Seth - recenzje

Z marszu ostrzegam że będę kompletnie nieobiektywny. Jest to najgorsza gra strategiczna w jaką grałem. Koszmarne grafiki i schematyczna mechanika, a dla nowych graczy nie do ogarnięcia podczas pierwszej rozgrywki, przynajmniej nie do końca. Klimat jakiś tam ma, ale kompletnie nie w moim guście. Gra jest czasopochłaniaczem i potrzeba kilku godzin żeby dograć w kilka osób, setup też trochę zajmuje. Trudno mi w takim układzie polecać lub odradzać, trzeba sprawdzić na własnej skórze.


Chyba moja ulubiona gra w swiecie Warhammera. Fajna mechanika i klimacik. Zasady łatwe do przyswojenia, wykonanie też pierwsza klasa. Co tu dużo mówić, jak najbardziej polecam ;)


Gra prosta jak konstrukcja cepa, dosłownie :) Dobra jako czekadełko lub w przerwie między innymi grami. Dostarcza masy emocji, im większa grupa grającyh tym lepiej. Minus to cena. Jak za stosik kart z rysunkami w metalowej puszcze to o połowę za drogo.


Kompilacja kalamburów, zgadywanek i rymowania w jednej grze planszowej. Całkiem ciekawe rozwiązanie na imprezy lub spotkania w gronie w którym specjalistyczne planszówki nie są znane lub nie budzą zainteresowania. Duży plus za olbrzymią dawkę interakcji między graczami.


Prosta, bardzo szybka i zwięzła gra w oparciu o "papier, kamień, nożyce". Grafiki staranne i na swój sposób klimatyczne. Pomimo niskiej złożoności jest element taktyczny i odrobinę trzeba pokombinować żeby zwyciężyć lub nie zostać zwyciężonym. W przedziale szybkich gier dla dwóch graczy to całkiem solidny produkt, choć mógłby być odrobinę tańszy jak na to co zawiera.


Już od pierwszej rozgrywki gra mnie powaliła na kolana i do tej pory jeszcze się nie pozbierałem. Chyba najlepszy deck buldier w jaki do tej pory grałem. Genialna mechanika i niepotwarzalny klimat filmów z Obcym w tytule. Nie no, kończę tą paplaninę bo nie chcę wylewać tutaj całej litanii superlatywów pod adresem tej gry. Co tu dużo mówić, polecam wszystkim entuzjastom tego typu gier jak i jej tematyki!


Pierwszy Zombiecide mnie nie zachwycił i na początku nie miałem ochoty wracać do tej gry, co po czasie uległo zmienie. Dostrzegłem jej zalety i teraz co jakiś czas grywam.
Gdy usłyszałem ostatnio o Black Plague z marszu się zaciekawiłem bo zmienił się klimat rozgrywki na fantasy i doszedł, w pewnym sensie, rpg-owy sznyt. Do wyboru mamy 6 postaci, a do każdej z nich wykonany jest już profesjonalny panel ze znacznikami. Doszło trochę nowych zasad, nowy typ zombie (nekromanta, którego trzeba upolować zanim ucieknie z planszy) oraz magia co urozmaiciło rozgrywkę. Muszę powiedzieć że taki Zombicide jak najbardziej mnie przekonuję i będę do niego wracał gdy nadaży się okazja. Jak najbardziej polecam!


Jak dla mnie ideał :)

Najlepsze możliwe rozwiązanie jeżeli chodzi o ochronę kart o standardowym rozmiarze. Niska cena i dobra jakość co raczej nieczęsto się zdaża. Jeżeli ktoś nie ma parcia na jakieś ozdobne koszulki czy wydumane protektory to nie ma lepszej opcji.


Dobry, solidny produkt

Bardzo ciekawie pomyślana, szybka gra karciana dla dwóch graczy. Zbalansowane za pomocą różnych bohaterów talie i ciekawie pomyślany event deck z dośyć dużą jak na taką grę różnorodnością. Mechanika nie jest nadmiernie uboga i trzeba trochę pokminić żeby wygrać. Spora losowość, ale dzięki temu gra potrafi zaskakiwać. Wykonanie na najwyższym poziomie oraz przejrzyste zasady. Minusem jest tylko fakt że jest to w sumie "mini gra" żeby pograć na szybko gdy nie ma czasu lub wystarczającej liczby graczy na pełnowymiarowe tytuły, a przez to ciężko tu o jakąś super złożoność. W swojej dziedzinie gra jak najbardziej godna polecenia, chce się do niej wracać.


Z cyklu gier 2-osobowych jeden z lepszych tytułów. Bardzo fajna gra na punkty w której coś niecoś trzeba podumać. Prosta, zwięzła i nieczasochłonna. Dodatkowym atutem są tu grafiki. Może trochę brak jej klimatu tytułowych "zaginionych miast", ale za to wciąga i chce się do niej wracać, a to duży plus.


Od czego by tu zacząć. Faktem jest że gra po rozpakowaniu robi wrażenie, przede wszystkim figurki i karty (figurki jakościowo nie ustępują Games Workshop, karty natomiast są na miarę czołowych karcianek jeżeli chodzi o grafiki) bo same plansze są po prostu dobre, nie ma tu achów i ochów. Zasady gry nie są skomplikowane i dla kogoś kto zna angielski na poziomie średnio-zaawansowanym nie będą problemem. Mechanika jak nabardziej na plus (wygrać nie jest tak łatwo, zwłaszcza grając alienami), sporo losowości (jak to w grach gdzie często rzuca się kośćmi) i mimo wszystko kreaująca się miedzy graczami interakcja. Mam już za sobą parę rozgrywek każdą z frakcji i trzeba powiedzieć że balans jest zachowany (no może trochę górują predatorzy ale czy nie było tak faktycznie ;) w sumie plus za realizm). Minusem gry jest trudność w przechowywaniu i transporcie (długie i płaskie pudło) oraz cena (jak na to co jest nam zaoferowane to 100zł za dużo). Podsumowując gra sama w sobie jest jak nabardziej godna polecenia.


