Mockingbird

Skryba

Obserwowani

13 użytkowników

Zobacz wszystkich
Obserwujący

3 użytkowników

Jak dla mnie ideał :)

Drugi dodatek z cyklu Lunar wprowadza nowy typ operacji i zdarzeń. Karty typu current pozostają w grze do momentu zagrania przez dowolnego gracza zdarzenia typu current, lub do momentu wykradnięcia lub zapunktowania agendy.

Każda frakcja dostała jedną kartę current, dodatkowo korporacje dostały też jedną kartę neutralną tego rodzaju.

Poza tym, dostajemy kolejny, bardzo przydatny wirus dla Noisa, nowe ID Haas Bioroid, nową kartę generującą kredyty typu stealth, oraz bardzo silny program łamiący dla Anarchów, d4v1d - dzięki któremu frakcja zaczyna już naprawdę pokazywać pazur.

Osoby pałające szczerą nienawiścią do Account Siphon ucieszy też kontrujący je Sealed Vault.

Ogółem, bardzo dobry i zbalansowany dodatek.


Dobry, solidny produkt

Pierwszy dodatek nowego cyklu. Najważniejsze pytanie, co dostajemy dobrego?

Na uwagę przede wszystkim zasługują dwie nowe karty ID - bardzo mocna dla korporacji NBN, z dodatkowymi punktami influence do wydania, oraz nowy Shaper, Nasir Meidan, który prezentuje zupełnie nową koncepcję zarabiania kredytów - w momencie gdy korporacja rezuje swoje lody.

Ogółem, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że ten dodatek faworyzuje bardziej korporacje. Dostajemy nowy lód typu code gate, Lotus Field, który blokuje możliwość zniszczenia go lub obejścia przez anarchowy Parasite lub Datasucker. Dużo dobrego otrzymał też Haas Bioroid, swoją pierwszą agendę wymagająca dwóch żetonów, kolejny lód z serii NEXT, oraz Mother Godess, który dodatkowo współpracuje z tą serią programów.

Na uwagę zasługuje też pierwszy lód z serii mythic, który na razie nie powala mocą, jednak z czasem będzie przybywać mu "kolegów".

Wreszcie, korporacja otrzymuje neutralną kartę Bad Times, która pozwala karcić runnerów, którzy lubią kolekcjonować tagi.

Z kolei u runnerów, większość kart nie powala na kolana. Cieszy Lamprey, czyli kolejny, tani wirus dla Noisa, Shaperzy otrzymali wreszcie swój Daemon, który pozwala łatwo upakować w sobie dwa bardzo duże programy. Ciekawie wygląda też Cyber Threat, wymuszający na korporacji rez lodu. Reszta kart ma dużo bardziej niszowe zastosowania.


Dla wszystkich osób, które zastanawiają się, ile zestawów podstawowych kupić docelowo, zestaw zawiera następujące wzory kart:

9 kart składających się za oddział lidera dla każdej frakcji (1x karta lidera, 4x oddziały gwardii przybocznej lidera, 2x karta zdarzeń, 1x karta Wsparcia i 1x karta Dodatku)
który zawsze musimy umieścić w takim składzie w talii z danym liderem.

Po dwie kopie wszystkich kart neutralnych.

Pozostałe karty występują w jednej sztuce, tylko niektóre (1-2 na frakcję) występują w dwóch sztukach. Np. Orki dostają dwie sztuki Chopaków Goffów i Wypalaczy, a Chaos otrzyma dwa Miażdzyciele Dusz, itd.).

Taki zestaw pozwala na zbudowanie na jednym zestawie podstawowym dwóch talii startowych, po 35 kart, które są dość dobrze zbalansowane i pozwalają poznać silne i słabe strony frakcji.

Jeśli zaś chcemy pobawić się w tworzenie własnych talii, najlepiej będzie zakupić dwa zestawy podstawowe, dzięki czemu będziemy mieć po dwie sztuki większości przydatnych kart i po cztery sztuki bardzo przydatnych kart neutralnych.

Oczywiście, jeśli chcemy mieć "komplet" wszystkich kart, aby budować talie bez żadnych ograniczeń, potrzebne już będą trzy podstawki. Niestety, w takiej sytuacji dużo kart będzie leżało nam odłogiem, gdyż na przykład nie będziemy raczej wykorzystywać dodatkowych kart z oddziału lidera. Natomiast bez problemu uda nam się wtedy złożyć dwie, może trzy, bardzo dobre talie do poważnego grania.


Jak dla mnie ideał :)

W pudełku dostajemy alternatywnego summonera płaszczy, wraz z własną instrukcją rozstawiania, zestawem 9 kart wydarzeń oraz trzema ścianami. Do tego trzech championów i 18 zwykłych wojaków, praktycznie kompletny zestaw.

Pierwsza talia płaszczy była raczej słaba (a może lepszym słowem byłoby wymagająca?). Potrzeba było dużej ilości kombinowania i szczęścia, aby wygrać. Druga talia daje nam nowego summonera, oraz nowe eventy, pozwalające wypróbować nieco inne taktyki. Wydaje się, że specyfika frakcji została zachowana, wciąż stawiamy na mobilność, otaczanie przeciwnika i szybkie rajdy na tyły. Istotną różnicą tym razem jest to, że przywódca tym razem nie jest nastawiony na bezpośrednią konfrontacją, lecz raczej dowodzi z tyłu, zwiększając mobilność swoich towarzyszy. Ogółem, w tej wersji Płaszcze zdają się być nieco lepiej zbalansowaną talią.


Jak dla mnie ideał :)

W pudełku dostajemy alternatywnego Summonera leśnych elfów, wraz z własną instrukcją rozstawiania, zestawem 9 kart wydarzeń oraz trzema ścianami. Do tego trzech championów i 18 zwykłych wojaków, praktycznie kompletny zestaw.

Pierwsza talia leśnych elfów była silna (nawet bardzo silna), opierała się na atakach dystansowych oraz szybkich jednostkach, które mogły w jednym ruchu przemierzyć całe pole bitwy. Nowy przywódca leśnych elfów stawia na bezpośredni styl dowodzenia - karty zdarzeń dają różne zdolności, defensywne i ofensywne, jednostkom znajdującym się w jego pobliżu. Ponadto stosuje on truciznę osłabiającą zranione jednostki.


pieprzowa

Liczba recenzji: 7

Tomasz

Liczba recenzji: 126

Piton

Liczba recenzji: 197

Shimrod

Liczba recenzji: 215

Blackthorn666

Liczba recenzji: 79

Mickq13

Liczba recenzji: 102

Amholen

Liczba recenzji: 27

Kanty57

Liczba recenzji: 190

Nayia

Liczba recenzji: 149

Komix

Liczba recenzji: 89

Real_simon

Liczba recenzji: 94

Bobaz

Liczba recenzji: 170

Marek

Liczba recenzji: 33

Metallum

Liczba recenzji: 5

Red5

Liczba recenzji: 19

Real_simon

Liczba recenzji: 94