Jak dla mnie ideał :)
Rewelacyjna gra
Dobry, solidny produkt
Na tę grę się czaiłam od dłuższego czasu, dlatego też byłam bardzo szczęśliwa jak do nas przyszła w Poczcie Planszówkowej!
Nemesis ma dużo zasad, dlatego też warto nie tylko przeczytać instrukcję, ale też obejrzeć rozgrywkę w internecie. Tak naprawdę gdzieś dopiero podczas 4. rozgrywki zagraliśmy zgodnie ze wszystkimi regułami, wcześniej ciągle coś pomijaliśmy. Jak zaczęliśmy grać dobrze, to od razu zaczęliśmy przegrywać. :P Największy problem mieliśmy ze stwierdzeniem, kiedy wychodzą obcy i ile mają życia. Warto mieć przy sobie instrukcję w pliku PDF, tak żeby móc szybko wyszukać pożądaną przez nas informację.
Graliśmy głównie na dwie osoby w trybie kooperacji i zwykłym. Jeśli chodzi o 100% kooperację, to grało się super, ale ilość kart celów jest tak mała, że na pewno wkrótce by nam się znudziło. Ten tryb jest najlepszy na pierwsze rozgrywki, ponieważ i tak, będziecie co chwilę się dopytywać, co teraz można zrobić. My graliśmy w otwarte karty, dzięki temu zamieszanie było nieco mniejsze.
Tryb zwykły – semi-kooperacyjny jest super. Ten dreszczyk emocji, kiedy nie wiesz, czy twój kompan nie próbuje cię wykończyć, dodaje klimatu. Niestety przy grze na dwie osoby, trochę za bardzo się rozłazimy po statku i nie mamy jak sobie przeszkadzać. Za to niewątpliwą zaletą gry jest możliwość zagrania jako Obcy, jeśli się zginęło. Miałam okazję wypróbować tę opcję, kiedy dorosły osobnik mnie zeżarł w już trzecim dniu.
Najlepiej nam się grało w momencie poznania wszystkich zasad, kiedy instrukcja leżała spokojnie obok. Zagraliśmy w rozgrywkę semi-kooperacyjną. Było sporo dogadywania się nad stołem. Udało nam się zawiązać sojusz, jednak do końca nie byliśmy w 100% pewni, czy się nie oszukamy. No i w tej rozgrywce intruz cały czas deptał nam po piętach. Przychodził, gryzł i drapał i uciekał. Dostanie się do kapsuły ratunkowej, było prawdziwym wyzwaniem. I co to była za radość, jak udało nam się wygrać! Przeżyliśmy i oboje spełniliśmy swoje cele.
Jeśli ktoś zaproponuje zagranie w Nemesis na jakimś planszówkowym spotkaniu, to na pewno będę chciała zagrać! Przy dwóch osobach, niestety gra sprawdza się jedynie średnio. Rozważę za to zakup własnego egzemplarza, jeśli uda się zebrać większą ekipę.
Jak dla mnie ideał :)
Dopracowana gra pod każdym względem. Dużo zasad, ale po rozegraniu jednej partii wszystko stanie się jasne, ale na pewno nie proste. No właśnie gra jest bardzo wymagająca, to prawdziwa walka z intruzami, którzy na każdym kroku mają przewagę nad graczem, a pseudo kooperacja, która sprawia, że co pewien czas twój współgracz wbija ci nóż w plecy. To wszystko sprawia, że mamy po Robinsonie jedną z najtrudniejszych gier. Miłośnicy lekkich tytułów tutaj w ogóle nie znajdą swojego miejsca. Tytuł tylko dla weteranów, dla których nie jest straszne 3 godzinna rozgrywka zakończona dotkliwą porażką. Podstawowa gra jest dopakowana zawartością. Nie ma potrzeby dokupywać licznych dodatków. Wykonanie klimatyczne i szczegółowe. Najnowsze wydania pozbawione błędów pierwszych wydań. Nic tylko kupować i grać!
