True_asbestos

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

3 użytkowników

Marcin K z 07.04.2013, nie badz maruda i cos lepiej o produkcie napisz, a nie ludziom ocene wystawiasz


Jak dla mnie ideał :)

Wykonanie gry rewelacyjne, figurki potworów i bohaterów na bardzo bardzo wysokim poziomie. Polecam zaopatrzyć się w klej, potworki nie są poprzyczepiane do podstawek. Kafle bardzo klimatyczne i w jakimś HD chyba zrobione. Karty, żetony, wszystkiego masa i wykonanie jest spoko.

Ilość elementów tak duża, że trzeba z dobre 45 minut na przygotowanie rozgrywki. A kiedy człowiek już przygotuje, to energia opada i siły jako takiej nie ma na myślenie, a jeżeli chodzi o to właśnie to trzeba się napocić by jakoś rozgrywkę utrzymać na poziomie. Losowości w tej grze, pomijając rzuty kością, to nie ma. Wszystko zależy od MG.

Karty na kafelkach psują efekt całości, polecam umieszczać mniejsze znaczniki (których niestety nie ma w komplecie) na obszarach, a rozpiskę z kartami i same karty mieć z boku. Poprawia klimat.

Klimat powalający. Można się nieźle zatopić po czubek głowy. Kosztuje to dużo wysiłku, ale warto. Niestety, ilość scenariuszów mała, zaledwie pięć. W tych dłuższych, tak na połowie człowiek pada ze zmęczenia. MG ma tutaj strasznie dużo do roboty.

Gracz to sobie fika wesoło, najlepiej dwoma bohaterami grając. Inaczej nie ma szans. A tak, ma małe szanse, ale gra jest ciekawsza. Ale taka jest charakterystyka produktów zbudowanych na bazie Lovecrafta jak zauważyłem. Taka trochę masochistyczna forma rozrywki. Idzie, idzie, idzie, i "sześć milionów rodzajów śmierci" wyskakuje.

MG tylko czeka, odwleka, znęca się, daje nadzieje, zabiera nadzieje, jak w małżeństwie :D Tylko w małżeństwie Mistrz Gry zmienia się, a tutaj nie ma szans niestety. Związek na stałe. Nie można zamienić się rolami, zbyt dużo się wie zostając prowadzącym, a losowości jak wspomniałem nie ma. Budowa scenariusza za bardzo hermetyczna jak dla mnie i sztywna. Mamy kilka opcji do wyboru, ale to takie tam kosmetyczne rzeczy. Z chęcią człowiek kupiłby dodatek.

Ale drogo, i człowiek się waha, i czyta. Jakość druku na życzenie lipa, na większy dodatek człowiek jeszcze poczeka. A gra w kącie leży. Zagrałoby się ale tyle tego ustawiania, i znowu mam wszystko robić sam? Sprzedałem, pozostałem wierny masochistycznemu klimatowi Lovecrafta i pozbawiłem się tego cudeńka, a z drugiej strony kuli u nogi. Czasami to człowiek się zmusza, by za taką cenę gra nie leżała. A tutaj się nie dało tego tak dłużej ciągnąć. Złapać chętkę na inną grę tylko człowiekowi pozostaje, może na coś mniej zobowiązującego?

To taka dla mnie szybka piątka.


Raczej słaby

Jestem już znudzony produktami FFG. Trzeba wyłączyć wyobraźnię, i się poddać wszystkiemu co twórcy mieli do zaoferowania, a jest to od A do Z zapełnione, wypchane, zawalone, nie pozostawiając miejsca na cokolwiek innego, nawet klimat jest narzucony. Mi się nie spodobał.

To jest chyba ostatni produkt ich jaki kupiłem. Dla dwóch osób, nie polecam. Nuda. Dla kilku graczy nie wiem, nie grałem, ale w czterech to i chińczyk jest fajny.

"Przerost formy nad treścią". A i tutaj raczej pozostaje niesmak jeżeli chodzi o jakość figurek potworów. Wszystkie we folii jak żołnierzyki za 4 złote, kilka krzywo przymocowanych do podstawek, powyginane spody od większych potworów. W instrukcji napisane, że trzeba pokleić większe figurki, ja takich rzeczy robić nie musiałem, wszystkie poklejone, cud chyba jakiś.

Kafelki, sztywny schemat, zero losowości, od takie układanie co scenariusz nowej planszy. Sam pomysł miał za zadanie pewnie ograniczyć miejsce w pudełku. Chyba że ktoś ma ochotę samemu stworzyć scenariusz, jak ktoś ma ochotę zostać wykorzystany za ponad 250 złotych, proszę bardzo.

Żetony spoko.

Sama mechanika gry, lepsza niż w "Posiadłość Szaleństwa", mistrz gry nie musi być związany na wieczność swoją rolą - wprowadzenie losowości w samym przygotowaniu scenariusza jest fajnym pomysłem, zawsze można się zamienić rolami.

Nie obrażając nikogo oczywiście, każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, a ja po prostu czuje się oszukany.


Jak dla mnie ideał :)

Zarówno dla gracza jak i dla kolekcjonera pozycja obowiązkowa. Grafiki jak zawsze super, w samej rozgrywce do gustu przypadł mi Niebiański Czarodziej z Imperium i jego możliwości. Ogólnie ten dodatek wydaję się być jednym z bardziej zrównoważonych, pod względem liczby kart, każda rasa znajdzie dla siebie coś fajnego,


Jak dla mnie ideał :)

Chociaż jest to duże wsparcie dla armii Chaosu, to Korsarze Van Klumpf'a z Imperium potrafią na początku rozgrywki znacznie przeważyć szalę zwycięstwa. Armia Chaosu - Shaggoth z kolei jako krzyżówka smoka i ogra powala z nóg samym pomysłem wykonania. Polecam ten produkt ze stajni FFG.


Dungal

Liczba recenzji: 28

Ociek

Liczba recenzji: 76

Kornik

Liczba recenzji: 31