Krzysztof

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

1 użytkownik

Jak dla mnie ideał :)

Rzeczywiście karty niezbyt trwałe.
Pudełko mogłoby być w środku lepiej wykonane.
Ja jednak nie odejmuję za to przy ocenie, bo oceniam grę samą w sobie, nie jako produkt.
Najlepsza zabawa jak jest 6 osób. Ale i w trójkę jest wesoło.
Jest bardzo prosta, ale to właśnie daje pole do popisu fantazji grających.
Przyznam, że nie grałem jeszcze w grę, gdzie rzeczywiście opłaca się przebiegłość, podstęp, blef...
Jest bardzo klimatyczna...
Uważam, że warto kupić.


Jak dla mnie ideał :)

Świetny dodatek. Rzadko kto podkreśla, że oprócz żniwiarza, który istotnie wnosi bardzo atrakcyjny element do rozgrywki świetnym rozwiązaniem są też karty, spośród których losuje się quest u czarownika. Ktoś wcześniej napisał, że rzadko się tego używa, bo jest dużo talizmanów w grze. Z całym szacunkiem, można przecież usunąć je z talii :-)
Karty zaklęć zawsze mile widziane, ja też nie lubię momentu, w którym zaklęcia się kończą i trzeba tasować.
Co do samego żniwiarza, to bardzo dobrze, że porusza się on tylko wtedy, gdy wypadnie 1. To zwiększa napięcie. Jakby łaził w każdej turze, toby gracze bardziej nim się interesowali, niż swoimi postaciami.
Daję piątkę, bo warto, chociaż cena mogłaby być mniejsza. Trochę mało tych kart i figurek jak za 74 złote.


Jak dla mnie ideał :)

Przyznam szczerze długo się przekonywałem do kupna nowej edycji MiMa. Przede wszystkim nie zadowalała mnie ilość postaci w podstawowej wersji (no i dlaczego nie ma Nekromancera?!). Jednak po zakupieniu i spędzeniu WIELU godzin przed planszą muszę przyznać, że jest dopracowana w każdym szczególe i wydana na najwyższym poziomie:
1. Figurki, jak większość graczy podkreśla są znacznie fajniejsze niż papierki na podstawkach, które po ok. 50 grach nie chciały w nie wejść, bo się gięły.
2. Plansza naprawdę na 100 lat.
3. Kości, moim zdaniem są śliczne.
4. Karty też bardzo ładnie wykonane.
5. Żetony o wiele wygodniejsze niż te wycinane papierki. No i żetony złota, mimo, że plastikowe, to brzęczą jak miedź!
6. Moim zdaniem trochę precyzyjniej napisana instrukcja. Przede wszystkim cieszy mnie schemat przebiegu tury umieszczony na końcu w postaci algorytmu. TEGO MI BRAKOWAŁO.

Podsumowując, POLECAM, jest to na prawdę solidna gra, jedynie w detalach różniąca się od starej wersji, a jest niewątpliwie dużo bardziej trwała.


Bazylozaur

Liczba recenzji: 10