Janoczek - recenzje

Dobrze widzieć nowe zapowiedzi w sklepie, zestaw zawiera 3 statki pomalowane inaczej niż dotychczas, dostajemy nowe karty (w tym inne wersje Poe'a i Temmina). Trochę szkoda, że w grze mamy taką mnogość pilotów do A-winga RZ-2, podczas gdy RZ-1 ma ich wciąż tylko dwóch. Martwi mnie też cena, we wcześniejszych falach takie squadron packi kosztowały 139,95zł, a nie było to wcale mało..


Dobrze widzieć nowe zapowiedzi w sklepie, TIE/rb był statkiem wyczekiwanym przez wielu graczy Imperium już w pierwszej edycji. Jest też w swojej frakcji dość nieoczywisty - jest taki "ciężki" (jak wskazuje nazwa). Martwi mnie coś innego - cena, we wcześniejszych falach statki tego rozmiaru kosztowały 99,95zł, a nie było to wcale mało...


Jak dla mnie ideał :)

Coś pięknego!

Talia obrażeń z TIE Interceptorem została bardzo dobrze wykonana, w srebrnych miejscach farba jest błyszcząca. Kolory są bardzo ładne, a cena dość przyzwoita. Nie jest to nic niezbędnego do gry, ale myślę, że warto się zaopatrzyć w jedną z tych talii, w celu podniesienia estetyki i klimatu rozgrywki.

Mi osobiście przeszkadza zwiększony rozmiar - karty mogą nie mieścić się na mniejszych stołach.

Nie wiem natomiast, skąd w sklepie informacja o tym, że są to produkty limitowane - na stronie oryginalnego wydawcy nie znalazłem takich stwierdzeń.


Przyznam się bez bicia - nie lubię tych statków. Brak wolniejszych manewrów (1 wprost / skręty), słaba siła ognia, malutka wytrzymałość. Rozumiem, że chodzi o granie rojem, ale nigdy to do mnie nie przemawiało.

Jednak ten zestaw ma swoją wielką zaletę: ciekawych pilotów. Bardzo podobają mi się zwłaszcza członkowie Oddziału Inferno, których zdolności wyjątkowo przypadły mi do gustu.


Całą 6 falę dodatków uważam za bardzo udaną.

TIE Interceptor był bezpośrednią konkurencją dla rebelianckiego A-winga. Jest to dobrze oddane w grze: BARDZO podobne manewry, wytrzymałość, zwrotność. Jego spis akcji jest uboższy o namierzanie. Ma za to lepszą siłę ognia (3).

Jest to statek często pojawiający się na turniejach, za sprawą pilota, którym jest "Soontir Fel", ale łączna ilość pilotów (2) nie jest zadowalająca. Warte odnotowania są 2 gniazda na modyfikacje.

Zawsze lubiłem spójność graficzną myśliwców Imperium, jest ona w tym przypadku również zachowana. Sam model jest elegancki i estetyczny.


Według mnie cała 6 fala jest bardzo udana.

A-wing to jeden z najszybszych statków uniwersum. W grze również to widać: Wszystkie manewry na wprost są niebieskie, ostre skręty w większości białe (bez czerwonych, za to z domieszką niebieskich). Jedyne czerwone manewry to te bardziej "akrobatyckie", w tym przypadku są to: pętla segnora (3) i koiogran (5). Cieszy też mnogość możliwych do wykonania akcji (jest ich aż 5). Do dyspozycji są 2 możliwe do wyposażenia talenty.

Brakuje jednak wolniejszych manewrów (prędkość 1) takich jak na wprost, czy lekkich skrętów. Statek ma słabą siłę ognia (2), ale można zawsze dorzucić jakieś rakiety. Kolejną wadą jest mała wytrzymałość (2+2). Doskwiera też ilość imiennych pilotów (2).

Model jest oczywiście wykonany bardzo ładnie i dokładnie, chociaż preferuję malowanie z dużym, czerwonym pasem (takie było w edycji pierwszej).


Od dawna zamierzałem zakupić ten statek, i prędzej czy później to zrobię.

