Marius - recenzje

Jak dla mnie ideał :)

Kilka lat temu kupiłem wersję podstawową. Jedna z najlepszych gier kooperacyjnych w którą wciąż gram pomimo upływu lat. Koleją rzeczy był zakup dodatku. Nie wiedziałem tylko kiedy... I czas nastał, wybór padł na pierwszy który trafił na ten portal. Nie żałuję. Mechanika gry z drobnymi modyfikacjami nadal przysparza wiele frajdy, można rzec że są tu dostępne trzy dodatki w jednym i nic nie stoi na przeszkodzie, aby wszystkie połączyć na czas rozgrywki. Pięknie przygotowana wypraska, zawartość pudełka spokojnie mieści oryginał oraz rozszerzenie. Wiele już zostało powiedziane przy tej grze i nie chcę się powtarzać, toteż bardzo polecam zwłaszcza zagorzałym fanom - nie zawiedziecie się.


Jak dla mnie ideał :)

Produkt zgodny z opisem. Kieszonki zrobione w taki sposób, by karty nie wypadały podczas transportu (karty wsuwamy z boku przegródek, lewej i prawej strony w zależności od koszulki). Na spokojnie pomieszczą karty w standardzie LCG z założonymi protektorami, maksymalnie trzy w jednym slocie, bez nadmiernego rozpychania folii. Choć cena, moim zdaniem, ciut zawyżona to i tak polecam. Album na pewno wytrzyma parę(naście) ładnych lat, co do tego nie mam wątpliwości.


W porządku, bez rewelacji

Jak na książkę jest zbyt cienka (nie licząc wstępu i spisu treści do przeczytania mamy 82 strony), przypomina bardziej lekturę wczesno-szkolną niż porządną powieść. Treść napisana prostym, lecz przystępnym językiem. Wychwyciłem parę błędów (dodatkowe litery lub ich brak), lecz na szczęście nie ortograficznych, więc tutaj w porządku.

Jak na grę fabularną (czy też paragrafówkę, jak kto woli) prezentuje się dobrze. Mamy kilka alternatywnych zakończeń, niektóre z nich potrafią zaskoczyć, jednak... Nie wiem, czegoś tam brak, jakby autor czasami sam nie wiedział jak skończyć bieg wydarzeń. Wydawało mi się, że coś po prostu zostało "wciśnięte na siłę". Start udany; za pierwszym razem dotarłem do "Statusu quo" (tytuły nadawane zakończeniom poczynań) i uznałem że taka forma mi najbardziej odpowiada.

Podsumowując: jeśli miałbym polecić... To na pewno nie tę książkę, choć sam temat ciekawy. Ot, "bez rewelacji". Trudno nieco wcielać się w rolę żeńską, toteż (jeśli już) proponuję zakup Paniom (zapisane słowa mogą bardziej przemawiać do płci pięknej, choć oczywiście nie muszą; moje skromne zdanie).


Jak dla mnie ideał :)

W zasadzie wszystko jest na właściwym miejscu, oprawa zachwyca oczy, natomiast rozgrywka należy zdecydowanie do najprzyjemniejszych jakie dane mi było toczyć. Losowość jest duża. Tasujemy karty (zgodnie z instrukcją, czyli porządkujemy po kilka talii tak aby karty epidemii miały w nich "swoje miejsca"), za pomocą których będziemy umieszczać odpowiednie kostki (4 kolory) chorób na planszy w poszczególnych miastach. Wszystko w instrukcji. Genialnie prosta do opanowania gra KOOPERACYJNA (podkreślam, bo od graczy też zależy czy będzie to miło spędzony czas; mała uwaga - zamiast wybierać lidera grupy, dyskutujcie razem co w danej chwili bardziej się opłaca i wspólnie podejmujcie decyzje), którą mogę z całą stanowczością polecić każdemu.
Jedyne wady jakie dostrzegłem? Kostki nie są idealnie gładkie, widać nierówności, zaś czarne "nie są do końca czarne" (raczej przezroczyste)... Co i tak nie zmienia mej końcowej oceny. W tej kategorii? "Dla mnie ideał"!


