Dobry, solidny produkt
Gra jest bardzo dobra. Mechanika gry nie spodoba się każdemu. Także grafika mogłaby być bardziej spójna. Na pewno ma świetny stosunek ceny/zawartości.
Pozycja, którą warto mieć na półce.
Dobry, solidny produkt
Gra w poprawionej wersji, z usuniętymi błędami na kartach, jakie ponoć występowały w pierwowzorze. Na pewno warto zagrać a próg wejścia jest na tyle niski, że można ją tłumaczyć bez przeszkód nawet kompletnemu nowicjuszowi. W połączeniu z dodatkami wprowadzającymi nowe korporacje i karty badań zyskuje na jakości.
Jak dla mnie ideał :)
Gra kupiona w ramach prezentu okazała się strzałem w dziesiątkę!
Jest to nie do końca stricte ekonomiczna gra, jest w niej minimalna ilość losowości, której nie cierpię. Trzeba trochę pokombinować, pogłówkować i policzyć (to ostanie wbrew pozorom najmniej), ale w zasadzie do samego końca nie można być pewnym w 100 % kto zdobędzie najwięcej punktów zwycięstwa.
Mechanika gry bardzo prosta; interakcja między graczami może być albo maksymalnie DELIKATNA albo może nie być jej WCALE - zależy od graczy. Na pewno nic w stylu Carcassone czy Bazyliki, tzn. że komuś coś psujemy, niszczymy, zabudowujemy itp.
Na każdej karcie oprócz symboli, które mówią same za siebie jest też powtórzone to samo w opisie - wszystko bardzo czytelne. Sama jakość kart i prześlicznych kostek - bardzo fajna.
Do tej pory rozegrana w wersji na jedną, dwie i trzy osoby, najprawdopodobniej postaramy się o dodatek.
Gra dość długa - to chyba jej jedyna "wada" partia ok 2 godziny. Jak do tej pory każdemu - zarówno graczom ogranym bardzo mocno jak i tym początkującym - gra spodobała się BARDZO.
Z czystym sumieniem polecam!
Świetna gra polegająca na budowaniu silnika z kart i w pewnym stopniu, na budowaniu przewagi na planszy.
Mnóstwo dodatków, polecam.
@kwrona: myślę, że powinieneś dać teraz grze szansę w rozgrywce solo. Ja grałem dotychczas tylko solo i moje wrażenia z gry da bardzo pozytywne.:)
Bardzo nie lubię tej gry. Grałem kilka razy, zawsze z 5cioma graczami i ani razu nie miałem z tego przyjemności. Natłok kart prowadzi do nieopanowanego chaosu i zdobycie kart, które są potrzebne zależy głównie od szczęścia. Załóżmy, że masz świetnie prosperującą maszynkę do pieniędzy, stać Cię na każdą kartę. Co z tego skoro, żadna z tych które wylosowałeś nie jest nic warta, bo temperatura już jest odpowiednia, nie masz wymaganych 3pkt nauki, a jak zaczniesz hodować trzodę to sąsiad z mięsożercami będzie ją zjadał co turę.
Do tego mam wrażenie, że gra składa się z kilku niezwiązanych ze sobą pomysłów, które mają za zadanie bardziej rozproszyć niż dać frajdę. Do tego dochodzą jeszcze te brzydkie karty i maty korporacji, które po lekkim szturchnięciu rozsypują wszystkie kostki. Trochę irytowała mnie też arytmetyka kostkowa - czy nie lepiej byłoby zmontować jakiś licznik zamiast rozmieniać srebrną kostkę na 5 brązowych, żeby mieć 3 brązowe, po to żeby móc zapłacić 18 euro za wykonanie karty?
Nie podoba mi się też praktycznie zerowa interakcja między graczami. Z moich doświadczeń gra polega na ciągłym patrzeniu w karty, okazyjnym zrzuceniu meteoru na sąsiada, patrzeniu w karty, a na koniec, kiedy odkładam niewykorzystane karty zauważeniu, że wokoło są jeszcze jakieś inne osoby. Po 2h siedzenia nad tą grą zazwyczaj nikt już nie miał siły wziąć się za cokolwiek innego.
Być moze lepiej się gra w mniej osób, krócej wtedy czeka się na swoją turę, ale ja nie potrafiłem się dobrze w nią bawić.
Jak dla mnie ideał :)
Tą grę należałoby oceniać z dwóch stron. Jeśli chodzi o przyjemność z gry ta na pewno 5. Powodów jest kilka:
-klimat rewelacja
-proste zasady, wystarczy raz zagrać i wszystko jasne,
- szata graficzna, specyficzna ale dla mnie na plus
-wysoka regrywalność, dużo kart, mnóstwo sposobów zbierania punktów
- jak za taką ilość komponentów dobra cena
Jeśli chodzi o wykonanie to raczej mocne 3 :
-brak wypraski, w dzisiejszych produkcjach raczej standart
-cienkie planszetki gracza, trzeba zalaminować
-karty odrobinę za cienkie
- z kostek schodzi farba na rogach
Śmiało wolałbym dać 50zł więcej i mieć solidniejsze wydanie.
Dobra gra z ładnymi komponentami chociaż zarządzanie nimi nie zostało zbyt dobrze przemyślane. Łatwo je pogubić
Jak dla mnie ideał :)
Według mnie - jedna z lepszych gier.
Nie jest skomplikowana, po kilku turach wszystko jest jasne.
Ciekawa mechanika, wiele sposobów na zwycięstwo czynią grę ciekawszą.
Jak to w różnych "karciankach" bywa - duży wpływ na rozgrywkę ma RNG - jakie karty dostaniemy, jakie karty dostaną przeciwnicy. Mimo to - większość zależy od gracza, bo nawet z mocnymi kartami gracz niepotrafiący grać ekonomicznie dużo nie zdziała ;)
O grze można powiedzieć tyle, że jest w porządku.
Największym jej mankamentem to mała interakcja pomiędzy graczami - na 233 kart w grze może z 10 taką interakcję wprowadza, gdzie ich zagrywanie to w zasadzie zdecydowana większość rozgrywki. Co prawda tą interakcję pomiędzy graczami można nieznacznie zwiększyć wprowadzając alternatywną zasadę rozdawania kart, czyli tzw. draftu, to jednak niezależnie od tej decyzji, każdy gracz będzie cały czas grał "własną" grę.
Zaletami tej gry to różnorodność ciekawych mechanik i oryginalnych rozwiązań - mnogość surowców, uzależnienie wprowadzenia niektórych rozwiązań od panujących na planecie warunków atmosferycznych czy wymóg oszczędzania zasobów poprzez strategiczny dobór kart to tylko niektóre z nich.
Dobrze również jest zrealizowana koncepcja terraformacji, gdzie w trakcie gry rzeczywiście można poczuć się jak przedstawiciel megakorporacji przekształcającej Marsa w miejsce zdatne do życia.
Podsumowując, Terraformacja Marsa jest grą na pewno mocno przereklamowaną, szczególnie w kontekście "gry roku" - ciekawe rozwiązania przegrały niestety z brakiem interakcji pomiędzy graczami. Pomimo tego, zdarza mi się czasem sięgać po ten tytuł.