Telvas

Marzyciel

Obserwowani

25 użytkowników

Zobacz wszystkich
Obserwujący

27 użytkowników

Zobacz wszystkich

Jak dla mnie ideał :)

W zasadzie to "must have", tak powinny wyglądać oryginalne planszetki w podstawowej wersji gry.

Od pierwszej rozgrywki w TM strasznie wkurzające było multum znaczników przestawiających się przy byle trąceniu. Dwie partie wystarczyły, żebym zaczął szukać "ratunku". Padło na te planszetki. Okazały się strzałem w 10.

Idealnie pasują stylem do gry. Grube. dobrze wykonane, nie gną się, nie rozklejają. Perfekcyjnie spełniają swoje zadanie. Są wygodne. Wydają się znacznie lepsze od plastikowych "nakładek".

Polecam kupować od razu przy zakupie Terraformacji Marsa, bo w końcu i tak je kupicie - po co płacić 2x za wysyłkę ;)


TL;DR: Pierwsi Marsjanie to gra przekombinowana, nieintuicyjna, przerost formy nad treścią, olbrzymia ilość niedopowiedzeń, planszówka w której centrum jest telefon z aplikacją (równie nieintuicyjną i pełną niedopowiedzeń), gorsza wersja Robinsona.

Pełna dziur i niedopowiedzeń instrukcja oraz takaż sama aplikacja. Ciągle trzeba się czegoś domyślać, umawiać na interpretację, wertować w tę i z powrotem w nadziei, że "może jednak coś przeoczyłem". A potem okazuje się, że część reguł jest w instrukcji, część na kartach misji, a część w aplikacji - i to w dodatku nie dostępnych od razu, ale w "odpowiednim momencie". A człowiek jak głupi wertuje i szuka, no bo skąd do cholery ma wiedzieć, że daną nieścisłość zasad ma na razie pominąć i głupia aplikacja powie w trakcie, co zrobić?

A, właśnie, aplikacja. Największe zło tej gry. Pomijam już nawet ogromny apetyt na baterię i paskudny interfejs. Podstawową wadą aplikacji jest fakt, że gra toczy się tak na prawdę na telefonie. Plansza to tylko dodatek do ręcznego przestawiania, zliczania, zamieniania pionów, counterów, symboli, znaczników... Po dłuższej chwili człowiek zaczyna się zastanawiać, że skoro na planszy jest tyle mrówczej roboty, zajmującej większość gry, a i tak wszystkim aplikacja zarządza, to równie dobrze można by wszystko przenieść do aplikacji i niech tam się samo zlicza, porównuje, przestawia, przełącza, przekłada. I wtedy na co plansza, można grać na telefonie.
Bo taka jest prawda: to jest gra idealnie nadająca się na "komputerową planszówkę", a nie prawdziwą grę do wyłożenia na stół.

Od zerwania folii z pudełka do ukończenia pierwszej misji treningowej w 2 osoby trwało to TRZY GODZINY. I to nawet nie ze względu poziom skomplikowania, bo to akurat zaliczam grze na plus, lubimy złożone gry z milionem akcesoriów i zawiłymi zasadami. Głównym problemem tej gry jest to, że instrukcja i aplikacja są zrobione tak, że bardzo często po prostu nie wiadomo co zrobić, co kończy się 10 minutowym wertowaniem instrukcji, FAQ, obklikiwaniem apki, oglądaniem milimetr po milimetrze karty misji, wertowaniem FAQ i erraty w apce (które są ścianą tekstu przewijaną w małym okienku)...
Te trzy godziny były fajną zabawą - dopóki wyjmowaliśmy milion akcesoriów z pudełka, czytaliśmy instrukcję i robiliśmy początkowy setup wg instrukcji (ok 1h - byliśmy zajarani jak dzieci rozpakowujące prezenty). Problemy zaczęły się wraz z odpaleniem aplikacji i zaczęciem misji, bo już podczas setupu wg aplikacji zaczęło się wertowanie... Kolejne ciągnące się 2 godziny to po prostu efekt bardzo szybko topniejącego entuzjazmu i syndrom "kurde, długo jeszcze? bo już mi się nie chce w to grać...".

Wspomnę jeszcze przeroście formy nad treścią - figurki. W sumie nie mają żadnego zastosowania. Główna figurka HUB-a służy tylko do postawienia na pustym miejscu na środku planszy, nic więcej. Jakby w tym miejscu na planszy nie mogło być po prostu grafiki HUB-a. Figurki łazików podobnie, używane są jako zwykłe markery. Ładny kartonowy żeton byłby lepszy. A tak mamy kiepsko wykonane, słabo posklejane, brzydkie, szare plastiki...

Pewnie wrócimy do tego, bo lubimy skomplikowane co-opy. Ale gdybym kupił Pierwszych Marsjan za 200+ zł, to bym się chyba wściekł. Zapłaciłem 100 w promocji, a i tak mam mieszane uczucia.

Plusy:
- Bogactwo fajnych komponentów
- Złożona, ciekawa mechanika
- Jeśli ktoś lubi: tematyka, kooperacja
- Różnorodność kampanii/misji (ale tylko do momentu ogrania ich)

Minusy
- Instrukcja!!!
- Aplikacja!!!
- Skrajnie niejasne zasady z olbrzymią ilością niedopowiedzeń (do tego siłą rzeczy rozbite między instrukcję, karty misji i aplikację)
- Za dużo dzieje się w telefonie, za mało na planszy
- Za dużo mrówczej roboty na planszy (80% rundy to mechaniczne zliczanie/przekładanie elementów)
- Niepotrzebne, brzydkie, źle wykonane figurki
- Dla niektórych osób: setup (trzeba poukładać na planszy ponad 100 elementów).
- Cena (ta katalogowa)

Na chwilę obecną 3/5.