Jak dla mnie ideał :)

Zupełnie nie rozumiem narzekań ze strony innych, ale może dlatego że nigdy nie zajmowałem się układaniem kostki Rubika na czas... Wszystko obraca się "lekko", nie ma zacięć, nie wypadła żadna płytka (choć na razie kostka mi nie upadła; specjalnie nią ciskać o podłogę jednak nie będę :D) - co zdarzało się często przy produkcie "made in China", żeby ostatecznie rozpadł się na kawałki i nie dał ponownie złożyć... Po prostu solidna rzecz dla każdego fana łamigłówek lub osób chcących przypomnieć sobie hit sprzed lat. Myślę, że napis "Rubik's Cube" na środkowej białej płytce nie powinien nikomu przeszkadzać w zabawie, prawda? :)


Jak dla mnie ideał :)

Na pierwszy rzut oka na to nie wygląda, ale wszystkie counterki są identycznego kształtu. To plus. Małe, ładne, żółte, plastikowe (solidne). Potrzebowałem w miarę taniego produktu, który zastępowałby pieniądze do mojej gry. Wmawiam sobie, że będą to sztuki złota (bryłki?), wszakże wybór już padł. ;) Trafiłem na 58 sztuk. Pudełeczko spokojnie je mieści, chociaż z drugiej strony - nie wiedzieć czemu - gorzej z ich ponownym ułożeniem... Za tą cenę polecam.


Jak dla mnie ideał :)

No to tak... Inni dość już opisali, więc wspomnę o tym, czego nie przeczytałem przed zakupem, a co może przydać się nowym kupującym... Pudełko jest otwierane za pomocą rozsunięcia od siebie dwóch połówek, a nie - jak sądziłem wcześniej - na zatrzask. Bez obaw jednak! Wszystko jest do siebie tak dopasowane, że (jeśli nie niesiesz pudełka trzymając za jego boki) nie rozleci się przy byle potrząśnięciu. Zakupiłem paręnaście sztuk na wszystkie karty do Warhammera Inwazji, które do tej pory nabyłem. Bez żadnych przeszkód w jednym plastikowym pudełku zmieści się około 120 kart W KOSZULKACH Mayday Platinum (bo na tych testowałem), bez nich o wiele więcej. No, tyle ode mnie. Mam nadzieję, że dopowiedziałem co nieco...


Jak dla mnie ideał :)

Cóż mogę rzec? Jakiś czas temu nabyłem Warhammera Inwazję i do dziś nie żałuję wydanych nań pieniędzy. Strzał w dziesiątkę! No i musiałem w końcu nabyć dodatki. Szturm na Ulthuan był drugi, a ostatnio Marsz Potępionych, Ukryte Królestwa i Legendy zakupiłem razem.
Nie mam najmniejszych zastrzeżeń co do Ukrytych Królestw (które to wprowadzają nowe stolice dla kart neutralnych, tj. Nieumarłych, Skavenów, Leśnych Elfów oraz Jaszczuroludzi - tym razem stolice dostajemy w rozmiarze zagrywanych kart). Nie podoba mi się, że od momentu wydania Marszu Potępionych nie wysilono się na unikatowe symbole lojalności dla neutralnych ras. Składając talię można się pogubić, ale nie jest to aż tak dokuczliwy problem, żebym zaniżył ocenę końcową.
Karty Legend są niezłe, aczkolwiek niektóre zbyt "przebajerowane" moim zdaniem. Osoby oceniające grę/y wspomniały już o tym, więc odsyłam do ich opinii.
Nie licząc kopii, nazbierało się wiele bardzo dobrych jednostek, wsparcia czy budowli, i dopiero teraz można pokusić się o stwierdzenie, że WH:I zaczęła "żyć na nowo".
Każdy z zakupionych produktów oceniam podobnie, więc myślę że opinię mogę zamieścić w tym miejscu i niech dotyczy każdego dodatku tak z osobna jak i razem wziętych.
Po prostu solidna "piątka" plus znak jakości. ;D

PS. Ostatnim planowanym zakupem miał być Kataklizm, jednak stwierdziłem że skoro wspólnie ze znajomymi obmyśliliśmy własną wersję dla wielu graczy, nie będzie już konieczny. Chyba że mnie "coś natchnie". :)
PS2. Pozdrawiam całą ekipę Rebel.pl za - jak zawsze - profesjonalizm oraz niesamowite tempo realizacji zamówienia. Nam daliście PDK, Wy powinniście mieć PDP (*pracownika). ;)


Jak dla mnie ideał :)

Solidne plastikowe karty do gry (głównie w pokera). Nie gną się jak te standardowe i na pewno będą długo służyły. ;)
Dla niektórych może to być wada, ale dla mnie zaletą jest również czytelność kart - duże symbole oznaczają łatwiejszą grę.