Najbardziej zachęcają mnie piloci, których zdolności pozwalają na korzystanie z żetonów stresu (przerzuty kości / traktowanie stresu jako skupienie). Do tego dochodzi dość mocna siła ognia (3) i mała podatność na obrażenia krytyczne (4 osłony). Są też ciekawe manewry takie jak koiogran ("zawrotka") z prędkością 2, oraz beczki talona z prędkością 1.

Niektórych może zniechęcać słaba zwrotność B-winga w postaci 1 kości obrony, ale przy łącznej wytrzymałości statku (4+4), nie powinno być to duże utrudnienie.

Sam model ma 4 ruchome części, co jest bardzo dobrym wynkiem. Jak zwykle jest bardzo estetyczny i elegancki.

Niestety, FFG zachowało się trochę niemiło, dodając, kilka miesięcy po wydaniu B-winga, do pakietu kart "Hotshots and Aces" karty, które wydają się dla B-winga niezbędne (w tym nową pilotkę).

Mam co prawda tylko wiedzę teoretyczną, ale wierzę, że w praktyce ten statek się sprawdzi.


Od dawna zamierzałem zakupić ten statek, i prędzej czy później to zrobię.

Najbardziej zachęcają mnie piloci, których zdolności pozwalają na korzystanie z żetonów stresu (przerzuty kości / traktowanie stresu jako skupienie). Do tego dochodzi dość mocna siła ognia (3) i mała podatność na obrażenia krytyczne (4 osłony). Są też ciekawe manewry takie jak koiogran ("zawrotka") z prędkością 2, oraz beczki talona z prędkością 1.

Niektórych może zniechęcać słaba zwrotność B-winga w postaci 1 kości obrony, ale przy łącznej wytrzymałości statku (4+4), nie powinno być to duże utrudnienie.

Sam model ma 4 ruchome części, co jest bardzo dobrym wynkiem. Jak zwykle jest bardzo estetyczny i elegancki.

Niestety, FFG zachowało się trochę niemiło, dodając, kilka miesięcy po wydaniu B-winga, do pakietu kart "Hotshots and Aces" karty, które wydają się dla B-winga niezbędne (w tym nową pilotkę).

Mam co prawda tylko wiedzę teoretyczną, ale wierzę, że w praktyce ten statek się sprawdzi.


Dla osób które nie mają zamiaru kupować dwóch podstawek jest to według mnie zestaw obowiązkowy.


Kolor jest bardzo podobny do kości z gry Talisman: Magia i Miecz


Jak dla mnie ideał :)

Naprawdę potężny statek. 4 kości ataku, mocny kadłub i osłony mówią same za siebie. Polecam!


Naprawdę fajny z wyglądu, statystyki też dobre.


Statek bardzo ciekawy z wyglądu i na pewno przyda się fanom szumowin.


Wolałbym zamiast niego ujrzeć w tej fali TIE defendera, ale ten też jest ciekawy (zawiera nielimitowanego pilota czułego na moc, co nie zdarza się często)


Chyba wszyscy od czasu zapowiedzenia w grze Wojen Klonów czekali na ten statek, nie rozumiem tylko dlaczego ta wersja ma niższą wartość kadłuba, skoro jest mocniej zabudowana niż rebeliancki BTL-A4


W pierwszej edycji denerwowało mnie to, że "Upiór" był wbudowany w "Ducha", a ten którym mogliśmy pilotować był osobno. Tutaj faktycznie możemy zadokować "Upiora",a następnie znowu nim wystartować.


Ładny, zwinny, z dodatkową wierzyczką. Podoba mi się.


Jeden z największych dużych dużych statków w grze! Od razu widać jak jest wytrzymały.


Czy ten statek naprawdę był taki mały ?! Już w przypadku pierwszej edycji miałem takie wrażenie, a ten jest jeszcze mniejszy.


Świetnie! Nareczcie ten ten legendarny statek zostanie dodany do drugiej edycji (ciekawe czy będzie możliwe zadokowanie do niego kapsuły ratunkowej z Sokoła Lando)