Leabeewer

Liczba recenzji: 2

Przyjemna, nieskomplikowana rozgrywka. Gra dobrze się sprawdza na kameralnych spotkaniach przy drinku. Jako, że nie przeszkadza w prowadzeniu normalnej konwersacji, etc. można przy niej spędzić sporo czasu. Strona graficzna miła dla oka.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Aguthek

Liczba recenzji: 47

Recenzja klienta, który nabył ten produkt
Recenzja klienta, który nabył ten produkt

Jak dla mnie ideał :)

Uwaga, wciąga, wszystkich bez wyjątku! Największym fanem tej pozycji okazał się... mój tato!


Michcio693

Liczba recenzji: 6

Recenzja klienta, który nabył ten produkt
Recenzja klienta, który nabył ten produkt

Jak dla mnie ideał :)

Absolutnie uzależnia, jeszcze nigdy nie udało się nam zagrać tylko jednej partii na raz, jedyne, do czego mogę się przyczepić, to to, że na razie brak innych części po polsku


Rafał

Liczba recenzji: 20

Recenzja klienta, który nabył ten produkt
Recenzja klienta, który nabył ten produkt

Jak dla mnie ideał :)

Dzieci zachwycone. Grały całe wakacje - sami, z rodzicami i przyjaciółmi. A ile radości.
Ideał :) świetne grafiki.


Dekornyt

Liczba recenzji: 97

Chyba chciało się to "promować" tematem, ale temat jest taki jak rozgrywka - raczej słabawy. Nie dla mnie.


Komimasa

Liczba recenzji: 21

Nie będę wystawiał oceny, ale generalnie taki średniaczek z niższej półki jak dla mnie.

Plusem dla niektórych mogą być grafiki i śmieszne opisy, ale to wystarczy na ile? Na dwie partie? Potem nikt już nawet nie czyta, co jest na kartach napisane.

Minusem zaś i to dużym jest powtarzalność rozrywki. Tak naprawdę mamy bardzo niewielki wpływ na to, co się dzieje, lub będzie działo. Losowość jest tu ogromna.

Załóżmy, że widzę iż ktoś bez strachu dobiera kartę. Co to znaczy? Że pewnie ma tę zieloną na ręce, dzięki której może rozbroić bombę. I co z tego, że o tym wiem, skoro akurat nie przychodzą mi na rękę karty, bym mógł w ogóle zrobić coś innego, niż dobierać? (co w tej grze wiąże się z ryzykiem) Albo nawet jeśli mi dojdzie taka karta, to i tak jest mega mała szansa, ze zabiorę tę, która cokolwiek mi da.

Masa kart, choć ma inne rysunki i nazwy, działa DOKŁADNIE TAK SAMO. Nie ważne, czy będzie to arbusokotek, kartofel czy co innego, masz dwie to możesz zabrać kartę od sąsiada i wszystko.

Także mechanicznie jest tu strasznie ubogo. Ja miałem np 3 zielone na początku gry to byłem nie do zniszczenia. Nawet jak tam ktoś rzucił czerwoną kartę i mi jedną zablokował.
-----------

Ogólnie są motywy, by jakoś kogoś "urobić", ale to MUSZĄ podejść karty, bez tego ani rusz, a nikt ci nie da gwarancji, że wcześniej nie wyciągniesz bomby. Nieźle się w to gra ze znajomymi, ale tak wyzwanie to to żadne nie jest, no nie ma z czego tu czerpać jakiejś satysfakcji, bo to i tak trochę jak wojna. Zależy jak karta pójdzie.


aaa

Liczba recenzji: 2

Recenzja klienta, który nabył ten produkt
Recenzja klienta, który nabył ten produkt

Jak dla mnie ideał :)

Bardzo dobra gra. Kupa śmiechu, emocje, troszkę kombinowania.
Interakcja wyłącznie negatywna, tak, że może rzecz nie będzie dla każdego. Niektóre ilustracje i napisy na kartach mogą się nie spodobać starszej cioci ("pierdoperze" czy rzygające tęczą kotki).
Wykonanie kart takie jak trzeba - tzn. w standardzie "prawdziwych" kart do gry.
Pudło jak na standardową talię kart duże - dobrze dokupić małe pudełeczko i zabierać grę w podróż.


Fantasy Bestiarium

„Eksplodujące Kotki” jest szybką grą karcianą, która powinna spodobać się wszystkim miłośnikom kochającym koty i wybuchy! Gra jest bardzo oryginalna i niesztampowo wydana, to prawdziwa gratka dla osób lubiących szybkie rozrywki i masę frajdy. Jest to świetna pozycja dla starszych, jak i nieco młodszych graczy. Wybierzcie się zatem w świat zwariowanych sierściuchów, gdzie panuje dobra zabawa, no i wybuchy oczywiście!