W porządku, bez rewelacji

Szczerze powiedziawszy, spodziewałem się lepszego produktu. Rozumiem, że cena - w porównaniu z innymi - jest przystępna, jednak to co dostałem w zamian po prostu nie spełnia moich oczekiwań.
Niby wersja "exclusive", ale do tej sporo brakuje (zgadzam się z Panem Jackiem H.)...
Przede wszystkim niech nikt nie sugeruje się obrazkiem, z którego wynika że dostaniemy porządny plastikowy kubek, nie! Co w zamian? Tandetna zielona imitacja, ledwo mieści się wszystkich 15 kości (którymi gracz musi rzucać co jedną turę; przynajmniej według instrukcji).
Te ostatnie w porządku, jak to kostki... Instrukcja przejrzysta, raptem parę (7) małych stron.
Do zestawu dołączony zielony plastikowy długopis, na obrazku znów inaczej - srebrna obudowa, może czepiam się szczegółów ale nie lubię gdy ludzi "nabija się w butelkę". Na pewno plusem jest dołączenie żółtego woreczka (podejrzewam, że na kostki?), lecz i tu mam wrażenie jakby producentowi zabrakło zielonej tkaniny (bo wszystko poza tym utrzymane w tejże tonacji). Notes do zapisywania postępów? Jest. Klepsydra? Mało funkcjonalna, proponuję grać bez niej. Chyba że chce się komuś co chwila odwracać ją, żeby upłynęło kolejnych 10 sekund (tyle trwa przesypanie piasku).
Cóż... Do plusów można zaliczyć mobilność (bez pudełka oczywiście), mimo wszystko dobrą alternatywę od Scrabble, jak i czytelność samych kostek, ale czy to wystarczy aby zarekomendować niniejszy produkt firmy Alexander? Na to pytanie, drodzy Państwo, odpowiedzcie sobie sami. Targają mną mieszane odczucia, co zaznaczam w końcowej ocenie.
Co do sklepu Rebel - przesyłka jak zwykle na 6. :)
Dziękuję za uwagę.


W porządku, bez rewelacji

Jak przy ocenie: "w porządku, bez rewelacji".
Nie mam jakichś specjalnych zastrzeżeń, po prostu zwykła plastikowa kostka dwunastościenna do gry. Używana wiele razy, nadal ok, jedynie farba "lekko zeszła" (co raczej normalne). ;)


Jak dla mnie ideał :)

Znaczniki warte swojej ceny.
Ładne, solidne (nie są plastikowe, natomiast szklane), wyprofilowane może nie na tyle żeby ustawiać w stosy, ale nie ma żadnych ostrych krawędzi lub innych oznak niedbalstwa, które często widzi się za podobną (jeśli nie wyższą) cenę.
Zamówiłem czerwone (otrzymałem 12 sztuk) i niebieskie (tutaj 13).
Pudełeczko delikatne (plastik), wystarczy chwila nieuwagi i może pęknąć przy zamykaniu, jeżeli nieodpowiednio powsadzamy weń countery, co nie zmienia faktu że do przechowywania maksymalnie 13 sztuk (więcej raczej się nie zmieści) jest jak znalazł.
Zalecam ostrożność dla rodziców i ich najmłodszych pociech! Produkt NAPRAWDĘ można pomylić z jakimiś cukierkami.


Dobry, solidny produkt

W porządku - wykonanie samych figur na wysokim poziomie (pomimo małego rozmiaru), szachownica elegancka i funkcjonalna (porządny zatrzask gwarantuje, że figury nie wysypią się), ale... Raczej nie nazwałbym tego "szachami turystycznymi". W terenie wystarczy lekki podmuch wiatru, żeby piony przewróciły się. Nie nadają się również do gry w środkach lokomocji. Wszystko przez brak jakiegokolwiek dociążenia! Figury są drewniane i posiadają jedynie zieloną matę pod spodem. Żadnych magnesów, ciężarków, nic co "przytrzymałoby" je na miejscu.
Stąd moja końcowa ocena.


Dobry, solidny produkt

Przyszło bardzo fajne pomniejszone pudełko, które spokojnie zmieściłem do większego z podstawową wersją gry. W nim ukazało się moim oczom:

1. Po pięć kart dla każdej z czterech podstawowych frakcji.
2. Dwie nowe talie dla Wysokich i Mrocznych Elfów, oczywiście plus stolice.
3. Dziesięć dodatkowych kart neutralnych.

Jak się okazuje, tyle wystarczy żeby rozgrywka nabrała większego tempa.

