Hallas

Nocny Marek

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

8 użytkowników

Zobacz wszystkich

Dobry, solidny produkt

Obserwacja nr 1: monety są odlewane, nie bite.
Obserwacja nr 2: są solidne i konkretne w swoich gabarytach.

Jako zabawka i gadget - świetna sprawa. Zdecydowanie nie skończę na jednym komplecie. Miłośników rekonstrukcji wszelakiej może jednak zawieść, bo swoimi gabarytami mocno odbiegają od realnym monet np. średniowiecznych. Myślę też, że oddzielenie rodzajów monet nie tylko kolorem ale też rozmiarem/kształtem/grubością jest ciekawym pomysłem nie zrealizowanym w tym zestawie.


Jak dla mnie ideał :)

Jako remake gry Starcraft wiele oczekiwałem po tej produkcji.

Trzeba przyznać, że gra jest dopieszczona wizualnie. Figurki ładne, cieszące oko i samym swym wyglądem skazujące moc danej jednostki (najmocniejsze jednostki są naprawdę masywne).

Gra ma też dopieszczone zasady. Podstawowa instrukcja jest przejrzysta a dodatek w postaci indeksu pojęć wraz z wyjaśnieniami doskonale się sprawdza w grze. Wygląda na to, że FFG w końcu zaczęło wydawać bardzo czytelne i funkcjonalne instrukcje.

Same zasady nie są skomplikowane, co więcej niewiele trzeba pamiętać by grać samodzielnie - w zasadzie tylko działanie czterech dostępnych w grze rozkazów. Sposób przeprowadzania bitew jest do opanowania po przeprowadzeniu trzech starć.

Należy też zauważyć, że frakcje mają swój charakter, znacząco się od siebie różnią i wymagają przyjmowania różnych strategii.

Słowem mamy do czynienia z dopracowaną grą strategiczną wagi średniej skupiającą się na przeprowadzaniu bitew i wykonywaniu precyzyjnych uderzeń.

Moim zdaniem gra ma szansę na spory sukces, można się spodziewać, że zobaczymy w przyszłości Tyranidów, armię imperialną, być może Necronów i Tau.

Kwestia ceny: Gra jest droga, strasznie. W momencie mojego zakupu było to dokładnie 100 dolarów (w przeliczeniu na złotówki). Uważam, że rozsądną ceną, w której z czystym sumieniem mógłbym polecić zakup każdemu jest 250zł, zapewne tyle by kosztowała gra gdyby nie niski kurs złotówki oraz licencja Warhammer 40k, która swoje musiała dodać do ceny.


Jak dla mnie ideał :)

Od dłuższego czasu poszukiwałem gry karcianej, która będzie idealna. Wiadomo, że ideałów nie ma ale czemu nie mamy do nich dążyć?

Najłatwiej jest mi określić Doomtown porównując grę do produkcji ze stajni Fantasy Flight Games z rodzaju Living Cadr Game.
+++ dwa core sety wystarczą by móc budować każdą talię. Do tego wspierany jest format double barrel pozwalający na użycie maksymalnie dwóch takich samych kart, do którego to wystarcza jeden core set. Nie ma co porównywać do gier LCG, gdzie standardem jest wymaganie kupna trzech core setów (z obowiązkowym uczuciem, że ten trzeci kupujemy dla kilku tylko kart - w przypadku Netrunnera jest to chyba 10...)
+ gra ma przygotowane zasady do rozgrywki na 2,3,4 osoby, dobrze się skaluje
+ dodatki wychodzą z mniejszą częstotliwością niż w przypadku gier FFG. Czy trzeba wspominać, jak dobrze wpływa to na zasobność kieszeni i łatwość wejścia w grę później, niż jej start?
+ jeśli ktoś mierzy jakość gier w ilości zawartego papieru, to Doomtown również osiąga tu przewagę nad konkurencją.
+ grę rozpoczyna się mając na stole wybrany przez siebie zestaw postaci. W dużym stopniu eliminuje to problem słabego dociągu.
+ mechanikę gry cechują trudne do opisania pokrótce, a istotne dla rozgrywki i budowania talii subtelności, których trudno szukać w innych znanych mi grach karcianych (MTG, Netrunner, Conquest). Przede wszystkim unikalny sposób rozstrzygania strzelanin oraz kolejności zagrywania akcji za pomocą gry w pokera, który wpływa na cały proces konstrukcji talii, dyskretnie eliminuje chęć poddania się pokusie wrzucenia do decku wszystkich kart z najpotężniejszymi efektami i najmniejszymi kosztami. Odnoszę wrażenie, że nie ma kart bezużytecznych.


Ale nie jest totalnie różowo
- core set zawiera tylko dwie talie startowe. Teoretycznie da się zbudować jeszcze dwie, ale trzeba je zrobić samemu. LCG ze stajni FFG oferują tu więcej dla początkujących graczy. Taki Conquest daje siedem decków, które same w sobie oferują godziwą rozgrywkę.
- wersji PL nie będzie.


W porządku, bez rewelacji

Ciekawa zabwka. Za pomoca tych bloczków można wytłumaczyć czym jest inflacja.

Miałem nadzieję, że bloczki będą składały się z dwustronnych banknotów jednak tu spotkał mnie zawód.


Dobry, solidny produkt

Aby utworzyć skrzydło X-Wingów trzeba mieć ich minimum 3. Ten jest właśnie tym trzecim. Tak jak przy zakupie dodatkowego Tie-Fightera podstawową zachętą do zakupu są nowe karty nieobecnie w core secie.


Amon

Liczba recenzji: 11

Schizoferret

Liczba recenzji: 294

Jakub

Liczba recenzji: 25

Kanty57

Liczba recenzji: 190

Josh22

Liczba recenzji: 158

Amicus

Liczba recenzji: 6

Panagiotis

Liczba recenzji: 6

Lisiec

Liczba recenzji: 8