Anna

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

1 użytkownik

Gra z naprawdę potężnym klimaciorem dobrego, starego horroru - czyli niekoniecznie takiego, w którym dookoła latają flaki, tylko takiego, w którym zło czai się za każdym rogiem bądź... w pokoju za ścianą.
Każdy z bohaterów-badaczy jest inny, posiada różne umiejętności i kierują nim inne motywy. Współpracują ze sobą, udając się w różne części dworu, współnie szukając rozwiązań zagadek, ukrytych kluczy etc. Łamigłówki występujące w grze są dość proste, jeśli postać, którą gramy, ma dużo punktów wiedzy. W przeciwnym razie bywa różnie :)
Każdy scenariusz to osobna historia z wydarzeniem paranormalnym w tle. Czas płynie nieubłaganie, a Strażnik Tajemnic potrafi bardzo utrudnić życie badaczom. Z czasem pojawia się coraz więcej potworów, zaś dopiero na końcu rozgrywki dowiadujemy się, jaki jest cel gry.
W zestawie znajduje się CD z nastrojową muzyką. Można też zaopatrzyć się we własny repertuar, zebrać na ciemny, listopadowy wieczór kilku znajomych... i wczuć się w niesamowity klimat.


Kultowa pozycja na półce z planszówkami. Pierwsza gra, w którą miałam okazję zagrać, do dzisiaj przeze mnie lubiana i za każdym razem budząca takie same emocje, szczególnie na końcu rozgrywki. Ta zaś nigdy nie trwa więcej niż godzinę, dzięki czemu nie nudzi się i nadaje się na krótkie partyjki w wolnej chwili.
Polecam zakup rozszerzenia dla 6 osób - tak samo dobrą zabawę można dzielić z większa liczbą znajomych :)
Grałam w obie wersje - i plastikową, i drewnianą. Mnie bardziej odpowiada ta pierwsza, choć może niektórzy stwierdzą, że piękno tkwi w prostocie?


Lubię gry proste, aby nie trzeba było przez cały dzień uczyć się instrukcji i tak stwierdzić, że "wyjdzie w praniu" :), ale jednocześnie ciekawe i wymagające od gracza wysilenia szarych komórek. Taką grą są właśnie "7 cudów świata". Jest to przyjemna karcianka z wieloma możliwościami prowadzenia swojej strategii. Rozgrywka jest krótka, co dla niektórych może być wadą, dla niektórych zaletą.
W tę grę jest sens grać dopiero od trzech osób i więcej, choć od biedy we dwie też się da - nie jest wtedy aż tak ciekawie.
Wszystkie karty są ładnie wykonane. Nadruki cieszą oko.


Odemarken

Liczba recenzji: 14