Tak jak to napisał inny użytkownik portalu, polecam dodatek TYLKO jeśli spodobała Ci się podstawka. I radzę zacząć od niego. Później może nie być okazji na skompletowanie talii podstawowych, jakimi są karty Elfów.
Ktoś słusznie napisał, że wyważenie jednostek nie jest za dobre. Wysokie Elfy mają zdecydowanie większą przewagę. No i znów jakiś opis na karcie spowodował, że wpadłem w furię, ale po przeczytaniu FAQ z forum producenta było już lepiej. ;)
Najwyższej noty nie wystawiam z jednego prostego względu: dodatek. I wszystko jasne...


Dobry, solidny produkt

Cóż dodać... ? "Dobry, solidny produkt". Sugerowałem się głównie tym, żeby koszulki pasowały do zestawu Warhammera Inwazji. I nie zawiodłem się. Pasują idealnie. A że trochę śliskie - taki ich urok, nie? ;)
Prostota i elegancja - polecam.


Jak dla mnie ideał :)

Rebel.pl - zdecydowanie najlepszy sklep internetowy z jakim mam do czynienia!
Miałem pewne problemy (jednak nie związane bezpośrednio z tym produktem), ale fachowa pomoc przeszła mój osobisty "test zgodności z opiniami klientów". ;)
Do rzeczy...

Warhammer: Inwazja jest produkcją, przy której nie znudzicie się przez najbliższe kilka lat. Niesamowita karcianka, która "wciąga" już od pierwszej gry. Zestaw podstawowy jest tak wyważony, aby można było grać bez jakiegokolwiek problemu. Nie przypomina Magic: The Gathering, gdzie lepsze karty decydują zazwyczaj o zwycięstwie (choć tutaj również wiele zależy od szczęścia ), lecz trzeba wykazać się taktyką - czyli: jak, gdzie i kiedy umieścić daną kartę, by zyskać przewagę?
Ilustracje są wykonane starannie. Chaos, Imperium, Krasnoludy, Orki - wszystko w jak najlepszym porządku, zaś przy tych ostatnich dodatkowo "śmieszne" opisy jednostek, czego brakowało mi w wielu grach, odnośnie tej rasy.
Nawet 10-latek załapie o co tu chodzi (przetestowane! :)), gdy pokażesz mu filmy od dystrybutora. Sama instrukcja jest troszkę skomplikowana, jednak po przeczytaniu jej po raz n-ty, wszystko staje się jasne. Owszem, są pewne nieścisłości, ale w której grze nie ma?
Pozostaje mieć nadzieję, że Warhammer utrzyma się na rynku jak najdłużej.

Pozycja jak najbardziej obowiązkowa!
(Wszakże wszystkie uwagi zostały już napisane; patrz poniżej.)


Raczej słaby

Domino jak domino. Tutaj rozmiar jednego "klocka" wynosi 5 cm x 2,5 cm. Najpierw jednak wszystkie elementy należy wycisnąć z dwóch plastikowych foremek, co daje nam w sumie 28 sztuk.

Jeżeli chcesz tylko grać, a nie interesuje Cię układanie w najróżniejsze wzory widoczne po przewróceniu się, będzie jak znalazł. Jeśli zaś interesujesz się tylko sztuką związaną z układaniem domina, produkt nie spełni Twych oczekiwań, gdyż... Tego nie umożliwia.

Okazuje się, że kamienie zostały niedbale wyprodukowane, ponieważ:
1. Po wyduszeniu zostają "małe haczyki", które należy wyrównać już na własną rękę.
2. Co najważniejsze - tył nie jest wypełniony, a pozostawiony pusty co, jak pisałem wcześniej, uniemożliwia "zabawę w przewracanie".
Nie twierdzę, że to najgorszy produkt jaki widziałem, jednak zdecydowanie jeden z gorszych!
Odradzam zakup.

PS. "Domino 7x" kupiłem w liczbie 2 sztuk. Wszystkie 56 kamieni spokojnie zmieściło się w jednym pudełku.


Dobry, solidny produkt

Jeżeli jesteś fanem gier logicznych, jednocześnie nie lubisz wertować instrukcji w poszukiwaniu odpowiedzi, to dobrze trafiłeś.
Gra jest prosta w obsłudze, a na załapanie o co tu chodzi, wystarczy poświęcić niecałą minutę. I już... Resztę opinii możecie przeczytać poniżej.
Ja tylko dodam, że paczka przyszła na drugi dzień, bez udziwnień, opóźnień, itp. Bardzo dobra obsługa jednego nowego klienta. ;)