Nie spełnia moich oczekiwań :(

Niestety, w moim odbiorze oraz w gronie osób z którymi gram kompletna klapa. Już po pierwszej kolejce gry gracze skrzywieni. Po skończeniu rozgrywki nikt nie wyraził się pochlebnie, nic dziwnego. Moim zdaniem to jak najbardziej uzasadniona reakcja. Zerowa mechanika, monotonia i zbyt proste zasady- od takie plaskanie kartami dwóch typów. Zakup chybiony i 25zł w plecy. Nie polecam.


Jak dla mnie ideał :)

Jedna z lepszych gier "na szybko", a na pewno jeden z najlepszych tytułów jeżeli chodzi o gry kościane. Proste i zwięzłe zasady i świetne wykonanie. Po dodaniu jednej usprawniającej zasady zaczerpniętej z boardgamegeek jest idealnie. Szczerze polecam!


Nie będę się tutaj rozwodził bo wszystko co dobre na temat tej gry zostało już powiedziane, a tego co złe praktycznie nie ma. Krótko- jest to jedna z najlepszych gier w jakie grałem która łączy elementy karcianki i planszówki. Świetna mechanika, przejrzyste zasady i genialne wręcz wykonanie. Szczerze polecam!
P.S. Wbrew instrukcji da się nawet zagrać na dwie osoby ;)


Od razu powiem że moja ocena będzie bardzo subiektywna. Gra jest moim zdaniem przereklamowana. Prawdą jest oczywiście że jej wykonanie jest wzorcowe (solidne plansze, ogrom figurek, karty postaci) ale po kilku grach zwyczjnie się nudzi i nie ma się specjalnie ochoty do niej wracać. Niestety, jest nieco schematyczna- idziemy, rozwalamy, uciekamy. Denerwować może też ewentualny pech w rzutach kością czy losowaniu kart (a to się zdaża) co niestety zawsze owocuje w nagromadzenie mas zombie które w pewnym momencie staną się niemożliwe do zlikwidowania i gra kończy się porażką. Najlepiej gra się od 4 osób w górę, wtedy udaje się nieco przełamać wspomniany schemat gry. Podsumowując gra jest taka sobie, a jej cena jest niestety grubą przesadą.


Przyznam bez zbędnego owijania w bawełnę że Szogun deklasuje wszystkie dostępne u nas planszówki w tematyce Feudalnej Japonii (Ikusa może się schować i nie wychodzić). Fajnie skonstruowana mechanika (wierza bitew to pomysł jak najbardziej trafiony), solidne wykonanie, przejrzyste zasady. Warto dodać że gra jest bardzo dobrze zbalansowana w kwestii wojny i ekonomii, jest i jedno i drugie, ale żadne nie przeważa. Limit czasowy też jest dobrym rozwiązaniem, dodaje to większej dawki emocji podczas grania, a rozgrywka nie przedłuża się. Jedyny minus to cena, no ale coś za coś ;)


Jak dla mnie ideał :)

Powiem jedno, REWELACJA! Karty wykonane na najwyższym poziomie, zasady proste i przejrzyste, gra wciągająca (chce się do niej wracać). Czy można chcieć więcej od karcianki? Brać, kupować i niczego nie żałować! :D


Dobry, solidny produkt

Pierwszą rzeczą na którą zwróciłem uwagę to wykonanie- pierwsza klasa! Karty wyglądają wspaniale i aż chce się takowymi grać! Co do zasad i mechaniki to wszystko jest ciekawie pomyślane, zasady nie są skomplikowane do ogarnięcia, jednym słowem nie ma do czego się przyczepić. Pragnę też zdementować plotki o tym że jeden ród jest od drugiego silniejszy- równowaga jest zachowana. Poza tym wiadomo że trzeba też brać pod uwagę początkowe najście kart i losowość, czasem jest po równo a czasem ktoś może mieć przewagę jak to bywa w grach losowych. Minusem gry może być pewien brak urozmaicenia- tylko dwa rody i po pewnym czasie trzeba od gry odpocząć. Gdyby dano dwa lub przynajmniej jeden ród więcej aby nieco urozmaicić rozgrywkę i podwyższyć złożoność dałbym ocenę 5, a tak 4. Cóż, może ukażą się dodatki do tej jakże zacnej gry ;)


W porządku, bez rewelacji

Dodatek raczej nie rewelacyjny z tendencją do słabego. Karty są przeciętne, nie ma szału, a alternatywne zakończenia są tymi z cyklu "to już było" i niczym ciekawym nas nie zaskakują. Co innego jeżeli chodzi tu o nowe postaci. Trzeba przyznać że każda jest naprawdę mocna, zwłaszcza wódz ogrów i czarnoksiężnik. Postaci oferowane w wersji standardowej są dużo słabsze od tych proponowanych tutaj, zarówno pod względem statystyk jak i zdolności. Reasumując dodatek ten warto zakupić tylko ze względu na wspomniane postaci, ale pod żadnym innym względem nie jest wart polecenia.