Gra wypchana jest kotami po same brzegi, co od razu kupę śmiechu. Podczas rozgrywki gracze będą dobierać kart, do momentu, aż ktoś nie wylosuje eksplodującego kotka. Gdy jakiemuś z graczy przytrafi się napotkanie na tego futrzaka, następuje nagła eksplozja, no, chyba że posiada kartę rozbrojenia. W talii mamy do dyspozycji sporo kart, które mogą pomóc nam uniknąć spotkania z tym niebezpiecznym zwierzęciem. Czym dalej w las, tym rozgrywka staje się bardziej emocjonująca, a ryzyko na rozerwanie się na strzępy wzrasta. Eksplodujesz — przegrywasz, nie eksplodujesz — wygrywasz.

Gra prezentuje się bardzo ciekawie. Podczas gry będziemy zbierać karty, które pomogą nam pozostać w jednym kawałku. Możemy sprawić, że gracze będą musieli dobrać więcej kart lub pominiemy dobieranie karty. Niniejsza gra dostarcza sporo emocji i nie można się przy niej nudzić. Rozgrywka dostarcza graczom wiele satysfakcji z gry w szczególności jak uda nam się nie wybuchnąć. Pozycja ta jest przeznaczona dla rodzin, jak i dla nieco bardziej zaawansowanych graczy. Wszyscy powinni się przy niej rewelacyjnie bawić.

„Eksplodujące Kotki” jest grą wciągającą, która dzięki starannej oprawie graficznej i prostym zasadom wciąga na wiele partii. Dobra zabawa gwarantowana. Gra może się poszczycić otrzymaniem nominacji 2015 Golden Geek Best Party Board Game oraz mianem najchętniej wspieranego projektu na platformie Kickstarter. Podczas zbiórki pieniędzy zgromadziła prawie dziewięć milionów dolarów przy współpracy ponad dwustu tysięcy graczy z niemal całego świata. Humorystyczne, kolorowe ilustracje potrafią od razu wzbudzić uśmiech na twarzy, a świrnięte koty zaskoczą Cię jak nigdy dotąd! Polecam.


Ra

Liczba recenzji: 156

Świetna szybka gra towarzyska. Rozegranie jednej tury wystarczy żeby wszyscy ogarnęli zasady :)


Oren

Liczba recenzji: 29

Dobry, solidny produkt

Nie mogłem długo czekać i zakupiłem ją od razu jak miałem sposobność, aby pośmiać się z obrazków i treści gry. Same obrazki są stworzone przez autora komiksów Matthew Inmana (w polsce bardzo popularny jest komiks o „bestiokumplu”). Czyli rysunki w grze są po prostu bardzo pokręcone (np. prosiorożec). Ile razy gram w tą grę, ciągle przyglądam się z niedowierzaniem w te karty, śmiejąc się do rozpuku.

Na czym jednak sama gra polega? Kotki to gra w rosyjską ruletkę. W talii kart mamy tytułowych sierściuchów, zawsze w liczbie o jeden mniejszej niż liczba graczy. Pod koniec tury każdego gracza dociągamy kartę i ten kto wylosuje takiego właśnie kotka, wybucha i pokrywa się wstydem, smutkiem i futrem tragedii. Oczywiście można się przed tym bronić. Jak? Mamy karty które pozwalają nam uniknąć wybuchu, pozwalają nam ominąć turę, czy kazać komuś innemu zagrać dwa razy.

Czy gra jest na długo? Zdecydowanie nie, jest to szybka karcianka, która wraz z wytłumaczeniem zasad, trwać będzie jakieś 15 minut. Czy jest to minus? Też nie, gdyż jest to gra w którą możemy zagrać w przerwie w pracy, gdzieś w pociągu czy czekając na zamówioną pizze. Fakt że jest to karcianka daje nam bardzo regrywalną grę, dzięki czemu nawet kilka rozdań po kolei nas nie nudzi. Jeśli jednak szukamy czegoś ambitnego w grze planszowej, to lepiej sięgnąć po Terraformacje Marsa niż Eksplodujące Kotki.

Gra jest dobra, zabawna i łatwa do wytłumaczenia a to już potrafi przekonać bardzo szeroką rzesze graczy. Niestety też ta prostota może nas odepchnąć i kiedy jesteśmy zaprawionymi w bojach graczami, którzy grają w Agricole, Kaverne czy inne eurogierki, możemy odbić się od banalnie prostej mechaniki kotków. W ogólnym rozrachunku, daje tej grze 4/5 ze względu jednak na zbytnią prostotę no i fakt że stawianie jej na półce z takimi grami jak Świat Dysku:Ankh Morpork byłoby jednak nieporozumieniem. Ale nadal, polecam bardzo ze względu na świetny humor, kompaktowość i przyszłą możliwość rozbudowania o dodatki!