Biedak - recenzje

Dobry, solidny produkt

Dodatek tylko dla prawdziwych fanów Touch Of Evil. Wprowadza zbyt mało elementów, żeby nazwać go obowiązkowym, choć dla tych, którzy wciągnęli się w klimat gry, z całą pewnością będzie ciekawym urozmaiceniem. Jakość komponentów jak zwykle na najwyższym możliwym poziomie, choć cena i tak zawyżona w stosunku do tego, co dodatek oferuje.


Dobry, solidny produkt

Dodatek tylko dla prawdziwych fanów Touch Of Evil. Wprowadza zbyt mało elementów, żeby nazwać go obowiązkowym, choć dla tych, którzy wciągnęli się w klimat gry, z całą pewnością będzie ciekawym urozmaiceniem. Jakość komponentów jak zwykle na najwyższym możliwym poziomie, choć cena i tak zawyżona w stosunku do tego, co dodatek oferuje.


Dobry, solidny produkt

Naklejki na meeple to ciekawy pomysł dla estetycznie zakręconych fanów Carcassonne, ale brak naklejek na wszystkie rodzaje pionków dostepnych w dodatkach jest dosyć karygodne. Tym niemniej dla posiadaczy samej podstawki i elementów dwóch pierwszych dodatków opcja warta rozważenia.


Jak dla mnie ideał :)

Rewelacyjny dodatek do fantastycznej gry. Jeśli spoobała Ci się wersja podstawowa, to dodatek kupuj w ciemno, bo warto! Tak naprawdę najwięcej zmieniają w rozgrywce karty wódki, choć Trybuna Ludu też wprowadza pewne zamieszanie. Dodanie możliwości grania w 6 osób to kolejne dobre posunięcie, bo niestety coraz mniej gier oferuje mozliwość grania w więcej niż 4-5 osób, a grono chętnyhc do gry bywa jednak większe. Własnych kart na pustych egzemplarzach jeszcze nie tworzyłem, ale kto wie, może kiedyś...


Jak dla mnie ideał :)

Ta gra jest fantastyczną satyrą czasów PRLu - starsze pokolenia bawią się przy niej rewelacyjnie, ale i fani filmów Barei, którzy na własnej skórze nie doświadczyli tamtych czasów, nie będą tym tytułem zawiedzeni. Mechanika jest ciekawa, ale tak naprawdę ta gra aż ocieka klimatem i posiada spore walory edukacyjne. Niestety - dla kogoś, kto nie zna tamtych czasów choćby z filmów, nie będzie zbyt wciagająca. Mi osobiście bardzo przypadła do gustu i choć grywam w nia rzadko, to jednak co jakiś czas wracam do niej z sentymentem. Polecam grać z dodatkiemj Ogonek - koniecznie!


Solidne koszulki za przystępna cenę. jak to zwykle w przypadku koszulek Mayday po dłuższym uzytkowaniu kleją się nieco do siebie, więc trzeba uważać przy rozdawaniu kart, a w niemal każdej partii trafiają się zbyt ciasne egzemplarze, ale ogólnie produkt jest godny polecenia.


Jak dla mnie ideał :)

Rewelacyjna gra imprezowa. Sprawdzi sie chyba w każdym gronie, jest ładnie wydana, zasady są banalnie proste i mozna je ogarnąć dosłownie w kilka sekund, a emocji, zwłaszcza smiechu, jest przy tej grze naprawdę sporo. Nawet gdybym bardzo chciał, to jakoś minusów znaleźć nie mogę....


Dobry, solidny produkt

Ciekawy dodatek do K2, urozmaicający nieco mechanizm gry, ale można też tego mechanizmu nie stosować i traktować go zwyczajnie jako dodatkowe kafle pogody. Za cenę 8 złotych fani K2 nawet nie mają się nad czym zastanawiać, zakup niemal obowiązkowy.


Dobry, solidny produkt

K2 było jedną z pierwszych gier planszowych, które posiadałem w swojej kolekcji. Do zakupu zainspirowała mnie oczywiście górska tematyka. Gra okazała się bardzo interesującą pozycją, bo choć zasady są proste i łatwo przyswajalne, to sama rozgrywka wymaga sporego kombinowania. Występuje dośc spora losowość w doborze kart do gry, ale dzieki mechanizmowi odkładania 3 z 6 kart co turę można tę losowość w pewnym stopniu kontrolować. Chyba jedynym poważnym minusem jest niezbyt adekwatne oddane dobrego ducha himalaizmu poprzez zbyt dużą możliwość blokowania innych graczy w wyższych partiach góry, zwłaszcza tuż pod szczytem. Po prostu nieraz bardziej opłaca się zablokowanie komuś zejście ze szczytu i tym samym doprowadzenie do tego, że dany himalaista (pionek) przeciwnika ginie, niż przepuszczenie go i próbowanie swoich sił w kolejnej rundzie. No ale na szczęście to tylko gra ;) Poza tym jednym minusem naprawdę czuć w tej grze klimat wysokogórskiej wyprawy. Na plus - pudełko nowej edycji gry jest zmienione i znacznie bardziej dopasowane do ekstremalnej trylogii Adama Kałuży, przez co całość znacznie lepiej wygląda na półce :)


