Krzysztof - recenzje

Jak dla mnie ideał :)

Naprawdę dobra cena do zawartości. Bardzo ładnie rozbudowują grę, szkoda, że już ich nie można dostać nigdzie w Polsce, czekam z niecierpliwością, aż ktoś je sprowadzi.


Jak dla mnie ideał :)

Niesamowita gra, w którą grają u mnie wszyscy jak leci. Jak się śmieje moja siostra "budowanie domków na należących do Ciebie polach nawet w eurobiznesie nie było takie fascynujące" :)
14 grywalnych ras, które są zrównoważone, no, może oprócz jednej(wyłączyliśmy ją z rozgrywki, która to - przekonajcie się sami),brak losowości innej niż ta wynikła z powodu postępowania innych graczy, cud, miód, i maliny.


Dobry, solidny produkt

Ta gra jest świetną odskocznią od "dużych" planszówek, w które gramy, takich jak Szogun, Terra Mystica, Descent, czy inne, równie skomplikowane planszaki. Zasady, które tłumaczy się w 7 minut, kilka trybów gry, jedyne co, to regrywalność trochę spada po kilkunastu partiach.
Może nadszedł czas, by kupić dodatek ;)


Jak dla mnie ideał :)

Ta gra jest dokładnie tym, czym być powinna, jest świetnie wykonaną przygodówką, w której prowadzimy pseudo-sesje RPG.
Dość dobrze zbalansowana, mroczny władca może wygrać nawet po przegraniu kilku początkowych scenariuszy. Jedyne co można tej grze zarzucić, to że czasem ma tendencję do stawania się grą 1v1. Inne rzeczy, które bym znalazł, to brak różnorodności w broniach, ale to może i lepiej, nie do końca wyobrażam sobie, żeby można było tam dodać więcej, przy obecnej mechanice(dochodziłoby do sytuacji: "To jakie kostki mam rzucać przy tym mieczu? to na karcie to jest pomarańczowa, łososiowa, czy różowa, bo nie widzę" ;) ).
A opisy przygód są tak patetyczne, że aż śmieszne, moi współgracze czasami leżą na ziemi ze śmiechu :)


Dobry, solidny produkt

Gra doszła, zacząłem grać z nastoletnimi kuzynami, i w sumie było naprawdę fajnie - tępiliśmy potwory, wypadały jakieś itemy, awansowaliśmy bohaterów w swoich drużynach... Naprawdę działało przez pierwsze parę partii. A potem uznaliśmy, że gra jest bardzo powtarzalna, i że dalej jej czegoś brakuje do tego, żeby gościć na naszym stole w zimowe wieczory. Może dodatków? Ale biorąc pod uwagę, że nie będzie już kontynuowana, to raczej nie ma co liczyć, że wróci do moich łask.


Dobry, solidny produkt

Gra jest bardzo świetnie, niesamowicie, obłędnie wykonana, bardzo dobrze zaprojektowana, sama mechanika według mnie też ma sporo sensu, natomiast nie zagrasz w nią z każdym. Raz, że klimat jest ciężki niczym metal, którym plują nasze karabiny, dwa - sama mechanika. Trudno wytłumaczyć innym jej zasady, przydałaby się też jakaś mata/papierowa plansza z opisanymi miejscami, gdzie lądują jakie karty, tak, żeby grający pierwszy raz się "połapali".
Nie każdemu podoba się fakt, że w tej grze nie ma wygranych, że starając się przetrwać do końca, sami się wyniszczamy (bo wielu naszych podkomendnych będzie każdej partii umierało, dostawało się do niewoli, czy będzie ranionych), jak również fakt, że mimo że to coop, to ostatecznie możesz liczyć tylko na siebie, bo a nuż któryś z dowódców okaże się konfidentem i wyśle Twoich ludzi na rzeź.
Tak więc świetnie mi się gra z kumplami, którzy podchodzą do niej na zasadzie: "Jak to? jakaś gra mnie pokona? Wolne żarty!", natomiast z siostrą, zapaloną planszówkowiczką, ale i drużynową harcerzy, dla której tematyka Powstania 44', losów Armii Krajowej, jak i sami żołnierze wyklęci są pasją, paradoksalnie zagrać w tą grę nie mogę ("Ale jak to? Czemu mam decydować, który z nich przeżyje, a który zginie? Czemu mam oceniać, którego życie jest ważniejsze? Ta gra jest... smutna i nieprzyjemna.").
Mimo wszystko, naprawdę polecam.


Jak dla mnie ideał :)

Gra świetna, daje naprawdę dużo frajdy ludziom, którzy są fanami świata dysku, i nie tylko :) Żadna partia nie jest taka sama, każdy ma inny pomysł na granie poszczególnymi postaciami, udawanie innych postaci powoduje naprawdę ciekawe sytuacje( "To ja jestem prawdziwym Chryzoprazem!" przez całą grę przekrzykiwało się dwóch graczy, by na końcu okazało się że żaden nim nie jest). Gra trzyma klimat, a karty są naprawdę zróżnicowane, przez to sama strategia nie da Ci w tej grze wygranej, prędzej umiejętność adaptacji do nowej sytuacji.
Dużo chaosu, dużo rzeczy dzieje się nie po twojej myśli, no ale przecież to jest Dysk, tak całkowicie różny od naszego świata, prawda? ;)


