Najnowsze recenzje
Jak dla mnie ideał :)
Super zabawa z dzieciakami !!
Jak fajnie siedzieć z córkami (7 i 8 lat) kiedy proszą o jeszcze jedną rozrywkę
Jak dla mnie ideał :)
Tym razem przychodzę do Was z recenzją gry „Emberleaf”, którą miałam okazję przetestować dzięki wydawnictwu Portal Games. Jak tylko zobaczyłam jej zapowiedź byłam zauroczona całą oprawą graficzną, która jest przepiękna! Urocze stworzonka, multum kart i polana zostały stworzone z dopracowaniem w najdrobniejszych szczegółach.
Kiedy zobaczyłam pierwszy raz grę „Emberleaf” od razu pomyślałam, że musi być to świetna rodzinna gra o leśnych zwierzętach, które budują swój dom na polanie. Nic bardziej mylnego! Jak tylko zobaczyłam instrukcje i zaczęłam ją czytać byłam lekko przerażona czy podołam zadaniu i uda mi się zrozumieć zasady. Na szczęście, wydawnictwo daje nam link do instrukcji online i dzięki temu dużo szybciej i łatwiej jest nam zrozumieć mechanikę gry! Chociaż instrukcja jest napisana prostym i zrozumiałym językiem to jednak łatwiej było mi poznać zasady oglądając ją online ☺️ Za to ogromny plus dla wydawnictwa!
Tak naprawdę „Emberleaf” to gra mocno strategiczna, która skupia się na planowaniu kolejnych ruchów z wyprzedzeniem. W tej grze wcielamy się w Emberlingów, którzy rywalizują o odbudowanie społeczności. Naszym głównym celem jest pozyskiwanie punktów zwycięstwa. A możemy je zdobyć: gdy zamieszkujemy teren na polanie, pokonujemy niebezpieczne tereny czy też wykonujemy misje specjalne. Podczas rozgrywki oprócz wymienionych wyżej elementów musimy zdobywać surowce (potrzebne do budowania osady), czy też rekrutujemy nowych bohaterów, którzy mogą nam przynieść wiele korzyści i wprowadzić nowe umiejętności.
Najciekawszym elementem jest mechanika tej gry. W „Emberleaf” mamy do czynienia z tak zwanym „tańcem kart”. Każdy z graczy otrzymuje planszę (tablo) na którym ustawia karty bohaterów, zdobyte surowce, czy budynki. O co chodzi w tym „tańcu kart”? Otóż zawsze mamy do dyspozycji dwie opcje, albo zagrywamy kartę z ręki i aktywujemy akcje tylko tego bohatera, albo przesuwamy karty bohaterów, które mamy już na tablo. Przesunięcie uruchamia kolejne zdolności naszych zawodników. Mamy więc 3 rodzaje akcji: natychmiastową, po przesunięciu lub po spadnięciu z planszy. To moje pierwsze spotkanie z tego typu rozgrywką jednak satysfakcja z gry jest ogromna! Nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy przeciwnicy zagrają kartą z ręki czy może jednak zdecydują się „zatańczyć”. To sprawia, że gra jest mocno nieprzewidywalna!
Ogromną zaletą „Emberleaf” jest jej regrywalność. Mamy tutaj 77 kart bohaterów! Jest 5 głównych kompanii, każda z nich zawiera 5 kart. Jednak pozostałe karty dobieramy losowo, więc tak naprawdę możliwość zagrania takiej samej partii jest praktycznie zerowa! Za każdym razem możemy aktywować innych bohaterów, którzy dadzą nam coś co w tej chwili najbardziej nam potrzebne. Grałam w wersje solo jak i z innymi graczami, muszę przyznać, że gra nie tylko prezentuje się ładnie, ale jest świetną nieprzewidywalną rozrywką!
Coś na co musimy też zwrócić uwagę to na pewno to jak planujemy rozmieszczenie budynków i osiedlanie naszych mieszkańców. Bowiem każda decyzja o zagospodarowaniu przestrzeni ma ogromne znaczenie i później może liczyć się w końcowym wyniku dając nam punkty dodatkowe.
