Thelesis

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

1 użytkownik

Dobry, solidny produkt

Podręcznik swoimi zasadami całkowicie odbiega od tego co oferowano nam w becie.
Zatracono chyba jedyną możliwość odcięcia się od kilku starych już mechanik wybierając drogę łatwiejszej poprawy zasad przy jednoczesnej dbałości o integrację z poprzednimi seriami ze świata Warhammer 40k.

Nie mogę ocenić tej decyzji jednoznacznie bo ma ona dobre i złe strony.

Plusy:
+nowe zasady generowania statystyk postaci.
+ System "Aptitudes" i brak klas. Znane rozwiązanie z BC i OW. Daje możliwości bardziej naturalnego, organicznego podejścia do rozwoju postaci. Wybrane podczas tworzenia postaci pochodzenie, zawodowe doświadczenie i aktualna specjalizacja ustalają nam swego rodzaju poziomy zaawansowania w danych dziedzinach. Dzięki temu łatwiej jest nim kupić cechy, umiejętności i talenty z naszego zakresu działań.
+ integralność z poprzednimi systemami (potrzebny jest niewielki wysiłek by przenieść postać gracza/sprzęt/NPC/czy przeciwników do systemu DH2)
+ zmiany w zbrojowni. To tylko lifting ale zawsze coś. Dużym plusem jest wprowadzenie kar do zręczności podczas noszenia cięższych pancerzy.
+ mechanika pojazdów dodana w podstawce. Niewiele ich ale ten rozdział ma tylko dać graczom rozwiązanie i pomysł na przygody, w których znajdują się pojazdy.
+ ekwipunek / amunicja / implanty / modyfikacje broni. Twórcy ułatwili nam sprawę spisując z wielu poprzednich dodatków najważniejsze przedmioty. Takie podejście umacnia mnie w przekonaniu, że jeśli wyjdzie dodatek z nowym sprzętem to jest szansa na wiele nowych pozycji.
+ spójna i świetna oprawa graficzna. Obrazy są świetnie wkomponowane w tło a całość posiada jednolitą paletę kolorów. Zawsze drażniły mnie w podręcznikach obrazy, które drastycznie odbiegały od siebie stylem wykonania. Każdy z nas chciałby widzieć spójną wizje świata.
+ Askellon. Nowy sektor znajdujący się w pobliżu Calixis. Aktualnie dostajemy niewielki opis stolicy, kilka niewielkich opisów planet i bardzo dobrze opisaną planetę Desoleum. Autorzy wyszli z przekonania, że lepiej opisać jedną planetę niż tylko pobieżnie przelecieć po całym systemie. Kolonizacja Askellon sięga czasów przed-imperialnych co daje nam ogromne pole do popisu. Wiecznie szalejący sztorm, znikające i pojawiające się układy słoneczne, xenos, mutanci i umiejscowienie przygody w czasach znanych jako "The Time of Ending (c. 750.M41 - Present)" wnosi wiele dramatyzmu.

Minusy:
- czasem mam wrażenie, że cała tą mechanikę można było wydać jako erratę a nie nowy system.
- mapa sektora. Jest okrutna. Rozumiem, że ma przedstawiać wizje jakiegoś szalonego nawigatora, próbującego opisać sztorm Pandemonium. Niestety mapa nie daje nam wyraźnego podziału na pomniejsze sektory i jest strasznie nieczytelna. Brak symboli oznaczających kategorie planety jest mocnym utrudnieniem. Spodziewam się, że ktoś z fanów wykona własną mapę Askellon.
- rozumiem, że z braku miejsca opisano tylko cześć przeciwników. Ale lepiej opisać kilku ale z różnych frakcji a nie tylko skupiać się na wyznawcach Nurgle.


Nie wolno na ten system patrzeć jako na całkiem nowe podejście do mechaniki DH. Bo z takim podejściem natychmiast odrzucimy nowy produkt FFG.
Zasady są ulepszoną wersją OW i BC. Czyli tym co pierwotnie powinno pojawić się w pierwszej wersji DH a ze względu na transfer licencji z Black Library nie pojawiło się w podręcznikach. Pamiętajmy, że z kolejnymi produkcjami twórcy zaczynali ogarniać szersze spektrum świata co wprowadzało do gry nowe, często lepsze rozwiązania.
Przez wszystkie nowe edycje systemów Wh40k widzimy subtelne zmiany, które pchają system w dobrym kierunku jednocześnie unikając pomyłek jak w przypadku WFRP3ed (to oczywiście tylko moje zdanie). Dlatego też ciężko mi zaliczyć do plusów czy minusów fakt, że proponowane w becie punkty akcji, system bez punktów życia i inne zmiany nie zostały finalnie wprowadzone.
Dalej jest to dobry stary Warhammer 40k, który trzyma swoją klasę i może faktycznie zbyt drastycznie nie powinien być zmieniany.

Zamierzam przerzucić swoją drużynę na nowy system DH2 z założeniem, że dobrze zgrywające się podręczniki z BC, OW i starszych systemów świetnie uzupełnią sektor Askellon.


Jak dla mnie ideał :)

Świetna gra kooperacyjna. Ciężko przyczepić się do samej mechaniki.

Ogromnym plusem jest konstrukcja wydarzeń, które z czasem wracają wnosząc do gry konsekwencje wyboru.
Gra jest trudna ale satysfakcja z każdego sukcesu i dobrego zgrania zespołu jest ogromna.
Polecam każdemu kto lubi wyzwania, współpracę i dobra zabawę.


Phantucius

Liczba recenzji: 3