Dobry Łotr

Weteran

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

1 użytkownik

Jak dla mnie ideał :)

To fantastyczna rzecz. Bez dwóch zdań.

Sięgając po "Worlds of Android" spodziewałem się raczej czegoś w rodzaju albumu concept artów. To, co dostałem, okazało się świetnie ilustrowanym, znakomicie wykonanym opisem świata, bogatym w szczegóły na temat wszystkiego, co chcielibyście wiedzieć na temat Androida: Jak działa Sieć? Jak zbudowano kosmiczną windę Jacka Weylanda? A co z mieszkaniem w kolonii na Księżycu lub Marsie? A w korporacyjnej akrologii? W jaką broń wyposaża się korporacyjne wojska, a w jaką NAPD? Czy bioroidy mogą się zbuntować? To i wiele, wiele więcej, a wszystko podane w świetnej formie - trochę bezpośredniej, troche anegdotycznej.

To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chciałby poprowadzić erpega w tym uniwersum albo po prostu chciałby zgłębić tajemnice jednej z najbardziej dopracowanych, najbardziej aktualnych i bez dwóch zdań najciekawszych wizji przyszłości.


Dobry, solidny produkt

Byłaby 5, bo "Dogs in the Vineyard" jest grą po prostu świetną - nowatorską, grywalną, a przy tym tak prostą, że z łatwością pozwala wciągnąć do wspólnej zabawy nawet osoby, które z RPG nie miały wcześniej niczego wspólnego. Rebel również spisał się na medal, dostarczając przesyłkę w dwa dni po złożeniu zamówienia...

Boli mnie tylko polskie tłumaczenie - chociaż sporą zaletą są przypisy na marginesach, dobrze wyjaśniające pochodzenie nazw i różnych zwyczajów ze świata gry (tzn. w jaki sposób i do czego one nawiązują), tłumacz ewidentnie nie mógł zdecydować się na jeden styl, wahając się, czy napisać rzecz swobodnie (to znaczy - tak, jak zrobił to Baker), czy urzędowo... Ponadto, zdaję sobie sprawę z tego, że "awesome" nie ma dobrego polskiego odpowiednika, ale widząc słowo "za*ebiście" odmienione przez wszelkie możliwe przypadki i osoby raz na parę stron mogę tylko patrzeć, jak klimat po prostu gdzieś umyka. Po prostu nie pasuje to w żaden sposób do gry o ludziach, którzy przeklinaniem powinni się brzydzić!
Ponadto - ktoś chyba nie mógł się zdecydować, czy osoba gracza, do której się zwraca, to "on" czy "ona".

To wszystko nie sprawia, oczywiście, że całość jest mniej czytelna, po prostu kłuje w oczy.


Jak dla mnie ideał :)

Klanarchia, wbrew temu, co mawiają niektórzy fandomowi ekstremiści, jest grą bardzo dobrą. Wprowadza parę nowych, świeżych i grywalnych rozwiązań mechanicznych (walki rozgrywane według schematu pentagramu, zagrywki, manewry, system magii również jest egzotyczny i ciekawy, a mimo to cała "motoryka" gry zachowuje prostotę i jest łatwa w zrozumieniu!), które, co najważniejsze, wspierają budowanie nastroju - to narracyjna gra fabularna w pełnym znaczeniu tego słowa.
Wszystko to osadzone jest w bardzo atrakcyjnej konwencji i naprawdę interesujących realiach. I chociaż wielu powie "o, to już gdzieś widziałem" - wszystkie zapożyczenia bardzo dobrze współgrają z ogólną wizją świata i nie ma tego odpychającego wrażenia, że coś tu zwyczajnie nie pasuje.

Sam podręcznik wydany jest prześlicznie. Jedno zastrzeżenie mam tylko do niektórych, renderowanych ilustracji, które, niestety, nie trzymają poziomu, który osiągają ilustracje rysowane - na szczęście, te pierwsze są tu mniejszością.

Rebel, jak zwykle, na piątkę. Zamówiłem w sobotę wieczorem, przesyłkę dostałem we wtorek koło południa. Błyskawicznie. Solidnie. Jak zawsze.


Dobry, solidny produkt

Karty całkiem ładne, przyzwoicie wykonane, jednak dość drogie i niezbyt elastyczne - boję się, że zniszczą się przy tasowaniu. Graczom, którym estetyka zbytnio nie przeszkadza, poleciłbym raczej zwykłą talię plastikowaną za 5,50. Wystarczy na dłużej, a jest trzy razy tańsza.


Jak dla mnie ideał :)

"Graj z Głową" to, moim skromnym zdaniem, Almanach który z wydanych do tej pory trzech wnosi najwięcej. Zawiera wiele poręcznych sztuczek, z których nie wszystkie są tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać na początku, a których tu nie wymienię. Zainteresowani sobie przeczytają. ;) A "Graj z Głową" czyta się bardzo wygodnie dzięki specyficznemu stylowi autora.

To chyba jedyny z Almanachów faktycznie wart swojej ceny.


Dagger_Ex

Liczba recenzji: 8