Jak dla mnie ideał :)

Jeśli lubisz serię Ticket To Ride, a chcesz grać w 2 lub 3 osoby, to kupuj w ciemno! Gra jest fantastycznie wykonana (chyba najładniejsza plansza z całej serii gier), zasady są nieco zmienione w stosunku do wersji na więcej osób, ale bardzo łatwo przyswajalne, a interakcja jest bardzo duża już na dwie osoby, a co dopiero na trzy. Przy tym wszystkim gra jest w zasadzie na tyle zbalansowana, że grając w dwie osoby można rozgrywać standardowy wariant uwzględniający dużą negatywną interakcję, ale też wprowadzić własne zasady "nie wchodzenia sobie w drogę, gdy nie trzeba" dla osób, które za negatywna interakcja nie przepadają, co z kolei powoduje, że jest to idealny zakup dla par. Nawet jesli sięga się po ten tytuł często, to chyba i tak nie może się na dłuższą metę znudzić, a jak już zagra się jedną rozgrywkę, to od razu chce się kolejnej. Polecam każdemu.


Jak dla mnie ideał :)

Kolejna fantastyczna gra Uwe Rosenberga, tym razem zupełnie inna od większości poprzednich tytułów, bo lekka i przyjemna, ale autor nie obnizył lotów ani trochę, więc nadal dostajemy solidną porcję kombinowania i optymalizacji wyniku. Proste zasady, brak strategii wygrywającej, solidne wykonanie, ładne komponenty, oryginalny temat, relatywnie niska cena i krótki czas rozgrywki powodują, że jest to jedna z najlepszych dostępnych na rynku gier dla dwóch osób. Idealna dla par - jako taka została kupiona i spełniła wszelkie oczekiwania.


Dobry, solidny produkt

Niezbędny zakup w przypadku częstego grania w "7 Cudów". Jak to zwykle w przypadku kart Mayday kleją się do siebie przy dłuższym uzywaniu, więc przy rozdawaniu trzeba uważać, ale na karty pasują świetnie i nie niszczą się szybko (ja przez kilka lat grania w 7 Cudów wymieniłem dotąd dosłownie kilka koszulek). O( dziwo nie zdarzyły mi się chyba też egzemplarze zbyt ciasne, co w przypadku innych kart Mayday'a jest dośc często standardem. Ogólnie polecam.


W porządku, bez rewelacji

Gra zakupiona na prezent i jako taka spełniła (podobno) oczekiwania. Dla dzieci, zwłaszcza tych najmłodszych, dobra zabawa, dla dorosłych - raczej jako sentyment do gry znanej z dzieciństwa, bo jest bardzo losowa i szybko się nudzi. Niewątpliwym plusem jest niska cena.


Dobry, solidny produkt

Ciekawa wersja Dobble, jak już inni wspominali dla dzieci lepsza ze względu na łatwiejsze obrazki (ba, dorosłym też się je łatwiej nazywa). Co prawda podobnie jak w standardowej wersji stosunek ceny gry do grubości oferowanych kart jest zdecydowanie niekorzystny, ale przy Dobble po prostu chyba trzeba się już do tego przyzwyczaić.


Ocena - 4 / 4.5

Wysokie Napięcie nie na darmo jest jedną z najwyżej ocenianych gier strategiczno-ekonomicznych. To jedna z tych planszówek, od których zaczynałem swoją przygodę z cięższymi tytułami, i do dzisiaj bardzo chętnie do niej wracam. Zasady są krótkie i przejrzyste, każdy zrozumie je bardzo szybko, ale dopracowanie strategii wygrywania to już zupełnie inna bajka. W tej grze trzeba planować swoje kroki na kilka rund do przodu i miećw zanadrzu kilka wariantów rozgrywki, bo inaczej na zwycięstwo nie ma szans, chyba że przypadkiem, ale te zdarzają sie w tej grze raczej rzadko. Gdy gra zbliża sie ku końcowi, zawsze zaczyna się żmudne liczenie pieniędzy i optymalizacja wyniku co do jednego wydanego dolara, bo nieraz właśnie to może zadecydować o zwycięstwie. W gronie wyjadaczy eurogier tytuł ten jest bardzo mózgożerny, co mi osobiście bardzo odpowiada, ale można bez problemu grać w nia też z graczami mniej zaawansowanymi. Najlepiej sprawdza się w więcej osób - mi się zawsze najlepiej grało w 5-6. Kiedyś dałbym tej grze ocenę 5, ale sama podstawka może się jednak dość szybko znudzić. Po jakimś czasie mozna do niej oczywiście wrócić, ale tak naptrawde siłą tej gry staję sie dodatki, więc jeśli komus gra sie spodoba, to musi sie liczyć z tym, że zakup dodatków będzie konieczny.


