Rafał

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

1 użytkownik

Jak dla mnie ideał :)

Świetna talia! Rozgrywka Mistrzem Przywoływań ponadprzeciętnie ciekawa i duży plus za możliwość przebudowy swoich pozostałych talii dzięki temu dodatkowi.
Jak dla mnie pozycja obowiązkowa przy posiadaniu którejkolwiek podstawki, gdybym znał to bez wahania bym kupił dużo wcześniej.


Jak dla mnie ideał :)

Wrażenia z pierwszego wieczoru 1v1:
Jako, że z Neuroshimą: Hex! jestem już całkiem dobrze zaznajomiony (posiadacz w sumie 26 armii, wraz z fanowskimi i półoficjalnymi DDM w obu wydaniach) przyswojenie się z instrukcją nie zajęło wiele czasu, podstawowe zasady nie różnią się chyba niczym od NSH!. Nie licząc kilku drobnych niuansów przy pewnych mechanikach konkretnych armii, typu Szarża czy Teleportacja, jedyną nową zasadą jest wprowadzenie Monolitów polegających na przyzwaniu dwóch jednostek, wybranych z całej talii przed rozpoczęciem gry, które ulotnią się po zakończeniu najbliższej bitwy. To tak w skrócie i nie do końca ściśle, bo zawartość monolitu może zmieniać się w trakcie gry i nie zawsze jest on składany po bitwie. Ta zasada o tyle mi się podoba, że przez wybranie dwóch początkowych żetonów monolitu, pozwala na budowanie więcej różnych taktyk w obrębie jednej armii- na przykładzie Krasnoludów: dwóch gwarantowanych blokerów z CZTEREMA punktami wytrzymałości przy sztabie w dowolnej turze? A może penetrujący kusznik (Działo Gaussa o sile ataku 2)- w tym wypadku nie musi on stać nawet bezpośrednio przy Twoim sztandarze(sztabie)? Ewentualnie jako asa w rękawie można wybrać Runę Zwinności (moduł Transportu), by nagle całkowicie niemobilną armią zmienić położenie swoich kilku jednostek wraz ze Sztandarem w ciągu jednej tury.
To tylko przykłady, myślę, że korzystając z mechaniki Monolitu można zaskoczyć nawet przeciwnika, który uważa, że zna Twoje zagrywki na wskroś, co uważam za zdecydowany plus tej gry.
Co do poszczególnych armii- raczej są to mieszanki armii znanych dobrze graczom Neuroshimy, które w fuzji dały zadziwiającą świeżość, mimo klasycznych cech jednostek. Raczej żaden konkretny sposób gry żadnej armii NSH! nie sprawdzi się na żadną Monolithową armię kopiując taktykę 1:1.
Polecam zakup gry wszystkim fanom Neuroshimy: Hex!, chcącym przypomnieć sobie swoje początki w tej grze i przeżyć je na nowo w nowym wydaniu.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Paczka dotarła dzień po premierze :)
Sama armia jest świetna, prawie jak Neodżungla czy Mephisto. Zdecydowanie łatwa do ogarnięcia nawet dla początkujących. Jedyny minus(taki subiektywny), to zasięg działania bonusu ze sztabu. W każdej innej frakcji(poza DDM) można w każdej grze inaczej ustawić sztab i pobawić się troche zmienioną taktyką, a tu, niestety, zawsze to samo: w róg i chronić bazę.
Chociaż prawdą jest, że nad rzucaniem stalowej sieci w trakcie gry też trzeba się dobrze zastanawiać ;)
Dla tych, którzy zastanawiają się nad kupnem dodatków: pierwsze miejsce zdecydowanie zajmuje Babel 13. Potem można sobie dodrukować fanowską armię 'Mephisto' razem z kampanią. Dopiero potem polecam kupno Stalowej policji czy Duela.
Gorąco też wszystkich zachęcem do drukowania innych fanowskich armii, szczególnie Salt Lake City i Uranopolis (dobrze zbalansowane), a także Zombies(bardzo ciężka frakcja, dopiero po parudziesięciu porażkach nauczyłem się nią efektywnie grać).


Czepiec

Liczba recenzji: 1