Marek

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

1 użytkownik

Dobry, solidny produkt

Dwa lub trzy lata temu, gra była bardzo wysoko w mojej klasyfikacji, jako fajna prosta karcianka umożliwiająca pogranie z większą ilością osób. Pomimo sporej losowości (czy to może być zarzut w stosunku do karcianki?), jest dużo zabawy i interakcji. Od czasu pojawienia się Dominiona, jej zalety wyrażnie jednak wyblakły i jeśli miałbym wybierać karciankę dla 2-4 graczy do Dominion zdecydowanie przebija Cytadelę. Jeżeli jednak musisz wybrać grę dla 5-6 osób, to Cytadela wciąż jest ciekawą propozycją. Dodatkowym atutem gry, są naprawdę piękne grafiki na kartach, co bardzo ułatwia zainteresowanie grą nowych graczy. Pod rozwagę.


Raczej słaby

Od autora takich hitów jak Agricola czy Le Havre, na pewno należy wymagać więcej. Gra nie zachwyca właściwie w żadnym aspekcie. Graficznie raczej spartańska, kompletnie wyprana z klimatu - pozbawiona tego elementu który sprawiłby, że chcesz do niej wracać. Rozegrałem kilka partii z różnym osobami, ale nikt, i to absolutnie nikt nie miał ochoty na rozegranie kolejnej partii. Mechanika teoretycznie działa, zbierasz różnokolorowe kostki (mające reprezentować towary) i realizując karty kontraktów wymieniasz je na punkty zwycięstwa. Daje to jednak niewielką satysfakcję, gra nie przyciąga na tyle aby zacząć się bliżej zastanawiać nad strategiami prowadzącymi do zwycięstwa. Do tego przekombinowana wielowariantowa instrukcja, która faktycznie daje wrażenia jakby autor nie mógł się zdecydować jak gra ma wyglądać. Gra ma być może pewne zalety i niektóry może się spodobać - ale dla mnie stanowczo rozczarowanie.


Jak dla mnie ideał :)

Jedna z tych gier, po rozegraniu której natychmiast masz ochotę zasiąść do kolejnej partii.
Oczywiście trzeba sobie od razu wyjaśnić, że nie jest to żadna symulacja XIX - wiecznego pola bitwy, ale prosta gra o mechanice podobnej do bardziej znanych Memoir'44 czy Battlelore. Również w mojej opinii, Manouvre oba wymienione tytuły bije na głowę, pomimo mniej efektownego wykonania. W Manouvre nie ma plastikowych figurek ani pięknych tekturowych planszy, ale już po pierwszej rozgrywce przestajesz na to zwracać uwagę. Kawaleria wygląda jak kawaleria, las jak las - czego chcieć więcej? W grze świetnie funkcjonuje mechanika, która pomimo znacznego elementu losowości, daje graczowi duży wpływ na grę (a przynajmniej sprawia takie wrażenie :-). Gra potrafi być też do końca emocjonująca. Widziałem wiele partii w których gracz tracący na początku bitwy dwie jednostki, potrafił na końcu wyjść zwycięsko.
Jeżeli szukacie emocjonującej, niezbyt skomplikowanej gry na dwóch graczy, trwającej nie dłużej niż godzinę - to Manouvre jest naprawdę ideałem - 5/5!


Samburo

Liczba recenzji: 41