VJ

Wrocław

Obserwowani

15 użytkowników

Zobacz wszystkich
Obserwujący

3 użytkowników

Stosunek jakość - cena zdecydowanie na plus.
Light w porównaniu z premium są zdecydowanie cieńsze i dzięki temu świetnie nadają się do tych wszystkich gier w których producent nie przewidział za wiele miejsca na zakoszulkowane karty.


Kiedyś używałem Citadeli, ale jakiś czas temu przerzuciłem się całkowicie na farbki Army Painter. Moje największe zastrzeżenie do Citadeli, to problemy z zasychaniem i małe upierdliwe słoiczki z bardzo niepraktycznym zamknięciem. Army Paintery nie dość, że są dużo większe i tańsze to mają słoiczki z klasycznym gwintem i nakrętką co eliminuje potencjalne nieszczelności spowodowane minimalną resztką farby na rancie słoiczka. Sama farba jest dobrej jakości i bardzo łatwo się rozprowadza. Dodatkowym bonusem jest plastikowa końcówka z dozownikiem - marzenie dla paleciarzy i mieszaczy farb. Można nałożyć kropelkę na paletę bez wsadzania pędzla do słoiczka i konieczności notorycznego mycia pędzla jak chce się użyć kilku kolorów. Ci co rozjaśniają białym na pewno dobrze wiedzą o czym piszę :)


Jak dla mnie ideał :)

Koszulki kupiłem jako zamiennik dla UltraPro Fit których akurat nie było na magazynie. Pasują do kart SW Destiny dokładnie tak samo - idealnie na rozmiar na wysokość i szerokość.


Kiedyś używałem Citadeli, ale jakiś czas temu przerzuciłem się całkowicie na farbki Army Painter. Moje największe zastrzeżenie do Citadeli, to problemy z zasychaniem i małe upierdliwe słoiczki z bardzo niepraktycznym zamknięciem. Army Paintery nie dość, że są dużo większe i tańsze to mają słoiczki z klasycznym gwintem i nakrętką co eliminuje potencjalne nieszczelności spowodowane minimalną resztką farby na rancie słoiczka. Sama farba jest dobrej jakości i bardzo łatwo się rozprowadza. Dodatkowym bonusem jest plastikowa końcówka z dozownikiem - marzenie dla paleciarzy i mieszaczy farb. Można nałożyć kropelkę na paletę bez wsadzania pędzla do słoiczka i konieczności notorycznego mycia pędzla jak chce się użyć kilku kolorów. Ci co rozjaśniają białym na pewno dobrze wiedzą o czym piszę :)


Kiedyś używałem Citadeli, ale jakiś czas temu przerzuciłem się całkowicie na farbki Army Painter. Moje największe zastrzeżenie do Citadeli, to problemy z zasychaniem i małe upierdliwe słoiczki z bardzo niepraktycznym zamknięciem. Army Paintery nie dość, że są dużo większe i tańsze to mają słoiczki z klasycznym gwintem i nakrętką co eliminuje potencjalne nieszczelności spowodowane minimalną resztką farby na rancie słoiczka. Sama farba jest dobrej jakości i bardzo łatwo się rozprowadza. Dodatkowym bonusem jest plastikowa końcówka z dozownikiem - marzenie dla paleciarzy i mieszaczy farb. Można nałożyć kropelkę na paletę bez wsadzania pędzla do słoiczka i konieczności notorycznego mycia pędzla jak chce się użyć kilku kolorów. Ci co rozjaśniają białym na pewno dobrze wiedzą o czym piszę :)


Grzegorz

Liczba recenzji: 6

Paulucha

Liczba recenzji: 16

Yine

Liczba recenzji: 440

Anka M

Liczba recenzji: 1

Snosia

Liczba recenzji: 23

Emilka96

Liczba recenzji: 19

Grażyna

Liczba recenzji: 9

Kiti47

Liczba recenzji: 7

Alextasha

Liczba recenzji: 62

Ulcia13

Liczba recenzji: 106

Sapphire101

Liczba recenzji: 119

Sylwia

Liczba recenzji: 1

Malgorzata_lesinska

Liczba recenzji: 9

Magda

Liczba recenzji: 11

Sushi89

Liczba recenzji: 13

Spider_priv

Liczba recenzji: 83

krzysiek2222

Liczba recenzji: 8

Wiktor

Liczba recenzji: 0