Najnowsze recenzje

Dobra gra. To fakt. Choć często ilość figurek jaką ma być na jednym miejscu bardziej przypomina JENGA . Ciężko suwaki chodząna planszetkach- ale reszta jest czytelna i jasna. Sama gra ma proste zasady- co nie oznacza, że gra jest prosta. O nie!


Moja ulubiona seria kart KF :)


Ładny kalendarz, udany prezent ;)


Ilustracje piękne, wykonanie super, do tłumaczenia nie mam uwag, ale niestety gra nie dla mnie ;) Jeśli ktoś potrafi z ilustracji wyciągnąć dla siebie historię i klimat to będzie się dobrze bawił, dla mnie niestety prostota mechaniki przeszkadza w cieszeniu się grą


Moja ocena zakupu tych kości z czasem jednak spadła. Kupiłem ich 10 z czego "jedynka i jedenastka" to czasami arabskie cyfry a czasami po prostu kreski. Także dostałem różne kości


Ponieważ najczęściej gramy we dwoje 7 Cudów Świata kurzyło się na półce. Wersja Pojedynek jest zbawieniem.
Właściwie brak minusów.
Klimat super, rozgrywka przyjemna, często ląduje na naszym stole.
Z czystym sumieniem polecamy każdemu.


Bardzo ciekawa sprawa - podobna w mechanice do „dr eureka”. Wzmacnia koordynację, ćwiczy planowanie, Młody bardzo polubił. Solidnie wykonana gra, kolory nienachalne ale wyraźne. Nawet z Mężem mamy radochę jak się ścigamy między sobą - emocje są:-)


Grafika ok, nienahalna, nieprzekombinowana ale też dość ciekawa. Podczas rozgrywki coś tam się planuje, trzeba pomyśleć. Za 20 zł można zaryzykować 😉


Ja bym się nie do końca zgodził z opinią, że Brass to znów taki wielki mózgożer. To gra subtelnych taktyk, ustawiania się w odpowiednim miejscu i czasie ze swoim "biznesem". Inwestycja w kopalnie żelaza, gdy rynek zewnętrzny potrzebuje tego surowca? O tak. Korzystanie z połączeń innych graczy, by zapewnić sobie odpływ węgla lub dostęp do portu, dzięki któremu możliwa będzie sprzedaż bawełny? Bez dwóch zdań. Do tego rozbudowa sieci plus zaciąganie pożyczek... ot i cała tajemnica. To jedna z prostszych do wytłumaczenia gier a jednocześnie dająca niezwykle dużą frajdę, gdy uda nam się zrealizować nasze plany, choć i one są mocno zależne... od planów naszych rywali. Doskonałe wydanie, piękna okładka i plansza, chociaż kolorystyka kart mogłaby być mniej industrialna, ale to szczegół. Gdyby w grach planszowych tylko to nam przeszkadzało... :)


Chyba najlepszy cykl. Nie tylko duży dodatek ale też dalsze rozszerzenia trzymają poziom.
Nie jest tak absurdalnie trudny jak późniejszy 'Forgotten Age', a zdecydowanie ciekawszy pod względem historii niż 'Dunwich Legacy'.