Z przykrością stwierdzam, że najlepszą częścią gry jest grafika na pudełku :(

Sama gra już nie jest taka fajna, nawet jak na rodzinne pykadełko z małymi dziećmi.
- grafiki na elementach gry nie są nawet w połowie tak ładne, jak grafika na pudełku
- kilka ciekawych pomysłów w mechanice zostało tak spłyconych, że aż smutno
- gra jest bardzo, BARDZO prosta, żeby nie powiedzieć prostacka, w sumie sprowadza się do przejścia po kropkach po kilku domkach z nadzieją, że "to te właściwe" (losowość) i tyle, jedyne urozmaicenie to możliwość przeszkadzania sobie nawzajem przez graczy (negatywna interakcja to jakieś 70% zawartości gry)...
- ...ale znów instrukcja jest tak niejasna, że musiałem czytać ją 2x, a w trakcie gry i tak trzeba było umawiać się na interpretacje, bo już przy pierwszej grze wyszła masa braków w instrukcji...
- ... co sumarycznie sprawia, że gra dla małych dzieci ma zbyt pokręcone zasady plus zarządzanie losowością = za trudna, a dla starszych dzieci wydaje mi się natomiast nudnawa
- dość losowa - przy korzystnym układzie można wygrać odwiedzając 2-3 kafelki (zdarzało mi się tak), podczas gdy inni muszą łazić po połowie planszy w tę i z powrotem.

Niestety w chwili zakupu, 1-2 tygodnie po premierze, w zasadzie nie było w sieci nic poza reklamówkami tej gry - żadnych recenzji, opisów, zdjęć zawartości. Tak więc zaryzykowałem kupując w ciemno.

Dla mnie niestety jest to smutne 5,5/10, ale aż mnie palce świerzbią do odjęcia jednego punktu za grafikę na pudełku, będącą niczym innym, jak tylko słodkim, ślicznym wabikiem na dzieci...


Te pudełka nadadzą się na karty MTG? Karty MTG mają wymiar 63mm x 88mm - nie będą się zbyt obijać w środku? A może zmieszczą się w koszulkach?


Przepiękne grafiki, artystycznie podobają mi się zdecydowanie bardziej, niż te z podstawowego Dixita. Ale jeśli chodzi o poziom abstrakcji i wieloznaczność - niestety jest ździebko gorzej. Stary Dixit miał karty tak wykręcone, że praktycznie nigdy nie dawało się karty opisać jednoznacznie (co pomagało przy układaniu ciekawych skojarzeń). W dodatku niestety trafiają się karty, dla których z kolei ciężko wymyślać skojarzenie niejednoznaczne bez uciekania się do np. zewnętrznych zasobów (np. skojarzeń bazujących na tym, że ktoś zna jakiś film czy książkę). Nieco utrudnia to budowanie ciekawych, wielopoziomowych i wieloznacznych skojarzeń. Przynajmniej mi ;)
Niemniej zdecydowanie polecam.


Jerzy Bogusławski

Liczba recenzji: 28

Filip

Liczba recenzji: 7

Sulejman

Liczba recenzji: 5

Calises

Liczba recenzji: 0

Sebastian

Liczba recenzji: 19

Maciej

Liczba recenzji: 129

Mmwad

Liczba recenzji: 34

Jakub Michał Mateusz

Liczba recenzji: 83

Kakulus1

Liczba recenzji: 322

Alqua

Liczba recenzji: 78

Tymothy

Liczba recenzji: 209

Bartosz Mroziński

Liczba recenzji: 187

Giedrojckamil

Liczba recenzji: 27

Wojciech

Liczba recenzji: 27

Enikon

Liczba recenzji: 101

jsj

Liczba recenzji: 5

Zolwo

Liczba recenzji: 26

Klocek94

Liczba recenzji: 2

Aniaga

Liczba recenzji: 125

Jędrek

Liczba recenzji: 29

Neerg

Liczba recenzji: 84

Radosław Michalak

Liczba recenzji: 382

Eshelion

Liczba recenzji: 47

Magdorda

Liczba recenzji: 0

Syndelis

Liczba recenzji: 44

5zyderca

Liczba recenzji: 10

Wojciech

Liczba recenzji: 27

Kabason

Liczba recenzji: 45

Piotr

Liczba recenzji: 16

Tymothy

Liczba recenzji: 209

Jerzy Bogusławski

Liczba recenzji: 28

Bartosz Mroziński

Liczba recenzji: 187

Alqua

Liczba recenzji: 78

Brockton

Liczba recenzji: 2

Syndelis

Liczba recenzji: 44

Jenny

Liczba recenzji: 55

Destos

Liczba recenzji: 26

Spider_priv

Liczba recenzji: 83

Sebastian

Liczba recenzji: 19

Doribrud

Liczba recenzji: 9

PeeM

Liczba recenzji: 37

kowa

Liczba recenzji: 24

Giedrojckamil

Liczba recenzji: 27

Mario_7

Liczba recenzji: 22

Calises

Liczba recenzji: 0

Czincz

Liczba recenzji: 56

Dagna

Liczba recenzji: 79

DorotaT

Liczba recenzji: 64

Jędrek

Liczba recenzji: 29

Magdorda

Liczba recenzji: 0

Uikasai

Liczba recenzji: 45

Bonifacy15

Liczba recenzji: 0