W porządku, bez rewelacji

Niestety, mnie gra nie porwała. Jest klimatyczna, to prawda (te intrygi, te postacie, ten chaos panujący w świecie Dysku), ale brakuje jej tego elementu, który sprawiałby, że chcesz siąść do niej ponownie. Trochę za bardzo losowa. A kompletną porażką są dla mnie gry w 2 osoby - można doprowadzić do sytuacji, kiedy jeden gracz ma przewagę na tyle, że nie da zrobić przeciwnikowi ruchu, który miałby jakiś większy sens, jednocześnie nie dając graczowi na tyle przewagi, by ten wygrał. Graliśmy tak jedną partię 4 godziny - zasady nie pozwoliły mi na jakiekolwiek przegrupowanie i wybicie się z impasu, co więcej, są skonstruowane tak, że nie ma żadnego sensownego sposobu, żeby je zmienić


Jak dla mnie ideał :)

Jak dla mnie gra ideał, mimo swej prostoty i tego, że zasady wyjaśnisz wszystkim w 10 minut, naprawdę zmusza do myślenia, i młodych, i starych. Da się w nią zagrać z nastolatkami, jak i z ludźmi po lat dziesiąt, a już partie grywane z moją 76-letnią babcią należą do najbardziej emocjonujących :)


W porządku, bez rewelacji

Dostawa jak zwykle profesjonalna, Rebel ma chyba jakieś chody w firmach kurierskich, bo wszystko przychodzi naprawdę błyskawicznie :)
A sama gra - nie wiem, jak dla mnie brakuje jej czegoś - nie wiem, czy klimatu, czy jakiejś dodatkowej interakcji między graczami, tego czegoś, co sprawiłoby że chcemy po nią sięgać raz po raz, co spotkanie. O ile wszyscy lubimy tzw Eurogry, nie ma w naszym towarzystwie kogoś, kto nalegałby na granie w nią, była pograna kilka razy, i wylądowała na półce.
Polska instrukcja też mogłaby być bardziej klarowna.


Koszulki bardzo przydatne. Jeśli uważasz, że nie jesteś do tego stopnia pokręcony żeby wszystkie swoje karty pakować w deck protectory, to powinieneś zakupić opakowanie takich koszulek. Jak na razie wydają się wystarczająco wytrzymałe.


Booster całkiem całkiem. Tym razem nie trafiły mi się żadne super karty, ale wygląda na to że ta seria jest zrównoważona. Mogę szczerze polecić wszystkim fanom dark millenium.


Cóż, pewien czas temu zakupiłem 2 startery: chaosu i eldarów. gram już jakiś czas i wydaje mi się że talia chaosu jest trochę mocniejsza niż eldarów, chociaż ci drudzy mają nieco grywalniejsze akcje bitewne (BA). Jeśli wolisz trochę kombinowania, to ten starter jest dla ciebie.
Aha, przy okazji: pewien czas temu (w wakacje) miałem okazję odwiedzić sklep rebel osobiście - miałem trochę problemów z jego znalezieniem, ale gdy już wszedłem do środka zostałem profesjonalnie(jak zwykle w rebelu) obsłużony, miłym smaczkiem było też obejrzenie jak grają inni przy stoliku wewnątrz sklepu. Szkoda tylko że nie mogłem być na turnieju w dark millenium... Ale nie można mieć wszystkiego.


Grałem już w Warhammera 2ed i jakoś nie przypadł mi do gustu. Niby pięknie wydany, ale nie uznałbym go za dopracowany system. Powód - zepsuty system magii, zdarzają się arcygłupie gagi - wojownikowi opłacało się zmienić profesję na maga by zwiększyć sobie ilość Punktów Wytrzymałości, których miał mniej niż drużynowy czarodziej :D. Poza tym reklamowany jest jako gra dark fantasy, a ja sie tam mroczności ani choćby ciemności nie doszukałem. Szukasz jakiejś gry na początek - kup Wiedźmina GW za 70zł; chcesz mrocznego fantasy - kup Monastyr HardCore - będziesz miał za 70zł mroczny klimat i tak samo dobre wydanie.


Dodatek całkiem niezły - większość z 52 przygód jest w miarę, zdarzyło się kilka genialnych. A do tego storylinia że aż palce lizać... Zdecydowanie polecam!!!


Monastyr to świetna gra, jednak polecałbym ją raczej doświadczonym graczom - całość jest naprawdę dużym wyzwaniem zarówno dla MG, jak i graczy. Jest systemem niezwykle obrazowym i wreszcie czymś odbiegającym od klasycznych systemów fantasy. Całość prezentuje się ogólnie na 5+. Szkoda tylko, że "miękki" podręcznik nie jest tak wypieszczony jak ten w twardej oprawie.

Co do przesyłki - jak zwykle opakowanie chroniące przed wszystkim, nawet przed Pocztą Polską i jej "profesjonalnym" przewozem paczek i listów :) Mam jednak jedno ale: Rebel nie zapakował mi jednego produktu, a za jeden nie naliczył należności. Jest to jednak pierwszy raz i prawdopodobnie spowodowany jest przedświątecznym zatrzęsieniem zamówień. Poza tym pomyłka dotyczyła kwoty rzędu 5 zł. Jestem skłonny to wybaczyć - zwłaszcza, że pomyłka była na moją korzyść :)


Jedna z najlepszych gier RPG na rynku - nie, nie tylko polskim, ale też na międzynarodowym! Neuroshimę uwielbiam, od kiedy przeczytałem pierwsze kilkanaście stron, a moje uwielbienie zdobyć trudno. A edycja 1.5 to po prostu sam miód - poprawiono większość nieścisłości, zmieniono też sporo zasad. Polecam!!!


Dodatek niby drogi w stosunku do innych "neuroshimowych", jednak cena jest absolutnie na miejscu - panowie z portalu znowu wykonali kawał dobrej roboty. Dostarczone w nienagannym stanie, jedyne czego można się czepić to poczty polskiej, która jak zawsze przyniosła paczkę koło jedenastej i znowu musiałem stać w kolejce na poczcie.