Jacek Nowak

Chorzów

Obserwowani

11 użytkowników

Zobacz wszystkich
Obserwujący

8 użytkowników

Zobacz wszystkich

Jak dla mnie ideał :)

Kupiłem je z ciekawości, żeby sprawdzić ich jakość. Nie zawiodłem się. Dobrze pasują. Użyłem ich do kart z Pędzących Żółwi i Domku. Może jedna na 200, które miałem była uszkodzona - jedna strona nie była zgrzana. Ale polecam. Zafoliowane karty są wiadomo śliskie, więc grając w Domek trzeba uważać na stosy, żeby się nie rozsypały.


Jak dla mnie ideał :)

Kupiłem te koszulki z ciekawości, żeby sprawdzić ich jakość. Nie zawiodłem się. Użyłem ich do kart Splendoru - pasują idealnie. Trzeba jednak zaznaczyć, że zafoliowane karty nie mieszczą się w oryginalnej wyprasce do gry. Niebieskie karty wkładam pod wypraskę, a żółte i zielone dzielę na trzy i wkładam do wypraski. Włożone karty wystają też ponad wypraskę, więc wieko pudełka też jakby nie do końca się zamyka.


Jak dla mnie ideał :)

Kiedy tylko zobaczyłem recenzję Carcassonne dla dzieci od razu chciałem ją kupić dla dzieci. I była to dobra decyzja. Gra jest ładnie wydana. Kafelki są duże, drewniane pionki też. Dzieci chętnie układają kolejne drogi. Najważniejszy element do wytłumaczenia młodszym dzieciom to zasada zamykania drogi. Potem już leci jak z płatka. Polecam


"Potworne przepychanki" trochę mnie rozczarowały. Sądziłem, że przepychanie tych potworów będzie dawać więcej radości. Moje córki początkowo chciały grać często, teraz w zasadzie nie wracają do niej. Gdybym mógłbym ocenić, dałbym tej grze 4. Przed pierwszą rozgrywką trzeba poświęcić dużo czasu na oklejenie każdego drewnianego elementu - a trochę tych elementów jest. Brakuje też lepiej przygotowanego wnętrza pudełka - bo nie ma żadnych wyprasek, które pozwalają na segregowanie elementów gry. Wszystko to się miesza ze sobą i przed każdą rozgrywką trzeba wszystko dzielić na nowo.
Zamiast "Potwornych przepychanek" polecałbym raczej "Smoczą dolinę".


Kupiłem tę grę jako uszkodzoną, czyli nieco taniej, ale jest warta całej kwoty! Bardzo ładnie wydana gra. Rozłożona bardzo ładnie się prezentuje. Przed pierwszą rozgrywką potrzeba trochę czasu, żeby ponaklejać naklejki na kości (dwie) i figurki smoków. Co do samej gry, to daje dużo frajdy - pozytywnie stresuje! :) Czy uda się przenieść smoka? A jeśli nie, to o ile pól ruszy do przodu czarodziej - decyduje rzut kostką. I czy zdążymy przenieść wszystkie smoki?Uważam, że gra wcale nie taka łatwa. Przeniesienie smoka z wieży do doliny nawet za pomocą grubych pałeczek nie jest takie proste. Gramy z 6. i 4 latką i czasem się udaje, czasem nie. Jak padnie kolej, że one we dwie muszą przenieść smoka, to się nie udaje :) Wg zasad wieża od doliny powinna być oddalona o 40 cm - to bardzo dużo. Na razie skracamy ten dystans - 10 cm to jest dość! :) A jeszcze czasem oprócz smoka trzeba przenieść razem z nim piłkę, czyli ściskamy pomiędzy pałeczkami dwa grube kawałki drewna!
Polecam!


REBEL

Liczba recenzji: 40

Skie

Liczba recenzji: 106

Nayia

Liczba recenzji: 149

Rieviel

Liczba recenzji: 219

Mobitz

Liczba recenzji: 72

Hubert

Liczba recenzji: 146

DorotaT

Liczba recenzji: 64

Adam_Wi

Liczba recenzji: 42

skwarek_ms

Liczba recenzji: 40

dewodaa

Liczba recenzji: 392

Agasia

Liczba recenzji: 103

Morth

Liczba recenzji: 6

mehdi

Liczba recenzji: 64

Wojciech

Liczba recenzji: 57

Reifield/Bogey

Liczba recenzji: 150

DorotaT

Liczba recenzji: 64

BIENIU84

Liczba recenzji: 31

Ulcia13

Liczba recenzji: 106

Dalmag

Liczba recenzji: 4