Rieviel - recenzje

Memo XXI wieku. Tego właśnie oczekujemy od nowoczesnych gier dla dzieci - nie klepania od sztancy kolejnych chińczyków z kolejną gwiazdą Disneya, lecz nowego podejścia do starego tematu. Ruch na podstawie spamiętania co gdzie jest zakryte? świetne! Temat kosmiczny i pięknymi grafikami? Chapeau Bas!


Ciekawe podejście do abstract strategy, choć trochę mało madnali w Madali. Mimo tego ręczniczek bawełniany zamiast planszy to coś nowego i wizja zniknięcia problemu upaćkanych planszy (wystarczy wyprać) jest piękna.


Wszystko niby trzyma się kupy, ale... czegoś zabrakło. Wygrana nie daje satysfakcji, bo przychodzi często z rąk tłukących się przeciwników. Rozegrałem, zwyciężyłem, poszedłem po coś innego.


Przyjemny kooperacyjny pasjans, w który da się zagrać też samemu! Mały rozmiar i standardowa liczba graczy pozwala zagrać wszędzie i z każdym.


Porządna i przemyślana gra rodzinna. Mało zasad oraz łatwe do ogarnięcia przez dzieci.


Bardzo fajne wydanie na start z Mahjongiem lub Riichi Majan, ale instrukcja woła o pomstę do nieba. Dobrze jako jej zastępstwo sprawdza się regulamin ligi Riichi,


Bardzo ciekawe zastosowanie kostek Mahjonga. Budowanie muru stało się tutaj bardzo dosłowne. Solidna gra, z solidnymi zasadami i bardzo dużą regrywalnością. Bardzo zachęcam do wymyślania własnych plansz!


Taki prosty pomysł, że aż rodzi się pytanie - czemu nikt na to wcześniej nie wpadł? (poza LEGO). Strategia gry oparta na własnoręcznie ustawionych zmiennych w prawdopodobieństwie, Lekka grecko-heroiczna oprawa, po prostu cud, miód i malinki.


Bardzo dobry zamiennik Speed Cups w bardzo przystępnej cenie!


Must-have do gry. Przy 3 graczach już jest ciasno przy stole, przy 4 nie da się normalnie grac na małej planszy.


Przyjemny draft z elementem strategiczno-ekonomicznym. Królicze pionki są słodkie, a plastikowe grody 3D dodatkowo dodają klimatu. Od razu warto zaopatrzyć się w duża planszę, przy czterech graczach to must-have!


Bardzo ładne figurki, sporo akcji, nie najgorsze AI. Porządna transpozycja dla fanów serii, jak i poszukujących coopa dającego wyzwanie.


Takie monopoly z lepszą planszą. Niestety nadal sporo losowości i problem twórcy królów.


Gra jest naprawdę pięknie ilustrowana, ale... to wszystko. System walki oparty o kości jest zupełnie losowy, liczba dostępnych akcji mizerna. Czuliśmy się trochę jakbyśmy grali w grę dla dzieci w dorosłej oprawie graficznej.


Mały tytuł w pełni utylizujący elementy. Trochę strategii, trochę ryzyka dla zysku. Gra typu Set Collection. Nic rewelacyjnego, ale miły przerywnik pomiędzy molochami.


46-letnia gra, która dopiero niedawno przebiła się na polskim rynku. A szkoda! Szybsze i lepsze Scrabble. Nie trzeba czekać na swój ruch, a jedna kolejka trwa tylko 3 minuty! Samemu reguluje się długość gry. Kompaktowy podróżny rozmiar. Tylko cena ciut za wysoka jak na zawartość...


Wspomnienie z dzeciństwa odkryte na nowo. Pomimo bycia totalnym "pchaczem szęścia", nadal daje frajde. Nie jest to coś, w co da się grać partia za partią, ale jako mały przerwynik spełnia swoje zadanie. jedyny mankament to trochę wygórowana cena jak za dwa gumowe świniaki, notes i dwa ołówki w sztywnym piórniku.


Rzadko gra nas tak pozytywnie zaskakuje. Najlepsze i najprostsze zabezpieczenie przed kopaniem leżącego, jakie widziałem (totemy). Deckbuilder, gdzie talię tracisz w jednej chwili. Dynamiczna, i zmusza do kombinowania. Dla nas strzał w 10 niczym dobrze napakowany przodek do odstrzału.


Kolejna gra, którą umieściliśmy rodzicom w domu. Idealna dla ludzi, którzy uwielbiają wszelkie diamentowe set collectiory na telefon.


Mieliśmy okazję zagrać na portalconie przed premierą. przyjemny rodzinny set collector w klimacie wystawy nowinek technologicznych sprzed 100 lat.