Jednak warto zauważyć, że gra „Emberleaf” niekoniecznie jest dla wszystkich. Nie jest to opcja dla graczy, którzy nie lubią skomplikowanych zasad, czy nie lubią bardziej złożonych gier. Ten tytuł może być troszkę przytłaczający na początku. Jednak po rozegraniu kilku partii może być naprawdę jedną z lepszych gier w jakie zagracie.
No i oczywiście nie można nie wspomnieć o wykonaniu, które zachwyca! Karty bohaterów dopracowane w każdym szczególe. Każdy bohater jest inny, każdy ma inne zdolności, każdy ma własne imię! Ilustracje są żywe i kolorowe, co sprawia, że gra się z jeszcze większą przyjemnością! Figurki przywódców jak i mieszkańców są drewniane, więc ogromny plus za to! Zasoby, plansze, znaczniki punktów i żetony wykonane z grubszej tektury co gwarantuje nam, że gra przetrwa wiele rozgrywek. Zaletą jest również to, że otrzymujemy woreczki strunowe, które pomagają nam uporządkować wszystkie komponenty w pudełku ☺️
Reasumując, „Emberleaf” to urocza oprawa z głęboką strategią. Mi ten tytuł bardzo przypadł do gustu! Chociaż początkowo może przerażać, to po zrozumieniu zasad jest to gra dająca ogrom rozrywki i satysfakcji! Jednak nie zapomnijmy, że planowanie kolejnych ruchów jest tutaj kluczowe. Ta gra może i wymaga trochę kombinowania, ale zasługuje na uznanie. Piękna oprawa dodatkowo cieszy oko i sprawia, że partia jest jeszcze przyjemniejsza! Serdecznie polecam.
Jak dla mnie ideał :)
Pikit to przyjemna, a przede wszystkim prosta gra karciana, z dużą ilością niespodzianek, w której szczęście i "brudne" zagrania (ciosy poniżej pasa) idą ze sobą w parze...
W rozgrywce, dobre wyczucie czasu to podstawa, a szybko okaże się, czy potrafisz podejmować właściwe decyzje!
Rzucaj kośćmi, dobieraj karty i wybieraj, czy zagrywasz czy zachowujesz karty. Bez względu co zrobisz, będziesz się bawić przednio, bo Pikit jest niezwykle emocjonująca!
Polecam!
Jak dla mnie ideał :)
Dragonbane: Zestaw podstawowy - to klasyczna fabularna gra, potocznie zwana eRPeGiem, osadzona w świecie fantasy, przepełniona wszechobecną magią, wieloma tajemnicami i różnymi przygodami...
ZESTAW PODSTAWOWY - ZAWARTOŚĆ
1. Podręcznik w formie broszury w miękkiej okładce zawiera w sobie komplet zasad gry - wewnątrz znajdziemy:
- wszystkie zasady tworzenia postaci (zaczynając od wyboru rodu i profesji naszej postaci, po rozdysponowanie punktów umiejętności i wybór unikatowych cech specjalnych)
- wybór rodzaju używanej magii (spośród trzech głównych dziedzin) oraz ciekawych i zaskakujących sztuczek (dodatek do czarów)!
- obszerny bestiariusz (mnogość różnych, potworów, bestii i stworzeń magicznych) wraz z ich unikalnymi tabelkami, z których w każdej rundzie walki losuje się, co w danym momencie zrobi potwór/bestia/stworzenie
- obszerna zbrojownia (kilkadziesiąt różnych rodzajów zaczynając od broni białej, broni dystansowej, pancerzy, kosturów magicznych, a na instrumentach muzycznych Barda kończąc)
- szczegółowe porady dotyczące tworzenia i prowadzenia przygód oraz walki i rzucania czarów (czyli "co i jak", jak rozbić obozowisko w lesie, jak przeczesać mroczny loch, jak pokonać Trolla, jak otworzyć drzwi za pomocą magii, czy jak wychylić złoty napitek w miasteczkowej karczmie)
2. Broszurę w formie zestawu 11 gotowych przygód
3. Broszurę z rozgrywką solo, bez udziału osoby prowadzącej (bez Mistrza Gry) - sam jesteś sobie: MISTRZEM, BOHATEREM i KATEM!
