nie udalo sie jej zdetronizowac, choc z zakupu jestem po prostu przeszczesliwy, bo tyle smiechu szmal nie gwarantuje ( a skad śmiech, opisane na samym dole)

Ja i moja Rodzina uwielbiamy negatywna interakcje, co plus soki i inne napoje stwarza niesamowity klimat niemal zawsze.
Plusy:
- negatywna interakcja,
- dodatkowy smaczek, gdy gra sie kilka (5-10) gier pod rzad, z zapisem, aby pod koniec tego maratonu wylonic zwyciezce.
- wykonanie (trojwymiarowy pociag, ktory gdy dobrze zlozony jest naprawde solidny)
- prosciutkie zasady
- element planowania w polaczeniu z losowoscia
- pozytywwna frustracja, kiedy nasze ruchy okazuja sie zupelnie chybione, z powodu tego, ze ktos inny cos miedzyczasie zrobil (niestety ta sama cecha jest minusem w okreslonych sytuacjach).
- wypraska w ktorej miesci sie zbudowany pociag i cala reszta gadzetow, plansze, kaktuusy, itp.
- niewielka ilosc zetonow potrzebna do rozlozenia gry powoduje ze w miare szybko mozna usiasc do rozgrywki
- wiecej grzeszkow nie pamietam :)

Minusy:
- frustrujacy fakt ze mozna wszystko stracic w jednej rundzie, tylko dlatego ze ktos cos zrobil czego nie przewidzielismy, co niestety bardzo obniza morale w tej rozgrywce
- pociag ciut za maly (choc oczywiscie wiekszy nie miescilby sie w pudelku) i czasem sie go rzuca, gdy ludzie o wiekszych palcach staraja sie przeniesc zdobycz albo pionki.
- frustrujacy fakt, ze tracimy wszystkie nasze posuniecia, tylko dlatego ze cos nie poszlo tak jak przewidywalismy, dzieki czemu cczasem miotamy sie w miejscu, bezradni, podczas gdy inni bogaca sie i jeszcze obijaja nam twarz ;) ....


Dodatkowy plus:
jesli w ekipie jest choc jedna osoba o zdolnosciach narracyjnych, proponuje wlaczyc "tryb opowiadania", to niesamowicie poteguje doznania plynace z tej gry, a i zdrowego smiechu jest co nie miara, to ponizej to mierna probka tego co udaje sie czlowiekowi wymyslic, szczegolnie jesli jego narracja jest wzmocniona procentem :)
"w ostatnim wagonie, na widok bogactw rozgorzala bojka. Doc, podbrodkowym, poslal Tuco poprzez drzwi wagonu, az do sasiedniego, gdzie ten padl zalany krwia i plujac zebami. Nieszczesliwie padl pod Nogi Cheyenne, ktora tez mu wyplacila z piąstki, przy okazji kradnac mieszek. Ghost, to widzac, wyciagnal drzacymi rekami pistolet i strzelajac na oslep trafil Doca w miejsce, ktore litosciwie pominiemy milczeniem. Tymczasem ruda pieknosc zeszla z dachu lokomotywy wprost przed oczy szeryfa, ktory sprzedal jej kulke w prawa czesc lewego przedramienia, z duzym rabatem, co warto dodac" Itd itp Przy czym najsmieszniejsze sa momenty kiedy ludzie nie majac co robic strzelaja do siebie, lub ciagle wpadaj na szeryfa w "glupiej" nadziei ze juz go tam nie ma.

gre polecam. dla mnie mocna 4 ( z plusem), tylko dlatego ze dalem szmalowi 5-.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

genialna gra. Jesli w czasie gry cos jest nie do konca jasne, wszystko mozna samemu uzgodnic z graczami ( a czasem cos budzi kontrowersje).
Swietna interakcja negatywna, ktora jednak nie jest totalnie destruktywna: cos na zasadzie, podstawie CI noge, potkniesz sie, ale nie przewrocisz, a ja bede dwa kroki z przodu. Dodatkowy smaczek gry, odkrylismy w naszym gronie, gdy prowadzimy zapis. Po kazdej rozgrywce zliczamy pieniadze, gramy np 5 lub 10 rozdan i jest dodatkowy smaczek. Polecam zapis kazdemu, bo dzieki temu, gre mozna z pasja rozgrywac we dwoje.

5 z minusem ( w skali 1-5), minus za fakt ze czasem niektore sytuacje sa nie do konca jasne i podlegaja interpretacji graczy.


Do Marka powyzej:
mysmy sie umowili, ze znaczniki sa podniesieniem luksusu posiadlosci. Wiec logiczne, ze jesli tracisz posiadlosc, to tracisz tez jej luksus (znaczniki).

Pozdrawiam i polecam te gre goraco!


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Stanisław

Liczba recenzji: 9