Hasufin

Łowca

Katowice

Obserwowani

11 użytkowników

Zobacz wszystkich
Obserwujący

16 użytkowników

Zobacz wszystkich

Jak dla mnie ideał :)

Jest to jedna z tych gier, które mają (jak to określa mój mąż) niski próg wejścia. Rozumiemy przez to, że grę taką rozkłada się szybko, rozgrywka nie zajmuje dużo czasu, jest łatwa, prosta i przyjemna. Dla nas jest to duża zaleta, bo właśnie ten rodzaj gier jest przez nas najczęściej ściągany z półki. Wcale nie dlatego, że nie lubimy gier wymagających większego zaangażowania szarych komórek - uwielbiamy gry strategiczne. Wiąże się to z tym, że zdarza się, że przez kilka tygodni nie uda się wygospodarować weekendu "planszówkowego". A grać się chce. W tygodniu, po pracy często nie ma siły na jakiś konkretny tytuł. Wtedy właśnie zbawieniem jest np. takie Tokaido. Gra jest bardzo sympatyczna. Dokładnie spełniła moje oczekiwania co do niej.
A jeśli jeszcze ktoś jest fanem kultury japońskiej, to będzie miał z niej dodatkową radochę :)
Jedyne, co mnie z początku zmartwiło po rozpakowaniu pudełka, to popękany papier na żetonach symbolizujących monety oraz nie do końca dopasowana wypraska. Karty postaci trzeba wpychać sposobem do przeznaczonej im przegródki, zaś kilka wytłoczek w wyprasce nie pasuje ani do żetonów ani do pionków - właściwie nie wiem do czego one tam są ^^'
Wady mojego egzemplarza najpierw wydały się trochę przykre (był to mój prezent urodzinowy), jednak nie na tyle by je reklamować. Właściwie po kilku rozgrywkach zupełnie przestałam zwracać na nie uwagę.
Nie polecę jej każdemu, mimo, że bardzo mi się podoba. Na pewno fajnie by się sprawdziła dla osób, które mają znajomych otaku i chcą ich wciągnąć w gry planszowe ;)


Jak dla mnie ideał :)

Rewelacyjna gra!
Można powiedzieć, że w pewnym sensie jest to gra w grze, bo dedukcja którą wykonujemy w swoim laboratorium przy pomocy żetonów, tabelki i aplikacji w smartfonie jest sama w sobie taką mini-grą. A do tego dochodzi jeszcze rozgrywka na planszy, gdzie ścigamy się z innymi graczami o tytuł najlepszego alchemika.
Wymaga sporo myślenia, ale nie przyprawia o ból głowy. Kiedy się już zagrało minimum dwa razy, nie trzeba w zasadzie zaglądać więcej do instrukcji. Zasad jest dużo, ale łatwo je przyswoić, gdyż są bardzo przystępnie wytłumaczone.
Jeszcze przed jej wydaniem bardzo się ekscytowałam tą grą i pokładałam w niej wielkie nadzieje na to, że będzie to jeden z najlepszych tytułów w mojej kolekcji i nie zawiodłam się. Pod każdym względem jest to wspaniała gra, przemyślana co do najmniejszego szczegółu i co najważniejsze - dająca mnóstwo zabawy i satysfakcji.


Zabawna, przyjemna gra. Mimo kreskówkowej oprawy graficznej nie jest to łatwa gra. Trzeba dużo kombinować, bo przy luźnym podejściu bardzo szybko coś może pójść nie po naszej myśli. Występuje w niej dość specyficzny humor, który mi osobiście bardzo się spodobał :)


Jak dla mnie ideał :)

Super zabawna, rozwijająca kreatywność, szybka i banalnie prosta gra.
Długo nie mogłam się przekonać do Story Cubes. Moja praca to opowiadanie. Uważam, że potrafię to robić i nie czułam potrzeby ćwiczenia poprzez tego typu mini gierki. Kiedy jednak spróbowałam, okazało się, że jest to przede wszystkim wspaniała zabawa, w dodatku dla każdego! Nawet mój niemal 50 letni ojciec, który NIENAWIDZI gier w każdej postaci (trauma z dzieciństwa - zawsze płakał, kiedy przegrywał z siostrą w Chińczyka, podobno oszukiwała ;p) zakochał się w tych kostkach i z zapałem wymyślał szalone historie :D Również moja nastoletnia siostra, która nudzi się przy każdej planszówce (próbowałam wielu), jak tylko zobaczyła kostki, od razu przysiadła się do nas i po dokładnym obejrzeniu każdego sześcianiku zdecydowała, że też chce spróbować. Tak więc, dla mnie Story Cubes jest pewnym przełomem w zaszczepianiu w rodzinie czerpania przyjemności z gier, co już jest ogromnym plusem. Czasami spontanicznie, siedząc w domu na kanapie rzucam sobie kostkami i opowiadam mężowi coś głupiutkiego, dla śmiechu. Kompaktowość gry, możliwość ustalania zasad według własnych potrzeb i szybki przebieg czynią Story Cubes produktem genialnym. Prostym do bólu, zaskakująco przyjemnym w zastosowaniu, inspirującym.


Jak dla mnie ideał :)

Przyjemnie dużych rozmiarów - fajnie trzyma się w dłoni, dobrze się toczy, świetnie wygląda. Jak ktoś potrzebuje k20 (do dowolnych celów, choćby ustalania ile ciasteczek zjeść), to jest to produkt dla niego :)


pieprzowa

Liczba recenzji: 7

Agasia

Liczba recenzji: 103

Bobaz

Liczba recenzji: 170

xjustx

Liczba recenzji: 109

Aster

Liczba recenzji: 17

Ryudo

Liczba recenzji: 191

Alveaenerle

Liczba recenzji: 38

Pandzior

Liczba recenzji: 36

Andrzejsob

Liczba recenzji: 20

Louve

Liczba recenzji: 138

Bartosz Mroziński

Liczba recenzji: 187

izuuki

Liczba recenzji: 17

Vahen

Liczba recenzji: 24

Urist

Liczba recenzji: 34

Ryudo

Liczba recenzji: 191

Kaczor.andrzej

Liczba recenzji: 10

Carrollus

Liczba recenzji: 43

Ascalogan

Liczba recenzji: 42

Aluniah

Liczba recenzji: 5

Reifield/Bogey

Liczba recenzji: 150

Czincz

Liczba recenzji: 56

Dagna

Liczba recenzji: 79

Killenjoy

Liczba recenzji: 4

Klaudia

Liczba recenzji: 0

CrisisO

Liczba recenzji: 0

Kukang

Liczba recenzji: 18

Kiniolbanan

Liczba recenzji: 0