4. Piękną, ogromną, kolorową mapę Doliny Mgieł - czyli mapę świata w której rozgrywa się cały Dragonbane
5. Dwie talie kart - w których znajdziemy ilustrowane karty inicjatyw walki, karty broni, karty przygód oraz karty skarbów
6. Zestaw kości do gry - w zestawie znajduje się 10 kości (D6, D8, D12 i D20) w zielonym kolorze
7. Karty 5 postaci gotowych do rozgrywki oraz 5 czystych kart do stworzenia swojej unikalnej postaci / bohatera
8. Kartonowe plansze z których możemy "wycisnąć" figury przedstawiające postacie / bohaterów z poszczególnych ras do wyboru oraz rozmaitych NPC'ów i potwory
9. Dwustronnie zadrukowaną plansze przedstawiającą "pole bitwy"
SYSTEM - MECHANIKA
W walkach jest obecny element taktyczny (dzięki możliwości wykonywania parowań i uników). Z jednej strony wydłuża to walkę, ale z drugiej, niewielka liczba punktów trafień powoduje, że można stracić przytomność lub popaść w panikę, od jednego udanego ciosu. Jednakże, mamy stosunkowo dużo zasad opcjonalnych pozwalających dopasować starcia do własnych preferencji.
Ponadto, w Dragonbane wprowadzono ciekawe zasady podróży jak i eksploracji dzikich ostępów, poprzez dodanie reguł związanych z "użytkowaniem" konkretnych przedmiotów z ekwipunku (np. namiot, przenośne posłanie lub racje żywnościowe, mają duże znaczenie), jak i "transportem" czyli limitem obciążenia. W zasadach całkiem precyzyjnie udało się osiągnąć złoty środek między dokładnością, a prostotą (podział pomiędzy duże / średnie / małe). Przedmioty zajmują odpowiednio dwa (lub więcej) miejsca w ekwipunku, jedno miejsce lub w ogóle nie zajmują miejsca.
Podsumowując...
Dla laika, którym jestem w świecie papierowych RPG i braku styczności z wieloma innymi systemami (poza jednorazową przygodą z Neuroshimą i Falloutem), uważam, że Dragonbane to intuicyjny i przystępny dla nowicjuszy (oparty na kości K20) system, z paroma zgrabnymi i przemyślanymi rozwiązaniami.
Jak ktoś szuka eRPeGa "na pierwszy raz", "jestem nowicjuszem" lub "chciałbym zacząć, ale nie wiem czy ogarnę" i nie ma uczulenia na kaczki (tak, są jednym z rodów dostępnych dla graczy w Dragonbane), to gorąco POLECAM, bo rozgrywka pozytywnie wciąga i można się przy niej nieźle bawić!!!
Jak dla mnie ideał :)
Jak zawsze super spakowany produkt bez wad
Dobry, solidny produkt
Coś poruszyło się w ciemności, a skaner po chwili zapełnił się sygnałami - było jasne, że w Nemesis: Odwet łatwo nie będzie. Gra świetnie wygląda i trzyma wysoki poziom wykonania, choć część figurek obcych oraz przeciętny insert pozostawiają niedosyt. Rozgrywka mocno stawia na walkę, eksplorację i zabezpieczanie korytarzy, a z budowanej w trakcie partii mapy wprost wylewa się klimat nieznanego kompleksu. Największymi wadami są ogromne wymagania dotyczące miejsca na stole, spory wpływ losowości oraz słabszy tryb solo. Mimo to dzięki świetnej atmosferze i dużej regrywalności Nemesis: Odwet zasługuje u mnie na mocne 8/10. A jeśli gracie w większym gronie i jesteście fanami Aliena i Nemesisa - baa, to nawet może być dla Was 9/10, gdyż gra jest wyraźnie lepsza od Nemesis Lockdown.
Dobry, solidny produkt
Świetny zestaw. Wszystko co potrzebne do gry
Jak dla mnie ideał :)
Rewelacyjny zestaw! Świetne możliwości składania STD w naprawdę dobrej cenie
Jak dla mnie ideał :)
Fajne koszulki
Jak dla mnie ideał :)
Bardzo dobra jakość koszulek

-90x90-ffffff-jpg.webp)

-90x90-ffffff-jpg.webp)


-90x90-ffffff-jpg.webp)
-90x90-ffffff-jpg.webp)

