Nobbs - recenzje

Dobry, solidny produkt

Kości ciutkę mniejsze niż te GW z 27-paka. Czytelne, a przede wszystkim unikatowe (nie zauważyłem, żeby ktokolwiek gdzieś takie miał). Nie daję piątki, bo wyrzucają za mało szóstek (ale na szczęście sporo czwórek i piątek, więc nie zrównam ich z ziemią) ;) Muszę sobie domówić jeszcze jedną dyszkę, bo przy ilości rzutów, których używa się w 40k i Battlu, jedna dyszka to za mało.


Dobry, solidny produkt

Model bardzo ładny, bardzo dobrze odlane szczegóły, może nie tak dynamiczny jak inne mady by CB, ale z drugiej strony w końcu to snajper. Czwóreczka-za dużą ilość nadlewek (i to w kiepskich miejscach, ciężkich do usunięcia) i za strasznie małe miejsca połączeń (ale w przypadku modeli do Infinity to akurat normalne-bez pinowania się nie obejdzie).


Jak dla mnie ideał :)

Wąsaty robocik?. Po raz kolejny Micro Art Studio zaskoczyło mnie swoją pomysłowością. Wykonanie-jak zwykle na najwyższym poziomie. Czy się przyda w grze? Wolsunga kolekcjonuję raczej dla ładnych modeli, więc nawet jeżeli byłby kiepski, to na półce musi być (gdzie jest Snorri Rottstein??? Tylko jego mi brakuje...).


Faktycznie, "Cytadela" dla, no może niekoniecznie ubogich, ale powiedzmy, że średnio zamożnych ;)
Od strony technicznej-grafiki przepiękne, fajny klimat, zróżnicowanie postaci ale... No właśnie. Jakbym nie grał wcześniej w "Cytadelę", pewnie uznałbym wyższość "Maskarady". Ale stało się inaczej i "Maskarada" ewidentnie pachnie podróbą "Cytadeli". Dobrą podróbą, ale jednak nadal podróbą. Jeżeli nie grałeś w "Cytadelę"-warto zagrać w "Maskaradę". Jeżeli jednak grałeś-odpuść sobie, bo nic nowego tu nie znajdziesz (oprócz ładnych grafik).


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

Niby nic, ale jednak wiele. Nowe rasy i nowe klasy nie dość, że wzbogacają rozgrywkę, to jeszcze wymuszają nieco inne podejście do gry. Super, że taki mały dodatek tyle wnosi. Może nie koniecznie must have (kombinacji ras i klas w "podstawce" jest tyle, że gra za szybko się nie znudzi), ale z pewnością warto go mieć.


Jak dla mnie ideał :)

Gra świetna. Zasady na tyle proste, że w dziesięć minut można je przedstawić nowemu graczowi, a na tyle skomplikowane, że osiągnięcie zwycięstwa jest możliwe tylko przy dobrej strategii (o czym boleśnie się przekonałem za bardzo kombinując). Bardzo dobrze wydana, z wyśmienitymi grafikami. Na chwilę obecną grałem tylko w dwie osoby, ale już jestem ustawiony na pogrywę w większym gronie-nie mogę się doczekać :)


Dobry, solidny produkt

To, co niegdyś było washem, teraz nazywa się jakoś inaczej, ale zasada ta sama. Baza-wash-rozjaśnienie, następny. Washe by GW są o niebo lepsze od Vallejkowych (które to, czego bym z nimi nie robił, wyglądają paskudnie). Brać, brać, brać, a czwóreczka tylko dlatego,że to jednak nie są stare inki.


Dobry, solidny produkt

To, co niegdyś było washem, teraz nazywa się jakoś inaczej, ale zasada ta sama. Baza-wash-rozjaśnienie, następny. Washe by GW są o niebo lepsze od Vallejkowych (które to, czego bym z nimi nie robił, wyglądają paskudnie). Brać, brać, brać, a czwóreczka tylko dlatego,że to jednak nie są stare inki.


Jak dla mnie ideał :)

Nowe farby GW... Świetne krycie, odpowiednie nasycenie koloru, farba dobrze się rozprowadza. Nie myślałem że to kiedyś powiem, ale, cóż, wstyd przyznać, ale biją Vallejki na głowę. Naprawdę bardzo bardzo dobre farby.