Dobry, solidny produkt

Ciekawe nowe 4 cuda do genialnej gry - zakup obowiązkowy dla fanów. Z całą pewnością cuda są ciekawe i przedłużają żywotność gry (która chyba i tak nie może się znudzić), ale w porównaniu do poprzednich dwóch dodatków, to cena jest jednak trochę wygórowana. Nie dostajemy tu nic oprócz samych 4 plansz i kart cudów - trochę mało w porównaniu do dość drastycznych zmian w mechanice gry w przypadku Liderów, czy przede wszystkim Miast. Mimo wszystko - dla fanów gry bardzo polecam.


Jak dla mnie ideał :)

Genialny dodatek do genialnej gry. Przede wszystkim - czarne karty. Nie dość, że dzieki wprowadzeniu tych kart mamy w każdej erze o jedną turę więcej, to przede wszystkim siła czarnych kart jest ogromna. Zawsze lubiłem grać na karty żółte, a czarne to nie tylko rozszerzenie ich efektów, ale także uzupełnienie każdej innej siły w grze - bonusy oferowane przez czarne karte są w stanie zastapić naprawdę każdą inną kartę w grze, pewnie dlatego jest też ich tak małó, dzieki czemu gra pozostaje zbalansowana. Dodatkowi liderzy - też bardzo ciekawi, powiązani zwłaszcza z czarnymi kartami, ale nie tylko. Wprowadzenie długu potrafi nieraz zupełnie zmienić rozgrywkę - nie zawsze mozna już sobie spokojnie balansować na granicy wypłacalności, nawet przy posiadaniu dużej ilości produkowanych zasobów. To samo dyplomacja - dzięki niej, przy odpowiednim ułożeniu kart, staje sie możliwe nawet zupełne wycofanie się z konfliktów w grze. Do tego 3 dodatkowe gildie i 2dodatkowe cuda - życ nie umierać :) Przyzwyczaiłem się już, że w dodatkach do tej gry zawsze jest dużo powietrza w pudełku, ale w niczym nie zmienia to faktu, iż jest to zakup wręcz obowiązkowy dla fanów 7 Cudów. Przy okazji - ten dodatek jest dużo lepiej wydany, niż Liderzy, zatem bez obaw - odcień rewersu kart jest taki sam, jak w podstawce ;)


Jak dla mnie ideał :)

Czerwony Listopad to gra, która od razu zrobiła w naszym fronie furorę. Już samo nawiązanie do Czerwonego Października wydawało sie genialne, a gnomy wygladające jak radzieccy marynarze rozwaliły nas po prostu ;) Sama rozgrywka jest prosta, ale wcale nie łatwa. Bywaja partie, zwłaszcza na mniejszą ilośc graczy, gdy wygrana przychodzi bez problemu, ale w większości przypadków albo ledwo ratuje sie statek, albo po prostu się przegrywa, nieraz zupełnie niespodziewanie. Zdarzyły nam sie chyba nawet dwie partie, w których wygrała pojedyncza osoba, która zdecydowała się porzucić statek i opuścić towarzyszy tuz przed jego zatonięciem :) Wariantów jest mnóstwo. Poziomy zamroczenia i niemal zupełny brak możliwości wytrzeźwienia powodują, że trzeba naprawdę dobrze sie zastanowić nad wypiciem grogu w celu ratowania statku. Instrukcja napisana jest przejrzyście, dodatkowe karty pomocy dla graczy też są bardzo przydatne, zwłaszcza przy pierwszych rozgrywkach. Wbrew powszechnym opiniom grę da radę bez problemu zapakować w to małe pudełko, nawet przy rozdzieleniu elementów w woreczki strunowe i włożeniu wszystkich kart w koszulki. Dzieki temu gra jest idealna wręcz na wyjazdy - ja ją zabieram niemal na każdy wypad w teren, na weekend do lasu, czy przede wszystkim w góry. I chyba jeszcze nie spotkałem osoby, której gra by sie nie spodobała. Biorąc pod uwagę, że traktuję ją przede wszystkim jako grę podróżną (i wśród takich jest bezapelacyjnym numerem jeden), to jak dla mnie zasługuje zdecydowanie na najwyższą możliwą ocenę.


Jak dla mnie ideał :)

Kilka gier w mojej kolekcji jest już tym produktem zakoszulkowanych i nie ma z nimi żadnego problemu - doskonale spełniają swoje zadanie.


Jak dla mnie ideał :)

Kilka gier w mojej kolekcji jest już tym produktem zakoszulkowanych i nie ma z nimi żadnego problemu - doskonale spełniają swoje zadanie.