Michał
0 użytkowników
0 użytkowników
Dobry, solidny produkt
Najlepszy RPGowy zakup tego roku. I to mimo niedostępności kostek, czy zakończonej (ku mojej rozpaczy) linii wydawniczej.
Po pierwsze w tej cenie, super opcja.
Po drugie, mechanika świetna. Dająca pole do popisu ludziom, którzy jak ja, lubią pogrzebać i przenieść ulubione uniwersa na karty postaci i kości.
Po trzecie, w środku są kody do DriveThru więc mam każdy z poderków w PDFie. Tak jak lubię.
Czasem trafi się jaki babol w tłumaczeniu. Ale do przeżycia.
Jak dla mnie ideał :)
Najładniejsze karty do Dixita jakie wyszły. Jakość wykonania, bez zaskoczeń, solidna. Ale to kadry znanych mi obrazów robią robotę.
Mam nadzieję, że inne muzea w Polsce wezmą przykład z MNK i dostaniemy więcej takich kart
Dobry, solidny produkt
Klasycznie, bez literówek się nie obyło xD Ale w odróżnieniu od mojego egzemplarza Księgi Opowieści, to Tom Chaosu jest solidnie zszyty i sklejony, więc nie ma ryzyka, że w niedalekiej przyszłości zaczną wypadać kartki.
Sama treść, jak zwykle miodzio, zasady pewnie rozwalą resztki balansu jak Aard grupę wsioków, ale co tam. Gdybym chciał balansu, to bym grał w szachy, a nie w RPGi.
W porządku, bez rewelacji
Jest okej, swoją funkcję spełni...ALE.
Ale po to jest Ekran by na nim umieść każdą istotną tabelkę lub regułę, którą MG musi mieć przed oczyma. Wnętrze ekranu nie powinno być przyzdabiane ilustracjami, jeżeli dałoby się upchnąć coś innego co jest potrzebne. A dałoby się, bo po lekturze podręcznika już 2 tabelki mam, które musze sobie delikatnie wkleić do środka ekranu.
Na plus ilustracja z przodu. Świetna, klimatyczna.
W porządku, bez rewelacji
Dobra gra. Jeszcze nie sprawdzałem jak mechanika będzie działać "w praniu", ale generalnie zapowiada się nieźle. Niestety podręcznik ma różne drobne literówki i to na tyle często by mi to przeszkadzało. Ilustracje są fajne, choć bez szału. Brak indeksu pojęć to duża wada, bo lore jest bardzo rozbudowane i czasami by zrozumieć coś potrzeba zerknąć w innej części podręcznika. Spis treści to jedno, ale indeks w takiej pozycji to must have. Tak samo gdy jest odniesienie, że o czymś więcej w innym rozdziale, to karygodnym jest nie podać numeru strony.
Podsumowując: gra ciekawa, ale podręcznik tak wykonany będzie zwyczajnie upierdliwy w użytkowaniu.