Jak dla mnie ideał :)

Bardzo fajne robociki. Do Wynalazców-jak znalazł. Na steampunkową dioramę-jak znalazł. Do pomalowania na półkę-też jak znalazł. Brać, dopóki jeszcze są :P


Jak dla mnie ideał :)

Do Wolsunga nie mogłem się długo długo przekonać. W końcu się przełamałem i zagrałem. No i to był strzał, no, może niekoniecznie w dziesiątkę, ale w osiem i pół na pewno ;) Modele przecudne, nie to co pokraczne, nietrzymające zupełnie proporcji potworki by GW. Dla tych, co chcą pograć w coś innego, na małą skalę, albo przynajmniej posiadać na swojej półce bardzo fajne modele-obowiązkowy must have.


Jak dla mnie ideał :)

To mój drugi Stormtalon, i drug raz mam przyjemność sklejania tego fantastycznego modelu. To nie żadne necrońskie rogale czy przekokszony Stormraven. Mały, zgrabny, trochę kanciasty, co dodaje mu pewnego uroku. Naprawdę kawał dobrej modelarskiej roboty.


Dobry, solidny produkt

Storm, czyli transportowa wersja Land Speedera. Wielkim plusem tego modeli jest to, że dostajemy w sumie za darmo pięciu skautów. Minusem, że jest to niestety model ze starej linii (czyli sprzed szóstej edycji), w związku z tym nie ma w wypraskach każdego możliwego wyposażenia. I za to "tylko" czwóreczka.


Dobry, solidny produkt

Co do Cytadelek to powiedziano już chyba wszystko. Są i miłośnicy i przeciwnicy. O ile wolę farby Vallejo, to jednak Cytadelki posiadają takie kolory, których nie uświadczysz gdzie indziej. Czyli między innymi Troll Slayer Orange. Farba nie jest mdła, ma odpowiednie nasycenie barwy-jest po prostu POMARAŃCZOWA. Potrzebujesz pomarańczowej? Bierz tą.


Jak dla mnie ideał :)

Przepiękne modele. Jak dla mnie Corvus Belli pod względem rzeźby jest numerem jeden (przebija nawet naszego rodzimego Micro Arta). Czy przydatne-nie wiem, kupiłem raczej dla radości posiadania :) Więc nieważne czy grasz w Infinity-jeżeli lubisz ładne figurki, ten zestaw jest dla Ciebie.


Jak dla mnie ideał :)

Początkowo nie byłem przekonany do "małżeństwa" Talismana i WH40k. Tak naprawdę gdyby nie trzydzieste urodziny pewnie bym się na ten tytuł nie zdecydował. I byłbym stratny, Bo gra jest naprawdę rewelacyjna. Zasady proste (ale to nie ma być nie wiadomo jakie kminienie tylko czysta rozrywka), piękne grafiki, fantastyczne pionki i cieknący ze wszystkiego klimat Czterdziestki... Brać brać brać!


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Świetna gra, nie tylko dla najmłodszych ;) Moja pięcioletnia córka ograła mnie już nie raz i nie dwa. Co ciekawe-jedna z dwóch gier w zestawie przypomina nieco kościanego pokera. Rysunki bardzo ładne, miłe dla oka, zasady proste do opanowania. Polecam wszystkim Rodzicom i ich pociechom :)


Jak dla mnie ideał :)

Powiem ta-bez tego dodatku nawet nie zaczynajcie grać w TtR. I nieważne czy wersję europejską, amerykańską, azjatycką czy afrykańską. Zasady zawarte w tym dodatku dotyczące magazynów i składnic wymuszają na graczach zupełnie inny styl gry niż w normalnym TtR. Kupując dowolną grę z serii TtR kupujcie od razu ten dodatek.


Jak dla mnie ideał :)

Micro Art Studio po raz kolejny nie zawiodło moich oczekiwań. Fantastyczny model krasnoluda do Wolsunga, nie dość że ma piękny wzór to jeszcze nadlewki znalazłem dopiero po dokładnym przyjrzeniu się, ponieważ nie widać ich na pierwszy rzut oka. Polecam, ponieważ pomimo tego że jest to model przeznaczony do konkretnego systemu (do Młotka raczej nie będzie się nadawał), to jednak będzie ozdobą każdej kolekcji.


Dobry, solidny produkt

Pomimo tego, że używam głównie palety Vallejo, to jednak jeżeli idzie o pewne kolory (fiolety, róże) GW robi je dużo lepsze. Farba rozprowadza się dobrze, ma właściwą konsystencje (tak, że nie potrzeba dodawać do niej nie wiadomo jakiej ilości wody) no i ma ładny odcień. Porządna chemia przydatna dla wszystkich modelarzy (zwłaszcza, że ładnych fioletów czy różów jest jak na lekarstwo).