Kasiatarzyna

Poznań

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

5 użytkowników

Jak dla mnie ideał :)

Gra daje duuużo frajdy.
Po pierwsze to w sumie zupełnie inna gra niż zwykły Pandemic, którego również posiadamy. Do zakupu tego tytułu zachęciła nas mechanika Legacy. Chcieliśmy mieć grę legacy, która możemy rozłożyć na 2 osoby, bo ciężej się obecnie spotkać z ludźmi na granie. Inne gdy legacy leżą i czekają na lepsze czasy, niestety.
Gra jest ciekawa, nie ma problemów z tłumaczeniem i jest zupełnie inna od zwykłego Pandemica, co akurat jest na plus. Ma więcej wariantów ruchu i rozgrywki, więcej się dzieje, no i dochodzi wątek fabularny. Zdecydowanie warto, po tej rozgrywce wiemy, ze kolejnego Pandemica Legacy również będziemy chcieli ograć.
Bardzo, bardzo duży plus za tłumaczenie, które jest spójne i nie wprowadza chaosu, jak na się zdarzyło przy innym tytule legacy.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Bardzo przyjemna, szybka gra, przy której jest sporo kombinowania.
Na ogół gramy w bardziej skomplikowane tytuły, ale sporo gier ograliśmy już dość konkretnie w czasie pandemii. Na ratunek, w zastępstwie wyjść z domu do kina, pubu czy innych aktywnośći, przyszły nam gry typu legacy. Tutaj gra nie jest tak złożona jak np. Pandemic, ale daje sporo frajsy. W 2 osoby można ją rozegrać 2 razy, ma też tryb grania po rozgrywce. Nie wiemy jak będzie działać na koniec, bo jesteśmy po 3 epizodach, ale zabawy jest sporo.
Miła, przyjemna, na około 30 min jedna partia. Fajna odmiana. Niech nie zwiedzie Was to, że gra jest ogólnie dość prosta, bo jest nad czym kombinować :)
Ja polecam, bawię się przy niej świetnie, mąż również.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Gra daje duuużo frajdy.
Po pierwsze to w sumie zupełnie inna gra niż zwykły Pandemic, którego również posiadamy. Do zakupu tego tytułu zachęciła nas mechanika Legacy. Chcieliśmy mieć grę legacy, która możemy rozłożyć na 2 osoby, bo ciężej się obecnie spotkać z ludźmi na granie. Inne gdy legacy leżą i czekają na lepsze czasy, niestety.
Gra jest ciekawa, nie ma problemów z tłumaczeniem i jest zupełnie inna od zwykłego Pandemica, co akurat jest na plus. Ma więcej wariantów ruchu i rozgrywki, więcej się dzieje, no i dochodzi wątek fabularny. Zdecydowanie warto, po tej rozgrywce wiemy, ze kolejnego Pandemica Legacy również będziemy chcieli ograć.
Bardzo, bardzo duży plus za tłumaczenie, które jest spójne i nie wprowadza chaosu, jak na się zdarzyło przy innym tytule legacy.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Długo zastanawialiśmy się nad zakupem. Chcieliśmy coś zbliżonego do terraformacji, ale nie tą grę konkretnie, bo w gronie jedna osoba już ma tą planszę. Dodatkowy atut - świetnie gra się na dwie osoby, a w pandemicznym czasie spotykamy się na granie o wiele rzadziej.
Z plusów - ciekawa, urozmaicona rozgrywka, sporo kombinowania i planowania, tury na 2 osoby się nie dłużą, plansza wygląda bardzo ładnie, jak się ją buduje.
Z minusów - trochę cienkie kartki pomocy gracza i plansze miast. Karty też nie są jakiejś szalonej jakości, ale jak się o grę dba, to myślę, że nie jest to większym problemem.

Gra bardzo przypadła nam do gustu i od zakupu już kilka rozgrywek mamy za sobą. Polecam!


Zdecydowanie polecam!
Zagraliśmy do tej pory raz na 4 osoby, głównie przez pandemię (nie spotykamy się na granie tak często, jakbyśmy sobie tego życzyli). Dodana mechanika wasali urozmaica grę, rozwiązuje problem pustych zamków. Wszyscy razem stwierdzili, że gra była dynamiczniejsza, było więcej bitew, więcej się działo.
Smoki w pewnym momencie są nie do zatrzymania, udało mi się nimi wygrać. ( zresztą pierwszy raz wygrałam w Gota :D).
Jak moi przedmówcy, dodano bank w Bravos, karty walk wasali, dodatkowe rozkazy. Graliśmy coś koło 4h, czyli tak standardowo na 4 osoby (chyba nawet szybciej nam poszło, bo zrobiliśmy 1 dłuższą przerwę na deser).
Zdecydowanie polecam, dodatek wart każdej kaski. Żałuję, ze nie załapałam się na matę do gry, bo rozdzielona plansza jest trochę przeszkadzająca. Pomaga Targaryenom wygrać, bo inni gracze nie łączą, ze morze nie jest aż tak wielkie, na jakie się wydaje. Przynajmniej tak wyszło w 1 rozgrywce.
Szkoda, i to uważam za minus, że dodając planszę do Matki smoków, nie zrobili jednej, od razu większej i połączonej, tak jak na macie. Byłoby to wygodniejsze niż ta dostawiana plansza i nakładki na podstawkę.
Pomimo tego, dodatek jest świetny. Nie możemy się doczekać kolejnego spotkania na granie!


Red5

Liczba recenzji: 18

Bartek

Liczba recenzji: 32

Spider_priv

Liczba recenzji: 83

Zenek37

Liczba recenzji: 2

LukaszGra96

Liczba recenzji: 20