sklep z grami, gry rpg, gry planszowe, role-playing, role playing, karciane, karcianki

Menu

Ostatnio dodane komentarze


D&D 4.0 - Przewodnik Mistrza Podziemi

dodano: 27.02.2012

No cóż, jako wielki fan smoków i lochów w końcu zdobyłem dość funduszy, by zakupić podręczniki. Pancerna paka jak zawsze... Rozpakowuje i... Pierwsze wrażenie - najlepsza okładka D&D wszechczasów. Od razu się zapowiada rzecz oczywista. W kwestii grafiki podręcznika D&D będzie niepokonana - po przejrzeniu podręcznika potwierdziłem swoje domysły. Otwieram na przypadkowej stronie, czytam fragment. Podręcznik tylko dla wyjadaczy, laik pogubi się od razu. Rasy i klasy całkiem całkiem, zabrakło mi paru klas, co jak później się dowiedziałem, jest efektem komercjalizacji D&D. System mocy jest dość ciekawym rozwiązaniem. Z jednej strony sprawia, że żadna klasa nie jest farozowana i może popisać się dobrym atakiem czy umiejętnością. Z drugiej jednak wymaga dokupienia specjalnego zestawu kart dla każdej klasy (komercjalizacja się kłania), kserowaniem podręcznika lub przewracaniem po chwila kilkunastu stron. To ostatnie, tak jak w moim przypadku może skończyć się szybką dewastacja podręcznika. Kolejny wniosek - D&D 5.0 będzie systemem bitewniakowym. Czemu? Bo dziś w D&D 4.0 znalazłem więcej skrimishowego bitewniaka niż gry fabularnej. W większości przypadków rola Mistrza Podziemi ogranicza się do encyklopedii zasad i sterującego przeciwnikami. To się jednak tyczy średnich mistrzów gry. Co zrobi doświaczony i mądry MG? Wywali połowę zbędnych zasad, podaruje sobie flankowanie i siatkę bitewną. Tym samym otrzyma całkiem miły system z dużym polem popisu, możliwością prowadzenia epickich bitew, szeroką możliwością własnej inwencji twórczej, dobrej improwizacji i samodzielnego rozwijania gry. Przy tym gra będzie dość klimatyczna i wciągająca. Podręcznik Mistrza Podziemi - moja nota 6/6. Ktoś powie, że za wysoko. Ale pomoc jaką w nim znalazłem stosuję do Wiedźmina, SW, Nerki, i paru innych systemów. Nawet gdy nie lubisz D&D, warto przeczytać. Pisać można by długo - wnioski. Wyjadacz pokocha, ubóstwi, uzna za ulubiony system. Laik i nie zagłębiony zwymiotuje i uzna za stracone pieniądze, które można było wydać w Neuroshime. Albo WH. Albo inny system który nie wymaga aż tyle twórczej pracy.

7

Pokaż wszystkie (1)

Ostatnio zdobyte trofea

Czytam newsletter

Zapisanie się do newslettera

Lubelskie gra!

Adres podany w profilu jest z województwa lubelskie

Lubią mnie!

5 osób polubiło Twoje komentarze

Mam swoją opinię!

Dodanie komentarza pod produktem

Nie płacę za dostawę!

Złożenie zamówienia z darmową dostawą

Piątka!

5 lat z REBEL.pl

Pokaż wszystkie (6)