Gra super. Aczkolwiek jak gramy to czasem zapominamy o wszystkich mikrozasadach...moze faktycznie niektóre z nich są zbyteczne ...jak graliśmy z córkami to np rany głębokie były tylko ranami bez opisanych w nich utrudnień...niepotrzebnie autor chciał wprowadzić te wszystkie skomplikowane aspekty ...gdyby to lekko uprościć i tak byłoby super ;)
Jak dla mnie ideał :)
Kupiliśmy, zagraliśmy, zginęliśmy i pokochaliśmy 😉
Tak można podsumować początki naszej przygody z Nemesis. Droga po zbóju, ale warta swojej ceny. Pierwsze wow po rozpakowaniu paczki ze sklepu - jakie to wielkie. Drugie wow - dopracowanie elementów. Figurki są bardzo szczegółowe, ilość detali naprawdę robi wrażenie. Grafiki na kartach również są świetne. Jedyne do czego się mogę przyczepić, to czytnik skażenia. Mam nadzieję, że nie rozleci się za szybko, zwłaszcza jak zakoszulkujemy karty. Samo dopracowanie czytnika nawet w tej wersji, to kolejny plus. Do tego dwustronna plansza, dla utrudnienia gry, kiedy już dobrze rozegra się po stronie dla nemesisowych nowicjuszy. Brakuje mi tylko figurek jaj zamiast żetonów.
Po kilku rozgrywkach wiem, że dużo zależy od szczęścia, nie jest to więc gra dla osób, które nie lubią losowości - tej tu jest naprawdę sporo. Dużo zależy od szczęścia w rzucaniu kością lub ciągnięciu kart.
Nemesis to niby gra częściowo kooperacyjna, jednak tak naprawdę to gra, w której każdy myśli o sobie i gra by przeżyć. Zwłaszcza jak wylosujesz odpowiednie cele do zrealizowania. Przeżyć to jedno, ale zrealizować cel i przeżyć to drugie. Zwłaszcza jeśli gra się z osobami, które chętnie wbiją wam nóż w plecy lub zrobią pod górkę tylko po to, żeby was spowolnić.
Zdecydowanie polecam, bo naprawdę warto. Nawet jeśli zdarzy się, że pechowo wszyscy gracze zginą po kilkunastu minutach rozgrywki.
Małe karty w koszulkach nie mieszczą się w wyprasce. O błędach produkcyjnych nie będę już pisał bo wszystko zostało powiedziane. Może lepiej dopracować mniej tytułów niż wydawać na ilość. To wydanie to porażka. Czekam na kafle i fix packa zamiast grać. Co z tego, że jest wypraska jak się karty nie mieszczą w koszulkach Rebel premium. Brawo
Małe karty w koszulkach nie mieszczą się w wyprasce. O błędach produkcyjnych nie będę już pisał bo wszystko zostało powiedziane. Może lepiej dopracować mniej tytułów niż wydawać na ilość. To wydanie to porażka. Czekam na kafle i fix packa zamiast grać. Co z tego, że jest wypraska jak się karty nie mieszczą w koszulkach Rebel premium. Brawo
Gra bardzo rozbudowana. Duża ilość możliwości oraz klimat przekłada się na naprawdę ciekawą rozgrywkę. Każda próba przeżycia oraz wykonania swojego celu będzie zmuszała nas do podjęcia krytycznych decyzji. Jedna z trudniejszych gier w mojej kolekcji jednak po paru spokojnych rozgrywkach można się wszystkiego nauczyć. Polecam!
Hmm ta gra to jeden wielki dylemat. Wykonanie to majstersztyk, pomysł genialny. Instrukcja napisana bardzo czytelnie.
Więc co może być nie tak.
Kupując tę grę musisz nastawić się na wiele porażek. Gra od samego początku potrafi uprzykrzać Ci życie, otrzymując rany, jakiś śluz czy inne dziadostwo, czasami znalezienie konkretnego pomieszczenia wymaga sporo czasu, a intruzi nie będą czekać bezczynnie.
Brakuje mi malutkiego skryptu, bo jednak mechanik w tej grze jest ogrom i fajnie byłoby się w pomóc jakąś kartą czy dwu stronicową skompresowana instrukcją. Poza tym 8/10 :)
Po kilku rozgrywkach :
-dla 2 graczy wydaje się łatwa dla 3ech robi się gorąco -w szczególnośći kurczą się zasoby do przeszukiwania
-wersja coop też ma swoje smaczki - ratować towarzysza z beznadziejnej sytuacji czy może cieszyć się gorzkim smakiem wygranej..
- klimat obcego oddaje całkiem dobrze.
Do doskonałości brakuje może planszy z grafiką bardziej przypominającą pojazd kosmiczny , moźe jakiś II-gi poziom na drugiej stronie planszy.. może trochę dłuższa rozgrywka z powolną ewolucją obcego..
ale tak serio to nie można się tutaj czego czepiać – bierzcie i jedzcie albo bądźcie zjedzeni :)